Isaiah Thomas ma zamiar zagrać w meczu numer dwa pierwszej rundy fazy play-off przeciwko Chicago Bulls. Rozgrywający zaraz po meczu ma polecić do Tacomy do rodziny, gdzie w najbliższych dniach odbędzie się pogrzeb tragicznie zmarłej siostry. Thomasowi ma wtedy towarzyszyć cały zespół Boston Celtics, jeśli oczywiście uda się wszystko zgrać z terminarzem meczów playoffs – starcie numer trzy odbędzie się bowiem w piątek. Na ten trzeci mecz w serii Thomas ma wrócić do Chicago i również być gotowy do gry. Jednocześnie należy pamiętać o tym, że Celtowie od początku mówili, że do niczego I.T. nie zmuszają, ale ten zdaje się nie mieć w planach opuszczenia żadnego meczu fazy play-off.

Szczegóły i data pogrzeby Chyny nie są jeszcze znane, gdyż wszystko to jest jeszcze ustalane. Thomas tak czy siak ma jednak lecieć do rodziny zaraz po wtorkowym meczu numer dwa. Brad Stevens już zapowiedział, że jeśli termin pogrzebu będzie odpowiedni to cała bostońska drużyna także poleci do stanu Waszyngton, aby uczestniczyć w ostatnim pożegnaniu siostry Thomasa. Chyna zmarła w sobotę w tragicznym wypadku samochodowym, kiedy straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w duży metalowy drogowskaz, ginąc na miejscu zdarzenia.

Thomas otrzymuje wsparcie z całej ligi i słowa współczucia, otuchy oraz uznania płyną nie tylko od zawodników, ale też od trenerów i innych osób związanych z NBA. Według źródeł, które są blisko 27-letniego zawodnika, takie wsparcie naprawdę pomaga Thomasowi w tych trudnych dla niego czasach. W poniedziałek mieliśmy także jedną dobrą informację odnośnie faulu technicznego, jaki I.T. zobaczył w meczu numer jeden – został on przez ligę wycofany, przez co Isaiah wciąż ma 14 fauli technicznych na koncie (16. takie przewinienie to mecz zawieszenia).