G3: Bucks miażdżą Celtów (2-1)

G3: Bucks miażdżą Celtów (2-1)

Brad Stevens próbował ostrzegać po meczu numer dwa, że jeśli jego zespół nie zagra w Milwaukeee z pazurem, nie postawi twardych warunków to przegra 30 punktami. Ostatecznie ta porażka aż takich rozmiarów nie przybrała, ale Bucks momentami prowadzili 30 oczkami, od samego początku do końca będąc drużyną lepszą. Większy pazur, większa intensywność i po prostu zdecydowanie lepsza gra.
G2: Brown już tu jest! (2-0)

G2: Brown już tu jest! (2-0)

Nie wiem, kto to kurwa jest. W taki sposób na pytanie o Terry'ego Roziera odpowiedział Eric Bledsoe, co wiele w tej serii wyjaśnia. Rozier do spółki z Jaylenem Brownem poprowadzili bowiem Boston Celtics do drugiego zwycięstwa nad Milwaukee Bucks, a jak pokazuje historia, Bostończycy w takiej sytuacji serii nie przegrywają - mają bowiem bilans 35-0 w seriach, w których obejmowali prowadzenie 2-0.
G1: Ależ to była bitwa! (1:0)

G1: Ależ to była bitwa! (1:0)

Nie można było sobie wyobrazić lepszej reklamy PlayOffs. Celtics i Bucks stworzyli widowisko, po którym uwielbienie do koszykówki, jej nieprzewidywalności i kreatywności w pisaniu niespodziewanych scenariuszy, weszło na jeszcze wyższy poziom. W TD Garden mieliśmy nieocenioną przyjemność oglądać prawdziwą bitwę, która być może jest zapowiedzią fascynującej wojny o awans do półfinału Eastern Conference.
Playoffs 2018: Celtics vs Bucks

Playoffs 2018: Celtics vs Bucks

Po sezonie regularnym, jeśli chcielibyśmy wyszukać, czym jest "wytrwałość" to w wynikach powinni pojawić się Celtics. Taki to był sezon w wykonaniu podopiecznych Brada Stevensa. Celtowie przystąpili bowiem do sezonu z czwórką ledwie graczy z poprzednich rozgrywek, a kilka minut po jego rozpoczęciu stracili Gordona Haywarda. Na przestrzeni sezonu, tygodnie gdy stracili (i wciąż tracą) Morris, Smart czy Irving.
Wykalkulowana porażka w stolicy

Wykalkulowana porażka w stolicy

Zachowawczy styl gry, szczególnie w drugiej połowie, jasno pokazuje, że Boston Celtics oszczędzają siły na zbliżające się PlayOffs, ale z tyłu głowy mają też swój plan. Podopieczni Brada Stevensa wyraźnie przegrali w Waszyngtonie i podali Wizards rękę w walce o siódme miejsce w Eastern Conference, a wszystko po to, aby spróbować uniknąć w pierwszej rundzie Miami Heat lub Milwaukee Bucks i spotkać się w niej właśnie ze stołecznymi.
AROUND THE CELTICS
Hayward zaczął samodzielnie biegać

Hayward zaczął samodzielnie biegać

W poniedziałek otrzymaliśmy kolejne wideo, tym razem od The Player's Tribune, na którym widzimy bardzo ważny krok w rehabilitacji Gordona Haywarda, a mówiąc ściślej: widzimy kroki. Hayward zaczął bowiem samodzielnie biegać i choć daleko jeszcze od ruchów, które znamy z parkietów NBA to jednak jest to rzecz niezwykle istotna - po raz pierwszy od czasu kontuzji zawodnik jest bowiem w stanie to zrobić.
Celtowie znowu zachwycają!

Celtowie znowu zachwycają!

Brad Stevens dodał kolejny argument za swoją kandydaturą do nagrody Coach of the Year. Szkoleniowiec Celtics świetnie rozdzielał minuty starterów do gry z ograniczonym drugim unitem, czym do minimum zminimalizował zagrożenie ze strony rezerwowych Raptors, zatrzymując ich na 20 punktach. Bostończycy po kapitalnym meczu, w którym czuć było atmosferę PlayOffs, pokonali w Ogródku lidera Eastern Conference.
#109 Bostoński Tygodnik

#109 Bostoński Tygodnik

Pomysły są po to, żeby je realizować. Jakiś czas temu wpadła mi do głowy myśl, żeby w formie wymiany zdań z Timim pozostawiać w formie pisanej masę myśli jakie przebiegają przez głowę przy okazji meczów, czy też innych wydarzeń związanych z Celtami. Myśli są ulotne, naszych rozmów i rozważań na czacie nie widać już po godzinie plotkowania - dlatego taka forma zagości (myślę, że na stałe) na naszej stronie.
Allen i Radja w Hall of Fame

