#3 Okiem bostońskiego kibica

Chyba każdy zaznajomił się już z nową rubryką. Jeśli nie to będzie przyjemnie ponadrabiać zaległości. Tak jak niektórzy nie oglądali jeszcze Gry o Tron albo bardziej znanego w koszykarskim środowisku Game of Zones. Jak nie, to pozycje obowiązkowe! Najważniejsze to bez spoilerów, dlatego spójrzmy na ostatni okres okiem bostońskiego kibica! W końcu wyszło słońce. Streetballowcy zawładnęli osiedlowe boiska, a Ci bardziej romantyczni grali nawet przy zaćmieniu księżyca w piątkową noc (wiem, bo sam byłem :D). Trzeba korzystać z pogody, w końcu sezon outdoor to zaledwie kilka miesięcy. Przy okazji można podjechać na nowo wybudowane boiska i spotkać się z kumplami.

Tak jak Jaylen Brown. Zaczął od odwiedzin kumpli w Los Angeles, Nowym Yorku i Dallas. Następnie  pojechał na Fashion Week do Paryża (razem z Anthonym i Westbrookiem). W Atlancie pokazał swoje talenty w słynnej lidze Pro-Am. Towarzyszył młodszym kolegom podczas Summer League w Las Vegas. Odbył trening pod czujnym okiem legendarnego Tracy’ego McGrady’ego w Houston. Przeleciał pół świata by uczyć się sztuk walki i uczestniczyć w Training Campie w Jakarcie w Indonezji i ani na moment nie zapomniał o koszykówce i indywidualnych codziennych ćwiczeniach. To się nazywa profesjonalizm! Spójrzcie, to jedno z nich:

Boston F.R.I.E.N.D.S!

Na pewno znajdą się tu fani serialu Friends z lat 90’. Grupka serialowych przyjaciół, których perypetie można oglądać po kilka(naście) razy. Czy Wy też tak macie, że traktujecie Naszą bostońską paczkę jak własnych kumpli? Kto najbardziej zaskarbił sobie Waszą sympatie? Sami oceńcie, jak dla mnie Marcus Morris wygrywa.

Ojeleye trenuje z Hanlenem!

Bardzo cenię sobie graczy, którzy nie grają pierwszych skrzypiec w drużynie. Mają mniej talentu, ale nadrabiają ogromną wolą walki. Odwalają brudną robotę stawiając zasłony lub przyjmując szarże przeciwników. Właśnie Semi Ojeleye należy do takich zawodników. Bardzo zaimponował w playoffs, gdzie potrafił nawet pokryć Giannisa Antetokounmpo. Liczę, że rozwinie również grę w ataku w szczególności celność rzutów za trzy. Ma predyspozycje do bycia jednym z najlepszych 3&D w lidze!

 

Scary Terry związał się z Pumą!

Marka Puma wraca do NBA po 20 latach nieobecności, a Nasz Terry Rozier zasila ekipę Puma Basketball. Na razie skupili się na młodych zawodnikach takich jak m.in.: DeAndre Ayton oraz Marvin Bagley III. Do współpracy powrócił również Hall of Famer Walt Frazier. Zobaczymy kogo dalej będą werbować. Miejmy nadzieje, że Terry skorzysta na kontrakcie, tylko pamiętajmy o coraz większej wartości naszego REZERWOWEGO zawodnika. Oj, Danny będzie musiał pogłówkować, co z tym fantem zrobić. W końcu nie ukrywa, że Rozier należy do jego ulubieńców.

Kyrie uczy grać Duranta i Westbrooka!

Uncle Drew uczestniczył w Mini Campie dla szerokiej kadry USA Basketball. Pod wodzą Grega Popovicha mają niszczyć każdego na drodze (jakby teraz tego nie robili). W każdym razie, na treningach towarzyszy im luźna atmosfera, a Kyrie uwielbia takie klimaty. Dał parę wskazówek Durantowi i Westbrookowi. Mogliby się teraz odwdzięczyć i w ramach rekompensaty podpowiedzieć, jak ma zdobyć MVP w przyszłym sezonie :D.

A na koniec, cieszmy się resztą tygodnia, tak jak Jabari Bird cieszy się z nowego kontraktu.

Do zobaczenia za tydzień. We are the Celtics!