Blowout w Memphis

Blowout w Memphis

Nie mieliśmy niespodzianki - Memphis Grizzlies łatwo pokonali Boston Celtics, umacniając tym samym swoją pozycję na fotelu liderów NBA. Świetne spotkanie rozegrał Marc Gasol, który z 32 punktami na koncie wyrównał swój rekord kariery. Celtowie nie mieli odpowiedzi na niego, ale też na Zacha Randolpha czy nawet na Jona Leuera, znów prezentując bardzo słabą postawę po bronionej stronie parkietu.
Celtics pokonali 76ers

Celtics pokonali 76ers

To nie był dobry mecz w wykonaniu podopiecznych Brada Stevensa. Po początkowych problemach w ataku, na bronionej desce oraz z zespołową grą koniec końców udało im się pokonać na wyjeździe Philadelphia 76ers  101:90, choć muszę przyznać, że przez przynajmniej połowę tego spotkania gdzieś z tyłu głowy pojawiała się myśl, że naprawdę możemy ten pojedynek przegrać i zostać pośmiewiskiem ligi. 
Suns odpierają comeback

Suns odpierają comeback

14 punktów. Tyle w pewnym momencie wynosiła przewaga Phoenix Suns. Brad Stevens wziął wtedy czas i powiedział swoim zawodnikom, że teraz jest pora na to, aby coś udowodnili. No i Celtics jeszcze w trzeciej kwarcie znacząco zmniejszyli straty, by w czwartej kwarcie wyjść nawet na prowadzenie. Kolejne błędy w końcówce spowodowały jednak, że ostatecznie zwycięstwo znów prześlizgnęło się Celtom między palcami.
AROUND THE CELTICS
Blowout w Memphis

Blowout w Memphis

Nie mieliśmy niespodzianki - Memphis Grizzlies łatwo pokonali Boston Celtics, umacniając tym samym swoją pozycję na fotelu liderów NBA. Świetne spotkanie rozegrał Marc Gasol, który z 32 punktami na koncie wyrównał swój rekord kariery. Celtowie nie mieli odpowiedzi na niego, ale też na Zacha Randolpha czy nawet na Jona Leuera, znów prezentując bardzo słabą postawę po bronionej stronie parkietu.
Misie z problemami żołądkowymi

Misie z problemami żołądkowymi

Występ aż siedmiu zawodników Memphis Grizzlies w piątkowym meczu przeciwko Boston Celtics jest niepewny. Jest to skutek grypy żołądkowej, jaka dotknęła najlepszy jak dotychczas zespół w NBA - Grizzlies mają przecież najlepszy w lidze bilans dziesięciu zwycięstw i zaledwie dwie porażki. Pięcioro zawodników nie wystąpiło już w środowym spotkaniu w Toronto, które Grizzlies przegrali 92-96.

Smart wróci za kilka dni?

Smart wróci za kilka dni?

Brad Stevens przy okazji środowego spotkania w Filadelfii powiedział, że Marcus Smart najprawdopodobniej wróci do gry w przyszłym tygodniu. Trener bostońskiego zespołu przyznał, że istnieje szansa, iż Smart wróci nawet na niedzielny mecz z Portland Trail Blazers w Bostonie, ale o wiele bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest ten, który zakłada, że rookie do gry wróci już po Święcie Dziękczynienia, czyli w przyszły piątek.
Celtics pokonali 76ers

Celtics pokonali 76ers

To nie był dobry mecz w wykonaniu podopiecznych Brada Stevensa. Po początkowych problemach w ataku, na bronionej desce oraz z zespołową grą koniec końców udało im się pokonać na wyjeździe Philadelphia 76ers  101:90, choć muszę przyznać, że przez przynajmniej połowę tego spotkania gdzieś z tyłu głowy pojawiała się myśl, że naprawdę możemy ten pojedynek przegrać i zostać pośmiewiskiem ligi. 
Problemy Rondo na linii

Problemy Rondo na linii

Rajon Rondo jest w chwili obecnej najgorszym wykonawcą rzutów wolnych w NBA. To fakt. Wczoraj Rondo spudłował aż osiem z dziesięciu prób na linii, co było jego najgorszym wynikiem w karierze, ale też zaledwie drugim takim przypadkiem od sezonu 1963/64, kiedy to obrońca z dziesięciu oddanych rzutów wolnych trafia zaledwie dwa lub mniej. Jako pierwszy "dokonał" tego Slick Watts w marcu 1976 roku.
Suns odpierają comeback

Suns odpierają comeback

14 punktów. Tyle w pewnym momencie wynosiła przewaga Phoenix Suns. Brad Stevens wziął wtedy czas i powiedział swoim zawodnikom, że teraz jest pora na to, aby coś udowodnili. No i Celtics jeszcze w trzeciej kwarcie znacząco zmniejszyli straty, by w czwartej kwarcie wyjść nawet na prowadzenie. Kolejne błędy w końcówce spowodowały jednak, że ostatecznie zwycięstwo znów prześlizgnęło się Celtom między palcami.
Celtics kończą domową serię

Celtics kończą domową serię

Poniedziałkowym meczem z Phoenix Suns zakończy się seria trzech kolejnych meczów Boston Celtics w TD Garden. Niestety, dwa kolejne spotkania zostały przez Celtów przegrane, dlatego ostatnia szansa na zwycięstwo w tej serii będzie dzisiaj. Z zadanie nie będzie łatwe, bo do Bostonu przyjeżdża ekipa z Phoenix, która choć nie ma tak udanego startu jak przed rokiem to jednak wciąż jest bardzo groźna.
Z pamiętnika Jareda Sullingera (2)

