#18 Okiem bostońskiego kibica

„It’s all about 18” –  ta sentencja dźwięczy w uchu każdemu Celtowi od 2008 roku. Dla mnie ma jeszcze większe znaczenie, bo właśnie tyle wynosi ilość wydań Oka bostońskiego kibica. Zaczynając serię, nie wiedziałem jak daleko zajdę. Po prostu szedłem na przód. W tym momencie patrzę wstecz. Wspominam każde wydanie z ogromnym sentymentem. Za ciągami znaków kryje się szereg emocji i zdarzeń, gorszych i lepszych okresów, a przede wszystkim opowieści o niesamowitej organizacji, jaką jest Boston Celtics. Z dumą o nich pisałem i przestać nie zamierzam. Możecie być spokojni o nową porcję informacji, tylko w trochę innej, zmienionej formie. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem! Spójrzmy ostatni raz z lekką łezką co się działo w tym tygodniu okiem bostońskiego kibica!

Ostatnie cztery mecze to spacerek z Bykami, wojna z Dinozaurami, bezradność z Jazzmenami i niestety słodko-gorzka batalia z Szerszeniami. Po niedawnym szumie w szatni coś się ruszyło. Zacznijmy od tego, że jakby na to nie patrzeć mamy świetnego lidera na parkiecie jakim jest Kyrie Irving. Wraca pewność siebie, piłka coraz częściej wpada do kosza, a obrona jest ogromnym pozytywnym zaskoczeniem. Nie sądziłem, że kiedykolwiek Uncle Drew będzie zawodnikiem obu stron parkietu, a zdaje się, że właśnie takim się staje. Meczem z Raptorsami zapisał się do bostońskiego klubu 40+pkt,10+as. Do tej pory udało się to tylko Antoinowi Walkerowi i Larrymu Birdowi. W ostatnim meczu zmiana wyjściowej piątki. Gordon Hayward z ławki, a do S5 wskoczył Aron Baynes. Skutkowało to lepszą obroną pomalowanego i o dziwo większą ilością asyst. Pomijam już porażkę, bo akurat dobrze się Nas oglądało. Zabrakło wykończenia i trochę lepszej obrony na niesamowitym Kembie Walkerze.

Długo zastanawiałem się, czemu Brad Stevens od początku sezonu praktycznie nie zmienia wyjściowej piątki. W ostatnich sezonach słynął z nietuzinkowych zmian. Przez to potrafił sprytnie zaskoczyć przeciwników. Liczę, że dalej będzie eksperymentować, bo inaczej posypią się transfery. Brown powinien więcej wchodzić pod kosz a mniej rzucać. Widziałbym go bardziej na niskim skrzydle. Terry w ogóle musi odnaleźć formę, bo jak na razie mam wrażenie, jakby chciał sprowokować transfer. Jest dalej sporo aspektów do poprawy, ale ostatni mecz dał mi nadzieje na lepsze „jutro”. Szczególnie teraz, kiedy gramy ze znacznie łatwiejszymi przeciwnikami. Oby obyło się bez wpadek.

Nowe stroje na mecz z New York Knicks

Pierwszy mecz w nowych biało-zielonych strojach z lekką nutą złota. Akurat włożą je na 18 mecz sezonu. Ta osiemnastka jest bardzo niezwykła. Nikt już nie zagra z tym numerem na koszulce, bo jest zastrzeżony dla Dave’a Cowensa. Zdobył w niej dwa mistrzostwa, więc magia liczby dalej trwa. Osobiście nie ukrywam – podobają mi się te jerseye. A jak Wy oceniacie?

Paul Pierce (również) wierzy w Haywarda

W wywiadzie dla stacji ESPN uspokaja – „Dajmy Gordonowi 40 meczów i wtedy ocenimy”. Stracił rok, to w NBA ogromnie dużo. Zdrowie, wsparcie i czas, tego mu teraz potrzeba. Stwierdził również, ze Boston jest największym rozczarowaniem sezonu. Zgadzacie się z tym?

Kyrie przekroczył barierę 10 000pkt

Meczem z Toronto Raptors wszedł do grona zawodników +10 000pkt. Zobaczymy ile ich dobije w Bostonie. Jak na razie ma ich na koncie 1825. Do grona najlepszych brakuje jeszcze bardzo dużo. Może szybciej w trójkach? Jak na razie Marcus Smart plasuje się na 10 miejscu z wynikiem 337 trafionych rzutów. Kyrie ma już 206.

Co jest nie tak z Terrym Rozierem?

Ostatnio doszły nas słuchy, że polubił tweet na temat jego ewentualnego trade’u do jednego z czterech zespołów. Nie wiem jak mam na to patrzeć, ale z perspektywy kibica jest to niepotrzebna prowokacja naszego rozgrywającego. Niby usunął polubienie, ale internauci i tak to wyłapali. Niech się skupi na grze, bo jak na razie jest jego forma daleko odbiega od jego wymarzonych 20mln$ na sezon.

TOP5 tygodnia

Zgadzam się z każdą pozycją. Pierwsza pozycja – palce lizać.

A na koniec Kyrie i jego magiczne popisy z piłkami