#14 Okiem bostońskiego kibica

Na początku chciałbym Was przeprosić za moją zeszłotygodniową absencję. Zagraniczna delegacja z pracy nie pozwoliła mi wygospodarować czasu nawet na obejrzenie początkowych meczów. Po powrocie miałem sporo do nadrobienia, ale zdaje się, że jestem już na bieżąco. W końcu możemy w pełni emocjonować się sezonem i tak do czerwca. Innego scenariusza nie przyjmuje. Spójrzmy więc na początek sezonu okiem bostońskiego kibica.

Jak powiedział Tommy Heinsohn: „Drużyna nawet w 20% nie wykorzystuje swojego potencjału”. Może trochę wyolbrzymił, ale jest w tym dużo prawdy. Wielu zawodników ma jasno określony cel:

Kyrie Irving – powrót do formy i znalezienie swojego rytmu z zeszłego sezonu. Chyba nie sądzicie, że do końca sezonu będzie tak grał. Cieszy obrona, w której widać ogromną poprawę.

Gordon Hayward – powrót do pełnej sprawności po tak poważnej kontuzji według ekspertów trwa od 12-18 miesięcy. Cieszymy się więc, że Gordon sumiennie podchodził do rehabilitacji i już może przełamywać psychiczne i fizyczne bariery. W wywiadzie przyznał się, że cały czas odczuwa ból kostki i zdaje sobie sprawę, że może tak być przez jakiś czas.

Jayson Tatum – zamknięcie paszczy hejtrom, którzy uważają, że jest przehajpowany. Coraz bardziej przypomina Kobe’ego. Absolutny top ligii w izolacjach. Trochę martwi obrona, która w zeszłym sezonie wyglądała o wiele lepiej. Teraz skacze do większości pump fake’ów…

Jaylen Brown – niestety najbardziej z wszystkich odczuł powrót Gordona. Szuka swojego miejsca w drużynie. Dalej mam w głowie jego słowa z preseason: „Mamy mnóstwo ludzi robiących te same rzeczy. Ja, Jayson i Gordon… musimy znaleźć chemię i rytm, żeby nawzajem sobie pomóc. Nikt nie chce nadepnąć na stopę drugiego, ale nie pomagamy sobie.” Jego rolą ma być bronienie graczy typu Kawhi Leonard, bez tego nie liczmy na finał NBA. Oczywiście skuteczność rzutów do poprawy, żeby nie skończył jak Tony Allen. Jeśli w czasie sezonu będzie dalej ciężko pracować, All-Defensive Team jest w zasięgu.

Terry Rozier – ptaszki ćwierkają o rozgoryczeniu ze względu na niesatysfakcjonującą liczbę minut które dostaje w meczu. Mam nadzieje, że nie dojdzie do poważniejszego konfliktu. Na razie nie ma się co martwić. Niestety przez cały sezon będą przewijać się plotki o transferze.

Daniel Theis – powrót do dawnej dyspozycji. W ostatnim meczu przypomniał o sobie korzystając z absencji Arona Baynesa.

Marcus Smart – serce drużyny dalej bije w Beantown. Teraz musi pokazać, że pieniążki nie poszły na marne. Jego rzut dalej jest jak gra w pokera – nigdy nie wiadomo jakie karty wypadną.

Marcus Morris i Aron Baynes – jestem zakochany w ich grze. Najjaśniejsze strony bostońskiej drużyny od początku sezonu. Najlepsi zmiennicy w branży.

O reszcie nie za dużo można powiedzieć, bo Brad nie dał im zbyt wiele czasu żeby się pokazać. Cieszy debiut Roberta Williamsa. W te 3 minuty zdążył zgubić krycie, za co został ściągniety na ławkę, ale na pewno wyciągnie wnioski z popełnionych błędów.

Najważniejsze to nie popadać w panikę i dać zawodnikom tyle czasu ile potrzebują, żeby złapali swój rytm i formę. Mamy na to cały sezon i szczerze mówiąc jestem naprawdę ciekaw następnych meczów. Jest mnóstwo do poprawy i przez to miło będzie się patrzyć na każdy progres.

Włączamy się do drużyny

Uwielbiam słyszeć rozmowy i komunikację zawodników w czasie meczów. Widać wtedy jak wygląda współpraca w drużynie, ale również jak poszczególni gracze radzą sobie z wszech obecnym „Trash talkingiem”. Dzisiaj na tapecie Kyrie i Embiid. Na prowokacje Kameruńczyka śmiało odpowiadają Rozier i Tatum.

Mook straszy koszulką

Ciekawy projekt koszulki zaprezentował ostatnio Marcus Morris. Rozpoznajecie każdą postać w którą wcielili się Nasi zawodnicy? Jeśli byliby zainteresowani znalazłem link do sklepu. Łapcie TUTAJ!

 

Wszystkiego Najlepszego Jaylen!

Ostatnio świętowaliśmy 42 urodziny Brada, teraz świętujemy 22 Jaylena. Dwa lata w NBA już za Nim. Życzymy mu samych sukcesów (z Bostonem) i lepszej skuteczności z gry!

TOP5 Plays of the Week

Jeśli ktoś nie widział to jest MUST SEE! Pięć najlepszych zagrań Naszych zawodników (Timi wielkie dzięki!) Zgadzacie się z werdyktem? A może zmienilibyście pozycje w któryś z akcji?

 A na koniec Bob Cousy poprawia morale Naszych zawodników.