Z pamiętnika Jareda Sullingera (2)

Przed dwoma laty swój pamiętnik prowadził Jason Terry, rok temu swoimi myślami dzielił się Avery Bradley, a w tym sezonie robić będzie to Jared Sullinger. To właśnie on będzie pisał swój pamiętnik na łamach amerykańskiego serwisu ESPN Boston, a my - tak jak i te poprzednie - postanowiliśmy tłumaczyć go specjalnie dla Was, aby umilić czas między czytaniem relacji a śledzeniem choćby plotek transferowych.
Young i Powell w D-League

Young i Powell w D-League

Boston Celtics ogłosili w sobotę, że wysłali dwójkę pierwszoroczniaków do bostońskiej afiliacji w D-League, czyli zespołu Maine Red Claws. Tą dwójką zawodników są James Young oraz Dwight Powell, wybrani w tegorocznym naborze z odpowiednio 17. oraz 45. numerem. Dla Powella to już druga przygoda z D-League w ciągu ostatnich tygodni, bardzo możliwe, że tym razem będzie podobnie jak poprzednio.
Jak C's nie dali sobie szansy

Jak C’s nie dali sobie szansy

To był kolejny mecz, który Celtics powinni wygrać. Oczywiście, w koszykówce nic nie otrzymuję się z góry, ale 19 punktów przewagi wypracowane po świetnej grze w trzeciej kwarcie to zaliczka, której po prostu nie można roztrwonić. Celtom się to udało i koniec końców za przegraną trzeba winić cały zespół i także coacha Brada Stevensa, bowiem na ostateczny wynik złożyło się wiele czynników.
Celtowie znów trwonią przewagę

Celtowie znów trwonią przewagę

Jeden punkt. O tyle lepsi w piątkowym meczu okazali się być Cleveland Cavaliers. To byłoby wielkie zwycięstwo i pewnie dlatego ta przegrana doskwiera tak bardzo, tym bardziej że był to kolejny naprawdę dobry mecz, który po prostu bardzo dobrze się oglądało, a w którym Celtics znów mieli momenty gry po prostu fenomenalnej. Nie wystarczyło, Celtom znów czegoś zabrakło, by mecz domknąć i wygrać.
Celtics przegrali ze strefą

Celtics przegrali ze strefą

Jak do tej pory nie mieliśmy większych zastrzeżeń co do pracy Brada Stevensa. Po środowym meczu takie zastrzeżenie już się jednak pojawia. Boston Celtics nie potrafili poradzić sobie z obroną strefową Oklahoma City Thunder i przegrali spotkanie rozgrywane w bostońskiej TD Garden, mimo że w pewnym momencie prowadzili nawet 15 punktami, a jeszcze w drugiej połowie ich przewaga wynosiła ponad dziesięć oczek.
Thunder wygrywają w Bostonie

Thunder wygrywają w Bostonie

Po dwóch zwycięstwach w ostatnich spotkaniach przeciwko Pacers i Bulls Celtowie minionej nocy mieli dołożyć kolejne gdyż do Bostonu przybyli pozbawieni dwóch najważniejszych zawodników Thunder. Niestety tym razem mimo świetnej dyspozycji powracającego po wyciąganiu śrub z ręki Rajona Rondo podopieczni Brada Stevensa musieli uznać wyższość swoich rywali, którzy prowadzeni przez szalony duet Reggie Jackson - Anthony Morrow pokonali "Zielonych" 109:94.

Zeller znajduje swoją rolę

Zeller znajduje swoją rolę

Doskonale zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że Tyler Zeller nie będzie rozwiązaniem problemów na pozycji centra. To po prostu nie ten typ. Z drugiej strony, gdzieś po cichu liczyliśmy, że Zeller wrzucony do odpowiedniego systemu tak czy siak będzie pożytecznym zawodnikiem. I wiecie co? Na razie Zeller jest zawodnikiem bardzo pożytecznym, a przede wszystkim bardzo efektywnym. Najbardziej efektywnym w NBA.
#1 Statystycznie patrząc...

#1 Statystycznie patrząc…

Wprawdzie za nami dopiero 6 meczów nowego sezonu, jednak nie ma w tym nic nadzwyczajnego, że postanowiłem rzucić okiem na statystyki. Być może gdyby nie tak długa przerwa między meczem z Bykami a konfrontacją z OKC to by tego arta nie było, ale jest i będą w nim tabelki. Jak widzicie po tytule - to pierwszy artykuł z nowej serii, gdzie co 2-3 tygodnie będę porównywał osiągnięcia naszej wyjściowej piątki.
Rondo wrócił do treningów

Rondo wrócił do treningów

Rajon Rondo wrócił dzisiaj do treningów po tym jak opuścił sobotni mecz Boston Celtics z powodu zabiegu usunięcia trzech śrub z jego operowanej we wrześniu lewej ręki. Zabieg zakończył się sukcesem i choć Rondo odczuwa jeszcze lekki ból to jednak nie przeszkodzi mu to w powrocie do gry na środowe spotkanie z Oklahoma City Thunder. 28-latek rozpocznie oczywiście mecz w pierwszej piątce.