Mecze
Wschód należy do Celtics!

Wschód należy do Celtics!

Boston Celtics wygrali swój ostatni w sezonie regularnym mecz przeciwko Milwaukee Bucks i zapewnili sobie tym samym pierwsze miejsce w Konferencji Wschodniej, kończąc zmagania z bilansem 53 zwycięstw oraz 29 porażek. Celtowie wykorzystali brak kilku kluczowych graczy ekipy z Wisconsin i po znakomitej grze w czwartej kwarcie wygrali 112-94. W pierwszej rundzie fazy play-off Bostończycy zagrają z Chicago Bulls.
Bucks osłabieni w Bostonie

Bucks osłabieni w Bostonie

Milwaukee Bucks przylecieli do Bostonu bez kilku swoich podstawowych zawodników i w środowym meczu przeciwko Celtics zagrają m.in. bez Giannisa Antetokunmpo czy Khrisa Middletona. To oznacza, że Celtowie będą mieli znacząco ułatwione zadanie, a przypomnijmy że wygrana w starciu z Bucks daje bostońskiej drużynie pierwsze miejsce w Konferencji Wschodniej na koniec sezonu regularnego.
Celtowie znów królami dywizji

Celtowie znów królami dywizji

Brad Stevens powiedział po meczu, że w Bostonie przecież zawsze stawia się wyższe cele, ale powrót na tron mistrzów dywizji atlantyckiej to z pewnością kolejne fajne osiągnięcie dla Celtów w tym sezonie. Stało się to możliwe dzięki wygranej nad Brooklyn Nets, za sprawą której Celtowie nie tylko zresztą przypieczętowali zdobycie tytułu mistrzów dywizji, ale też... wrócili na pierwsze miejsce w Konferencji Wschodniej!
C's eliminują Hornets z gry

C’s eliminują Hornets z gry

Boston Celtics najpierw stracili aż 19 punktów przewagi, by przegrywać nawet 97-104, ale po kilku wielkich rzutach m.in. Isaiaha Thomasa oraz Avery'ego Bradleya w czwartej kwarcie, udało im się te straty odrobić i wygrać ostatecznie swój finałowy mecz na wyjeździe w trwającym sezonie regularnym wynikiem 121-114. Najwięcej punktów dla bostońskiej drużyny - która przerwała serię dwóch porażek - zdobył oczywiście Isaiah.
Nieudana pogoń w Atlancie

Nieudana pogoń w Atlancie

Boston Celtics przegrywają drugi kolejny mecz i mają coraz mniejsze szanse na zajęcie pierwszego miejsca w Konferencji Wschodniej. Celtom nie udało się szybko pozbierać po przegranej z Cleveland Cavaliers i pomimo walki prawie do samego końca, musieli oni uznać wyższość zespołu Atlanta Hawks. Jastrzębie wygrywały w tym meczu nawet 20 punktami, ale Bostończycy zmniejszyli straty i ostatecznie przegrali 116-123.
Cavs pokazują miejsce w szeregu

Cavs pokazują miejsce w szeregu

Boston Celtics rozpoczęli środowe starcie z Cleveland Cavaliers, mając taki sam bilans jak ekipa LeBrona Jamesa, ale zakończyli je będąc o klasę gorszym zespołem od zespołu z Ohio. LBJ od lat zdaje się być właścicielem TD Garden, a w środę po raz kolejny przyszedł, zabrał gospodarzom zabawki i zgasił światło. W drugiej kwarcie był nie do powstrzymania, dzięki czemu Cavs łatwo wygrali w meczu na szczycie Wschodu.
Łatwa wygrana w Nowym Jorku

Łatwa wygrana w Nowym Jorku

Boston Celtics jako pierwsza drużyna w Konferencji Wschodniej wygrała swój 50. mecz w trwającym sezonie. Celtowie z dużą łatwością, prowadząc od początku do końca spotkania, pokonali w niedzielny wieczór New York Knicks wynikiem 110-94. Aż sześciu bostońskich graczy miało 12 lub więcej punktów, a liderował jak zwykle Isaiah Thomas, który w ledwie 24 minuty gry zapisał na konto 19 oczek - tylko o trzy mniej miał jednak Jaylen Brown.
Thriller z happy endem dla C's

Thriller z happy endem dla C’s

Boston Celtics po kolejnym zaciętym meczu wygrali w szóstym kolejnym meczu w TD Garden, mając tym razem więcej szczęścia niż w starciu z Milwaukee Bucks w środę. Celtowie poprawili tym samym wynik z ubiegłego sezonu i mają teraz o jedną wygraną więcej niż przed rokiem, a do rozegrania zostało przecież jeszcze trochę spotkań. Najwięcej punktów dla C's zdobył Isaiah Thomas, który do 35 oczek dołożył siedem asyst.
Zadyszka Red Claws

Zadyszka Red Claws

Faza PlayOffs zbliża się wielkimi krokami, a koszykarze Maine Red Claws wpadli w głęboki dołek z napisem "kryzys". Tym razem afiliacja Celtics przegrała z Grand Rapids Drive wynikiem 95:107 i zanotowała trzecią porażkę z rzędu. Najgorszy jest jednak styl gry podopiecznych Scotta Morrisona, którzy właściwie kolejny mecz oddali bez walki i już w pierwszej połowie pozwolili rywalom na ustawienie spotkania.
Bucks wytrwali w TD Garden

