Mecze
Bez zaangażowania, bez zwycięstwa

Bez zaangażowania, bez zwycięstwa

Brak zaangażowania, słabiutka skuteczność i po prostu słaba gra - Boston Celtics przegrywają drugi mecz z rzędu, tym razem w United Center, gdzie nie dali Chicago Bulls i pozwolili nie jednemu, lecz dwóm zawodnikom na ustanowienie nowego rekordu kariery. Zach LaVine zdobył 42, a Lauri Markkanen zdobył 35 punktów, dzięki czemu Bulls wygrali 126-116 - jest to dopiero ich siódma wygrana u siebie w tym sezonie.
Bucks minimalnie lepsi od Celtów

Bucks minimalnie lepsi od Celtów

To nie był dzień Kyrie Irvinga, który spudłował 10 z 11 rzutów w pierwszej połowie i choć w drugiej spisał się o wiele lepiej to jednak jego próba na zwycięstwo równo z końcową syreną również nie znalazła drogi do kosza. Boston Celtics przegrali tym samym 97-98 w Milwaukee, choć był to dobry i wyrównany mecz, w którym o wyniku zadecydowały szczegóły. Przegrana nie cieszy, ale Bostończycy byli naprawdę blisko.
Celtowie nie dali się Pistons

Celtowie nie dali się Pistons

To był dziwny mecz, w trakcie którego Boston Celtics zarówno w pierwszej, jak i w ostatniej kwarcie dali rywalom zrobić potężne zrywy, lecz mimo to i tak zdołali wygrać 118-110 w swoim ostatnim przed Weekendem Gwiazd meczu. Nie ma jednak co psioczyć, bo Celtowie zagrali z Pistons już nie tylko bez Irvinga i Baynesa, ale również bez chorych Terry'ego Roziera i Roberta Williamsa, a przecież dzień wcześniej grali w Filadelfii.
Celtics wciąż lepsi od Sixers

Celtics wciąż lepsi od Sixers

Nowe twarze, lepsi zawodnicy, ale wynik wciąż ten sam. Boston Celtics po raz trzeci w tym sezonie pokonali drużynę Philadelphia 76ers, tym razem 112-109 w meczu na wyjeździe. Bostończycy wygrali tym samym 21 z ostatnich 24 spotkań przeciwko Szóstkom, licząc także 4-1 w zeszłorocznej fazie play-off. We wtorek nie przeszkodził im fakt, że z powodu lekkiego urazu kolana odpoczywał rozgrywający Kyrie Irving.
Kolejna roztrwoniona przewaga C's

Kolejna roztrwoniona przewaga C’s

Boston Celtics przegrali w sobotę drugi mecz z rzędu i może ten fakt nie bolałby tak bardzo, gdyby nie to, że Celtowie po raz drugi roztrwonili ponad 20 punktów przewagi. To był klasyczny mecz dwóch połówek - pierwsza znakomita, druga koszmarna. Nie pomogło to, że na drugą nie wyszedł Kyrie Irving, który doznał kontuzji prawego kolana (a więc nie tego, które było operowane) i na razie nie wiadomo, jak poważny jest to uraz.
Lakers równo z syreną

Lakers równo z syreną

Los Angeles Lakers trafili rekordowe w historii klubu 22 trójki, w tym aż dziewięć w trzeciej kwarcie, ale potrzebowali szczęścia w ostatniej akcji, by wygrać 129-128 w Bostonie po celnym rzucie równo z syreną, który oddał nie kto inny jak... Rajon Rondo. Tak, to pierwszy w karierze rozgrywającego zwycięski rzut, trafiony w starciu z zespołem, w którym RR zaczynał karierę - trudno o lepszą historię dla Rondo.
Celtics wygrywają w Cleveland

Celtics wygrywają w Cleveland

Nie było łatwo, choć Cleveland Cavaliers to jedna z najgorszych drużyn w całej lidze, lecz koniec końców Boston Celtics wygrali piąty mecz z rzędu, pokonując Cavs wynikiem 103-96 w pierwszym meczu Gordona Haywarda w Ohio od czasu kontuzji. Skrzydłowy był zresztą jednym z najlepszych zawodników na parkiecie, wykorzystując nieobecność m.in. Kyrie'ego Irvinga oraz Marcusa Morrisa, którzy dostali trochę wolnego.
Celtics przerwali serię Thunder

Celtics przerwali serię Thunder

Podobnie jak w zeszłym roku, tak i w tym Boston Celtics wygrywają emocjonujący mecz w niedzielę z Super Bowl. Na szczęście dla kibiców z Bostonu i okolic, tym razem na wysokości zadania stanęli także New England Patriots. Wcześniej byliśmy świadkami wciągającego spotkania w TD Garden, które Celtics wygrali ostatecznie 134-129, przerywając tym samym serię siedmiu kolejnych zwycięstw Oklahoma City Thunder.
Nowy Jork wciąż miastem Celtów

Nowy Jork wciąż miastem Celtów

Od 18 lat w żadnym innym mieście - nawet w Bostonie - nie gra się Celtom tak dobrze jak w Nowym Jorku właśnie. Bostończycy od 2001 roku wygrali w Madison Square Garden ponad 70 procent swoich spotkań i nie inaczej było w piątek, gdy w meczu bez większej historii pokonali Knicks wynikiem 113-99. Najlepszym strzelcem drużyny był Kyrie Irving, który nie zmienił klubu w trakcie spotkania i dalej jest graczem Celtics.
Hornets bez szans w Ogródku

Hornets bez szans w Ogródku

Nie ma żadnych wątpliwości, że Boston Celtics są w tym sezonie jedną z najlepszych drużyn ligi, jeśli chodzi o mecze rozgrywane u siebie. W środę Bostończycy po raz kolejny to potwierdzili, pokonując wynikiem 126-94 zespół Charlotte Hornets pod nieobecność Kyrie'ego Irvinga, który odpoczywał w drugim kolejnym meczu przez uraz biodra. To już 21 wygrana podopiecznych Brada Stevensa na własnym parkiecie.
Zwycięskie block-party Celtów

Zwycięskie block-party Celtów

Aż 16 bloków (wyrównanie rekordu klubu z 1983 roku), do tego 11 przechwytów i solidna postawa Boston Celtics, którzy raz za razem odpierali ataki Brooklyn Nets i po raz drugi w tym miesiącu pokonali nowojorski zespół. Do zwycięstwa poprowadzili Bostończyków obrońcy Jaylen Brown oraz Marcus Smart (obaj zdobyli po 21 oczek), a ogółem aż sześciu zawodników Celtics miało na koncie co najmniej 14 punktów.