Wpisy

No See Dee: Historia Dee Browna

Dee Brown to zdecydowanie jeden z najlepszych dunkerów w historii Boston Celtics. Ten mierzący zaledwie 185 cm obrońca był niesamowicie atletycznym i wysoko skaczącym gościem z wielką windą w nogach, która pozwoliła mu nawet wygrać Slam Dunk Contest w 1991 roku. Właśnie wtedy zaprezentował on swój słynny wsad znany jako „No See Dee”, dzięki któremu wygrał całe zawody i stał się pierwszym w historii reprezentantem Celtics, który wygrał konkurs wsadów Czytaj więcej »No See Dee: Historia Dee Browna

KG odmówił, pozostał w Bostonie

Wraz z wczorajszym dniem okazało się, że Celtics raz jeszcze spróbują ugrać coś takim składem, jakim na chwilę obecną posiadają. Bez Rajona Rondo, ale wciąż z weteranami w postaci Paula Pierce’a oraz Kevina Garnetta. I choć obaj często wymieniani byli w kolejnych plotkach transferowych, to jednak obaj w Bostonie pozostali. Jak się jednak okazuje – Kevin Garnett pozostał w Bostonie, bo tak po prostu Czytaj więcej »KG odmówił, pozostał w Bostonie

Podsumowanie trade-deadline

To był chyba najnudniejszy trade-deadline w ostatnich latach. Nie było żadnych wielkich wymian, a wszystkie spekulacje szybko zostały ucięte. Celtowie nie próżnowali, działali na wielu frontach, ale nie udało im się pozyskać Josha Smitha, czy Tyreke Evansa. Nowym nabytkiem Celtów został rzucający obrońca Wizards, Jordan Crawford.Czytaj więcej »Podsumowanie trade-deadline

Rajon Rondo: Historia prawdziwa

Jeśli myślicie, że znacie Rajona Rondo, to prawdopodobnie jesteście w błędzie. Wielu kibiców uważa bowiem, że Rondo to kolejna zmanierowana gwiazda NBA, na której nie powinno się opierać drużyny. Rondo nie zwraca jednak uwagi na opinie tych kibiców i nadal robi swoje – za zamkniętymi drzwiami, bez rozgłosu, ani niepotrzebnych kamer. A o tym, ile tak naprawdę robi, wie on sam oraz Czytaj więcej »Rajon Rondo: Historia prawdziwa

KG: „Jeśli zależy to ode mnie, to żyje i umieram zielony.”

W obliczu tych wszystkich plotek mamy kolejną wypowiedź Kevina Garnetta, który ostatnio łączony był z Los Angeles Clippers. Kevin powiedział, że obecnie nie ma takiego zespołu ani okoliczności, w obliczu których zrezygnowałby ze swojej „no-trade clause”. Przypomnijmy, że w ostatnich dniach pojawiło się sporo dziwnych i tajemniczych Czytaj więcej »KG: „Jeśli zależy to ode mnie, to żyje i umieram zielony.”

KG: „To mój ostatni ASG.”

Kevin Garnett po raz kolejny dał sygnał, że jego kariera wielkimi krokami zbliża się do końca. W pomeczowym wywiadzie udzielonym wczoraj po spotkaniu z Bulls, podkoszowy Celtics powiedział, że tegoroczny All-Star Game, który odbędzie się już w tę niedzielę, zdecydowanie będzie ostatnim w jego karierze. Przypomnijmy, że Garnetta do Meczu Gwiazd, który w tym roku odbędzie się w Houston w TeksasieCzytaj więcej »KG: „To mój ostatni ASG.”

KG: Ponad resztą

Kiedy zapytamy o najlepszego koszykarza w całej historii NBA, większość wymieniłaby Michaela Jordana. Kiedy zapytamy o najlepszego strzelca, wskazani zostaną Ray Allen, czy Reggie Miller. Najbardziej dominujący zawodnik? Shaq. Najlepsza ofensywna opcja? Gracz znany kiedyś jako Lew Alcindor. Najbardziej wszechstronny zawodnik? Bez chwili zawahania: Kevin Garnett.Czytaj więcej »KG: Ponad resztą

Garnett: „I bleed green, I die green”

Przed ostatnim spotkaniem z Los Angeles Clippers słyszeliśmy wiele plotek na temat tego, jakoby władze Los Angeles próbowały skleić jakiś transfer tak, aby po jego sfinalizowaniu z Mieście Aniołów znalazł się Kevin Garnett. Raporty donosiły o tym, że wraz z przybyciem Clippers do miasta, władze LAC rozpoczęły rozmowy z włodarzami Celtów. Jak się jednak okazuje – plotki pozostały plotkami, nic takiego miejsca nie miało, a kolejne portale tylko zaprzeczały tym doniesieniom. Czytaj więcej »Garnett: „I bleed green, I die green”

Okiem kibica: „Quo Vadis, Pierce?”

To mój pierwszy artykuł na stronie, więc witam wszystkich. I prawdopodobnie za jego pomocą podpadnę przynajmniej połowie użytkowników. Ale może chociaż ta druga połowa nawiąże dyskusję i konstruktywnie wykaże moje błędy w rozumowaniu. A może i znajdzie się kilka osób, które (o zgrozo) myślą podobnie jak ja. Paul Pierce to postać, której nikomu przedstawiać nie trzeba. Sęk w tym, że w obecnym sezonie nie prezentuje on pełni swoich możliwości. Czytaj więcej »Okiem kibica: „Quo Vadis, Pierce?”