Allen i Radja w Hall of Fame

Kolejnych trzech byłych zawodników Boston Celtics dołączy do koszykarskiej Galerii Sław. W tym roku wśród nominowanych znaleźli się bowiem Ray Allen, Charlie Scott oraz Dino Radja, którzy dołączyli do m.in. Jasona Kidda, Steve'a Nasha czy Granta Hilla. Ogółem 13 osób znajdzie się od tego roku w Hall of Fame. Allen, Scott oraz Radja zostaną tam wprowadzeni również za swoje osiągnięcia z Bostonem.
Smart: Celujemy w drugą rundę

Smart: Celujemy w drugą rundę

Boston Celtics po raz kolejny w tym sezonie zadziwiają świat, seryjnie wygrywając mecze bez kilku kontuzjowanych zawodników. Ale będzie coraz trudniej, bo przecież faza play-off rządzi się swoimi prawami i Celtowie będą musieli podtrzymać formę, aby przejść przez pierwszą rundę w osłabionym składzie. Dobra informacja jest jednak taka, że jeśli im się uda to na drugą rundę dostaną nieco mniejszy skład.
Brown z rzutem na zwycięstwo!

Brown z rzutem na zwycięstwo!

Ta drużyna jest niesamowita. Niesamowita! Na liście kontuzji tym razem, prócz zwyczajowego "zestawu" zawodników, znaleźli się także Al Horford oraz Marcus Morris (obaj mają problemy z kostką), lecz mimo to Boston Celtics (52-23) tak czy siak znaleźli sposób na walczących przecież o fazę play-off Utah Jazz (42-33) i po kolejnym wielkim rzucie Jaylena Browna przedłużyli serię zwycięstw do pięciu.
Silas na 10-dniowej umowie

Silas na 10-dniowej umowie

Adrian Wojnarowski podał we wtorek, że Boston Celtics podpiszą 10-dniową umowę z Xavierem Silasem. Celtowie skorzystają tym samym ze specjalnego wyjątku, który pozwoli im dodać do składu zawodnika ponad limit 15 graczy. Wszystko przez plagę kontuzji w Bostonie, która jednak nie przeszkadza podopiecznym Brada Stevensa wygrywać - drużyna z Beantown zwycięsko wychodziła z ostatnich czterech pojedynków.
Celtics dają radę w Phoenix

Celtics dają radę w Phoenix

Boston Celtics (51-23) tracą już tylko trzy spotkania do Toronto Raptors (54-20), a w terminarzu mamy jeszcze dwa bezpośrednie pojedynki między tymi drużynami. To zbliżenie się Celtów do kanadyjskiej drużyny to efekt trwającej serii wygranych - w Phoenix podopieczni Brada Stevensa wygrali po raz czwarty z rzędu, pokonując Phoenix Suns (19-56), czyli na ten moment zdecydowanie najsłabszy w lidze zespół.
Kosmiczny Rozier daje „50-tkę”!

Kosmiczny Rozier daje „50-tkę”!

Z nieoczekiwanie dużymi kłopotami w pierwszej połowie, ale za to ze świetną postawą po zmianie stron oraz z fenomenalnym Terry’m Rozierem w roli lidera, ekipa Boston Celtics pokonała Sacramento Kings (104:93) i zapisała na swoje konto już trzecią wygraną z rzędu, osiągając tym samym granicę pięćdziesięciu zwycięstw w sezonie regularnym jako czwarty zespół w ligowej stawce.
Kilpatrick nie dla Celtics

Kilpatrick nie dla Celtics

Wszystko było już ponoć ustalone, zawodnik był w drodze, aby dołączyć do zespołu, ale ostatecznie Sean Kilpatrick nie zagra w barwach Celtics. Wszystko za sprawą lepszej oferty last minute, którą złożyli Chicago Bulls - jak podał Shams Charania, Byki skorzystały z pozostałej im części wyjątku MLE i podpisali z obrońcą 3-letnią umowę o wartości ponad $6 milionów dolarów, z czego dwa ostatnie sezony to opcja zespołu.
#108 Bostoński Tygodnik

#108 Bostoński Tygodnik

Pomysły są po to, żeby je realizować. Jakiś czas temu wpadła mi do głowy myśl, żeby w formie wymiany zdań z Timim pozostawiać w formie pisanej masę myśli jakie przebiegają przez głowę przy okazji meczów, czy też innych wydarzeń związanych z Celtami. Myśli są ulotne, naszych rozmów i rozważań na czacie nie widać już po godzinie plotkowania - dlatego taka forma zagości (myślę, że na stałe) na naszej stronie.
Kyrie wypada na 3-6 tygodni

Kyrie wypada na 3-6 tygodni

Całkiem dobre wiadomości nadeszły w sobotę wieczorem z Bostonu! Pomyślnie przebiegła operacja kolana Kyrie'ego Irvinga, który w związku z tym ma opuścić minimalnie trzy tygodnie, dzięki czemu najlepszy scenariusz zakłada jego powrót na sam start fazy play-off (ten nastąpi w zasadzie dokładnie za trzy tygodnie). W najgorszym scenariuszu przerwa Irvinga potrwa sześć tygodni, czyli gdzieś do drugiej rundy.