Bucks wytrwali w TD Garden

Milwaukee Bucks wygrali 103-100 w środowym spotkaniu w TD Garden, przerywając serię czterech kolejnych zwycięstw Boston Celtics po emocjach w końcówce i wielkich trafieniach Malcolma Brogdona. Na nic zdało się więc 32 punkty Isaiaha Thomasa, który w zasadzie jako jedyny nie miał problemu ze znajdywaniem drogi do kosza - Jae Crowder i Avery Bradley trafili bowiem wspólnie ledwie jedną trójkę na 12 oddanych prób.
Bighorns za mocni dla Red Claws

Bighorns za mocni dla Red Claws

Triple-double Jalena Jonesa i game-high Abdela Nadera nie uchroniły Maine Red Claws od porażki z afiliacją Sacramento Kings – Reno Bighorns, w ostatnim spotkaniu w Portland Expo Building w sezonie regularnym. Podopieczni Scotta Morrisona potrafili nawiązać walkę tylko na początku pierwszej kwarty i ostatecznie przegrali wyraźnie 115:128. Do końca Regular Season pozostały ledwie trzy mecze.
Udane odrabianie strat Celtów

Udane odrabianie strat Celtów

Boston Celtics mają w poniedziałek 27 marca więcej zwycięstw niż Cleveland Cavaliers i brakuje im już bardzo niewiele, aby wskoczyć na pierwsze miejsce w konferencji. Wystarczy na przykład, że Cavs przegrają dziś w San Antonio. Tak czy siak, brawa dla Celtów, którzy bardzo sobie pomogli, odrabiając w niedzielę 15 punktów straty do Miami Heat i po wielkich emocjach w końcówce wygrali ostatecznie wynikiem 112-108.
Wsparcie od Celtów nie pomogło

Wsparcie od Celtów nie pomogło

Po raz pierwszy od 4 lutego w barwach Maine Red Claws wystąpili wspólnie Jordan Mickey oraz Demetrius Jackson, jednak pomimo ich wsparcia afiliacja Celtics nie sprostała Canton Charge i wyraźnie przegrała na własnym parkiecie 99:110. Goście od początku kontrolowali przebieg spotkania głównie dzięki świetnej postawie byłego Celta - Johna Hollanda oraz Kay'a Feldera, z którego Cavs mogą mieć niedługo pożytek.
Wygrana mimo wyczynu Bookera

Wygrana mimo wyczynu Bookera

Devin Booker skradł wszystkie nagłówki za sprawą swojego 70-punktowego występu, który sprawił, że piątkowy mecz miał bardzo dziwne zakończenie. Otóż bostońscy zawodnicy mimo łatwej wygranej byli w złych nastrojach, podczas gdy Phoenix Suns świętowali na całego. Nikt nigdy nie świętował chyba tak mocno w trakcie przegranego meczu. Zawodnicy z Arizony mieli jednak powody, bo Booker przeszedł do historii.
Pewne zwycięstwo z Pacers

Pewne zwycięstwo z Pacers

Boston Celtics wygrali drugi kolejny mecz, pokonując już po raz trzeci w tym sezonie drużynę Indiana Pacers, dzięki czemu zrównali się ilością zwycięstw z pierwszymi w konferencji Cleveland Cavaliers. Drużyna LeBrona Jamesa przegrała bowiem w Denver i ma teraz tylko dwie porażki mniej od Celtów, a więc podopieczni Brada Stevensa tracą już tylko jeden mecz. Bostoński coach legitymuje się teraz bilansem 159-159.
Ważna wygrana z Wizards

Ważna wygrana z Wizards

Boston Celtics od wygranej rozpoczęli serię sześciu kolejnych spotkań w TD Garden. W pokonanym polu zostawili drużynę Washington Wizards, wygrywając ze stołeczną ekipą 110-102, robiąc to po raz drugi w sezonie i remisując tym samym w serii 2-2. Dzięki zwycięstwu Bostończycy umocnili się więc na drugiej pozycji w Konferencji Wschodniej, jako że to właśnie Wizards znajdują się zaraz za Celtami w tabeli Wschodu.
Solidne trio daje zwycięstwo MRC

Solidne trio daje zwycięstwo MRC

Koszykarze Maine Red Claws odnieśli czwartą wygraną z rzędu, pokonując na własnym parkiecie Salt Lake Ciy Stars 104:95, choć podobnie jak w starciu z BayHawks musieli włączyć piąty bieg na początku czwartej kwarty. Kolejny raz kluczową rolę w zwycięstwie odegrało trio Abdel Nader, Jalen Jones i Jordan Mickey, którzy byli autorami łącznie 60 punktów Red Claws.
Sixers w końcu pokonują C's

Sixers w końcu pokonują C’s

Boston Celtics niestety nie potrafili wykorzystać sobotnich potknięć Washington Wizards oraz Cleveland Cavaliers i przegrali w niedzielę w Filadelfii, grając drugi kolejny mecz Isaiaha Thomasa. Sixers pokonali Celtów wynikiem 105-99, a ci po raz drugi z rzędu mieli spore problemy przede wszystkim w ataku, choć obrona - mimo braku teoretycznie najgorszego przecież defensora w drużynie - również niezbyt błyszczała.
Red Claws z kolejną wygraną

Red Claws z kolejną wygraną

Bez Demetriusa Jacksona, który w związku z drobnym urazem Isaiaha Thomasa został włączony przez Brada Stevensa do kadry Celtics na wyjazdowe mecze na Brooklynie oraz w Filadelfii, za to po raz pierwszy od sześciu tygodni z Jordanem Mickey’em, nasza afiliacja Maine Red Claws pokonała na własnym parkiecie Erie BayHawks wynikiem 101:90, prowadząc w tym spotkaniu od pierwszej do ostatniej sekundy.