Kandydaci do zastąpienia Irvinga

Po ostatnich doniesieniach Adriana Wojnarowskiego, coraz realniej wygląda odejście Kyrie’ego Irvinga z Bostonu. Rozgrywający ponoć bardzo poważnie bierze pod uwagę przenosiny na Brooklyn. Choć nic nie jest jeszcze przesądzone i Celtics nadal mają nadzieję, że uda im się zatrzymać Irvinga to warto zobaczyć, kto mógłby go zastąpić.

Nie, na pewno nie będzie to Kemba Walker czy D’Angelo Russell (no chyba że jakimś cudem Bostończycy wyciagną tego drugiego z Brooklynu w ramach sign-and-trade Irvinga – możliwe, ale mało prawdopodobne). Celtowie będą musieli więc zwrócić uwagę na innych kandydatów. Swoją drogą, rynek rozgrywających warto przejrzeć także dlatego, że nawet jeśli Kyrie zostanie to Celtics raczej poszukają jakiegoś zmiennika.

  • Ricky Rubio

Sam przyznał, że byłby zainteresowany grą dla Celtics, a ostatnio stwierdził, że nie jest priorytetem dla Utah Jazz. Rubio od lat jest generałem, na którym można polegać po obu stronach boiska. Solidny zawodnik, choć różnicy w walce o najwyższe cele po prostu nie zrobi. Na dodatek nie ma historii dobrych występów w fazie play-off.

  • Derrick Rose

Odżył w Minneapolis, ale sezon znów skróciły mu kontuzje. W poprzednim sezonie znów żył w pomalowanym i jednocześnie trafiał najlepsze w karierze 37 procent zza łuku. 30-latek byłby solidnym wsparciem dla wielu klubów, ale gwiazdą pierwszego kalibru już nie będzie.

  • Isaiah Thomas

To teraz znajome twarze. Najpierw Isaiah Thomas, dla którego byłby to wielki powrót do Bostonu. Tyle tylko, że I.T. to już nie jest ten sam zawodnik po kontuzji biodra, a w zeszłym sezonie 30-latek nie znalazł sobie miejsca w rotacji świetnie grających Nuggets. Ale kto wie, być może jedyne czego potrzebuje Isaiah to (znów) szansa od Celtics?

  • Rajon Rondo

33-letni rozgrywający potrafił mieć bardzo dobre momenty dla Lakers w zeszłym sezonie, ale potrafił też być (jak zwykle) kontrowersyjny w swoich poczynaniach, a do tego sporo czasu spędził na leczeniu różnorakich kontuzji.

A może przekazać po prostu kluczyki do tego auta Terry’emu Rozierowi, który przecież pod nieobecność Irvinga zaliczył w 2018 roku swoje najlepsze tygodnie w karierze? Od tamtego czasu sporo już jednak minęło, a T-Ro miał fatalny sezon i trudno powiedzieć, czy jest jeszcze dla niego miejsce w Bostonie.

Pozostali: Patrick Beverley, Elfrid Payton, Darren Collison, Ish Smith, TJ McConnell, Jeff Teague

Co Wy na to? Widzicie tutaj kogoś, kto mógłby zastąpić Irvinga? Czy macie jakiś inny pomysł?