Brooks powraca z D-League

Danny Ainge oświadczył wczoraj, iż MarShon Brooks, z którym wielu kibiców wiązało spore nadzieje, powraca do ekipy prowadzonej przez Brada Stevensa po krótkim pobycie w drużynie Maine Red Claws. Red Claws są filią C’s w NBA Development League, ligi do której drużyny odsyłają swoich zawodników, z których usług w danym momencie nie korzystają. Brooks zaliczył w drużynie ze stanu Maine 3 bardzo dobre występy, dzięki czemu będzie mógł otrzymać trochę minut, które zostały po oddanym do Grizzlies Courtneyu Lee.

 

Oto statystyki MarShona z 3 występów w D-League:

Mecz nr 1: 31 min., 27 pkt., 9-18 FG, 4 zb., 3 as., 0 prz., 0 blk.;

Mecz nr 2: 39 min., 27  pkt., 10-21 FG, 11  zb., 6 as., 1 prz., 2 blk.;

Mecz nr 3: 44 min., 36  pkt., 14-28 FG, 6  zb., 5 as., 5prz., 3 blk.

Te statystyki są owszem imponujące, ale nie możemy zapominać, iż nawet Fab Melo był swoistym Shaqiem D-League za czasów gry w Maine Red Claws. Na pewno ciekawie będzie się oglądało walkę Brooksa z Baylessem o minuty na pozycji rezerwowej dwójki,