Archiwum Autora
Kyrie Show nadal trwa

Kyrie Show nadal trwa

65 punktów oraz 29 asyst w dwóch ostatnich meczach ma Kyrie Irving. Rozgrywający w środę zdobył 38 oczek i rozdał 11 asyst, prowadząc Boston Celtics do drugiego zwycięstwa z rzędu, tym razem nad Memphis Grizzlies. Bostończycy wygrali 122-116, a prócz Irvinga zachwycił także Marcus Smart, który kontynuuje znakomitą formę strzelecką z ostatnich tygodni. 24-latek trafił bowiem aż sześć z ośmiu prób zza łuku.
O jednym telefonie Irvinga do LBJ

O jednym telefonie Irvinga do LBJ

Jak dziwny jest to sezon w wykonaniu Boston Celtics? Na tyle dziwny i wyboisty, że stało się coś, co jeszcze rok temu było w zasadzie nie do pomyślenia. Trudno inaczej nazwać telefon, jaki Kyrie Irving wykonał w sobotę do... LeBrona Jamesa. Rozgrywający przyznał to w rozmowie z dziennikarzami w środę po meczu z Toronto Raptors, w którym zdobył 27 punktów oraz 18 asyst, prowadząc Celtów do wielkiego zwycięstwa.
Celtics postawili się Raptors

Celtics postawili się Raptors

Jeśli odpowiadać to w takim właśnie stylu. Boston Celtics pokonali Toronto Raptors w jednym z najbardziej ekscytujących meczów tego sezonu. Po raz kolejny oba zespoły stworzyły wspaniałe widowisko w TD Garden i po raz drugi to Celtowie mogli cieszyć się ze zwycięstwa, do którego poprowadził ich Kyrie Irving. To pierwszy zawodnik w tym sezonie, który wykręcił cyferki na poziomie 27 punktów i 18 asyst.
Gdzie się podział Big Al?

Gdzie się podział Big Al?

Problemów w Bostonie jest sporo. Drużyna wygrywa u siebie, przegrywa na wyjazdach. Terry Rozier jest w fatalnej formie, Gordon Hayward cały czas nie potrafi do końca wkomponować się w zespół, a młodzi zawodnicy zdają się nie być po tej samej stronie co weterani. Wszystko to powoduje, że na półmetku sezonu Celtics utknęli na piątym miejscu w konferencji wschodniej, a coraz więcej kibiców zaczyna tracić cierpliwość.
Fantastyczny Tatum to za mało

Fantastyczny Tatum to za mało

Jeden z najlepszych występów w karierze Jaysona Tatuma nie zakończył się niestety zwycięstwem Boston Celtics. Osłabieni brakiem swojego podstawowego backcourtu Celtowie przegrali bowiem na Brooklynie z Nets wynikiem 102-109, co jest ich trzecią porażką z rzędu. Zieloni kontynuują mocno nierówny sezon, w trakcie którego mają ogromne problemy z grą na wyjazdach, gdzie przegrali sześć z ostatnich siedmiu meczów.
Połowa sezonu za nami - co dalej?

Połowa sezonu za nami – co dalej?

Awansujemy do finałów, na pewno! Może nawet wygramy mistrzostwo! Tego typu wypowiedzi z ust zawodników Boston Celtics padły przed startem sezonu. Nic jednak dziwnego, bo oczekiwania przed bostońskim zespołem były spore, przez co sami gracze chcieli wysoko postawić sobie poprzeczkę. Sęk w tym, że za nami już (a może dopiero?) połowa sezonu, a C's utknęli na piątym miejscu w tabeli i są na drodze do wygrania ledwie 48 spotkań.
Frustrująca przegrana w Orlando

Frustrująca przegrana w Orlando

Były cztery kolejne zwycięstwa, teraz są już dwie porażki z rzędu. Boston Celtics przegrali drugie kolejne spotkanie na Florydzie, tym razem ulegając 103-105 drużynie Orlando Magic. Trwa więc sezon nieregularnej gry bostońskiego zespołu, a frustracja w Orlando narosła tym bardziej, że Celtowie powinni byli ten mecz spokojnie wygrać. Jeszcze w trzeciej kwarcie prowadzili przecież różnicą nawet 12 punktów.
Morris i Brown bagatelizują sprzeczkę

Morris i Brown bagatelizują sprzeczkę

Zarówno jeden, jak i drugi "zamieszany" stwierdzili, że to było nic takiego. Chodzi oczywiście o sprzeczkę między Jaylenem Brownem a Marcusem Morrisem, do której doszło w trakcie przerwy na żądanie w drugiej kwarcie czwartkowego spotkania w Miami. Morris miał mieć wtedy pretensje do młodszego zawodnika, że ten zbyt mozolnie wracał do obrony, co poskutkowało łatwymi punktami zespołu Heat.
Heat przerywają serię Celtics

Heat przerywają serię Celtics

Po najlepszym chyba meczu Boston Celtics w sezonie przyszedł dość nieoczekiwanie słaby występ na Florydzie. Miami Heat trafili 18 razy zza łuku, co jest ich najlepszym wynikiem w tym sezonie, a Dwyane Wade wyglądał jakby był bliżej 30-tki niż 40-tki. Celtowie tymczasem nie są już zespołem, który potrafił wygrywać drugie mecze w serii back-to-back, na dodatek rozgrywane na wyjeździe, tak jak robili to w poprzednich latach.
Pokaz siły w wykonaniu Celtics

Pokaz siły w wykonaniu Celtics

Boston Celtics przedłużyli serię zwycięstw do czterech, wygrywając czwarty kolejny mecz u siebie, tym razem z drużyną Indiana Pacers, którą pokonali 135-108. To bardzo ważna wygrana w kontekście tego, co dzieje się w topie konferencji wschodniej - Celtowie tracą już tylko 1.5 spotkania do trzecich Pacers i ledwie jedno spotkanie do czwartych Philadelphia 76ers, którzy w środę ulegli na wyjeździe Washington Wizards.
Hunter wraca do Bostonu

Hunter wraca do Bostonu

Wybrany pod koniec draftu w 2015 roku RJ Hunter ponownie został zawodnikiem Boston Celtics! 25-latek podpisał umowę typu two-way, czyli większość czasu i tak spędzi w G-League w barwach Maine Red Claws, ale w ten sposób będzie znacznie bliżej bostońskiego zespołu, a coach Brad Stevens będzie mógł z niego okazjonalnie korzystać. Hunter zastąpił tym samym Waltera Lemona Jr. którego Celtics zwolnili jakiś czas temu.