Archiwum Autora
#10 Okiem bostońskiego kibica

#10 Okiem bostońskiego kibica

Mamy mały jubileusz, to już 10 wydanie! Byłem bardzo ciekaw jak przyjmie się ta forma. Wciąż jestem otwarty na wszelkie uwagi i propozycje. Liczę, że dalej będziemy się co tydzień spotykać w szczególności, że sezon jest już naprawdę blisko. Zobaczmy więc jak idą ostatnie przygotowania okiem bostońskiego kibica. Ostatnio nie mieliśmy dobrych wiadomości. Zeszły tydzień Jabari, a w tym tragedia Marcusa.
#9 Okiem bostońskiego kibica

#9 Okiem bostońskiego kibica

Już tylko osiemnaście dni do pierwszego meczu preseason! Skończy się w końcu sezon ogórkowy. Paru wolnych agentów jeszcze zostało, ale po co Nam oni skoro skład mamy już kompletny. Teraz wszystko w rękach Brada Stevensa, musi zebrać to razem do kupy jednak nie ma się co martwić bo z sezonu na sezon wychodzi mu to coraz lepiej. Nie przedłużając, zobaczmy na ostatni okres okiem bostońskiego kibica.
#8 Okiem bostońskiego kibica

#8 Okiem bostońskiego kibica

Mamy już wrzesień! Zawodnicy czują coraz większą presję zbliżającego się sezonu. Kto odpuścił ostatnie dwa miesiące może się już nie pozbierać. O Naszych zawodników powinniśmy być spokojni. Tylko o Horfordzie coś głucho, ale on już Nas przyzwyczaił, że swoje w meczach i tak zrobi. Zobaczmy co się u nich działo w tym tygodniu okiem bostońskiego kibica!
#7 Okiem bostońskiego kibica

#7 Okiem bostońskiego kibica

Koniec sierpnia, czyli koniec wakacji. Młodsi czytelnicy pewnie niechętnie przyjmują to do wiadomości. Nie ma się co zamartwiać - teraz będziecie mogli wspomnieć kumplom z klasy, jak Celtowie dobrze przygotowują się do sezonu. Parę ciekawostek z „oka” z pewnością zainteresuje niedzielnych kibiców. Poznajmy więc co się działo w tym tygodniu okiem bostońskiego kibica!
#6 Okiem bostońskiego kibica

#6 Okiem bostońskiego kibica

Kolejny „ogórkowy” tydzień za Nami. Niektóre Ligii piłkarskie zaczęły już sezon i nie ukrywam trochę zazdroszczę futbolowym kibicom. Sam lubię oglądnąć dobry mecz. Gorzej jak trafi się bezbramkowy remis. Dobrze, że w koszykówce muszą coś rzucić, nawet z przysłowiowego „rzyga”. Najmniejszą liczbę punktów w meczu zanotowano w spotkaniu Fort Wayne Pistons – Minneapolis Lakers w 1950 roku.
#5 Okiem bostońskiego kibica

#5 Okiem bostońskiego kibica

W nocy z niedzieli na poniedziałek mieliśmy „noc spadających gwiazd”. Przesądy głoszą, że jeśli zobaczysz takie zjawisko i pomyślisz życzenie to prędzej czy później się spełni. Mam nadzieje, że wiele osób rozmyślało wtedy o osiemnastym mistrzostwie i będziemy mieć dużo radości w najbliższym sezonie. Na ten moment pozostaje Nam tylko zobaczyć, co działo się w tym tygodniu okiem bostońskiego kibica!
#4 Okiem bostońskiego kibica

#4 Okiem bostońskiego kibica

Upały wszystkim dają w kość. Na boisku pojawia się ktoś dopiero wieczorem, a w pracy każdy popija wodę. Najważniejsze to regularnie się nawadniać i poznawać kolejne ciekawostki z życia Celtów. Nie ma co przedłużać, spójrzmy na ostatni okres okiem bostońskiego kibica! Przeżywamy w tym momencie najgorszy miesiąc w koszykarskim roku, apogeum sezonu ogórkowego czyli - sierpień.
#3 Okiem bostońskiego kibica

#3 Okiem bostońskiego kibica

Chyba każdy zaznajomił się już z nową rubryką. Jeśli nie to będzie przyjemnie ponadrabiać zaległości. Tak jak niektórzy nie oglądali jeszcze Gry o Tron albo bardziej znanego w koszykarskim środowisku Game of Zones. Jak nie, to pozycje obowiązkowe! Najważniejsze to bez spoilerów, dlatego spójrzmy na ostatni okres okiem bostońskiego kibica!
#2 Okiem bostońskiego kibica

#2 Okiem bostońskiego kibica

Połowa tygodnia. Każdy już zapomniał o poniedziałku, a o piątku jeszcze nie ma co myśleć. Nowe wydanie Bostońskiego Tygodnika podsumowujący wydarzenia z całego tygodnia dopiero w niedzielę, a przecież koszykarski life style towarzyszy nam każdego dnia. Z tego powodu otwieramy nową rubrykę na stronie, w której postaramy się wejść do celtyckiego życia zarówno kibiców, jak i przede wszystkim samych zawodników.
#1 Okiem bostońskiego kibica

#1 Okiem bostońskiego kibica

Połowa tygodnia. Każdy już zapomniał o poniedziałku, a o piątku jeszcze nie ma co myśleć. Nowe wydanie Bostońskiego Tygodnika podsumowujący wydarzenia z całego tygodnia dopiero w niedzielę, a przecież koszykarski life style towarzyszy nam każdego dnia. Z tego powodu otwieramy nową rubrykę na stronie, w której postaramy się wejść do celtyckiego życia zarówno kibiców, jak i przede wszystkim samych zawodników.