Rondo is back!

Nie bójmy się tego powiedzieć. Rajon Rondo z początku sezonu zdecydowanie wrócił. Potwierdził to wczorajszym występem - 15 punktów, 11 zbiórek, 20 asyst. Rekord playoffs w historii Celtics. Pierwsze triple-double z 20 asystami w playoffs od 1991 roku (Magic Johnson vs Bulls). 6 z 11 zbiórek to świetnie wywalczone piłki pod koszem przeciwnika. Większość zamieniona na świetne podania, a następnie celne trójki. Niesamowite kreowanie pozycji partnerom - Rajonowi wychodziło po prostu wszystko.

Wielu z nas obawiało się tego, co RR pokaże w fazie posezonowej. Słaby, a nawet bardzo słaby, finisz sezonu nie zwiastował dobrze. Na dodatek Rondo jakby nie mógł odnaleźć się po transferze Perkinsa, wychodziły mu tylko pojedyncze mecze.

Ale playoffy to zupełnie inna bajka. Zupełnie inna.

To bajka Rajona.



Kiedy tylko nadchodzą playoffs Rajona staje się innym człowiekiem. Wrzuca kolejny bieg i rozgrywa niesamowite spotkania. Dominuje po obu stronach parkietu. Potrafi znaleźć partnera w każdej sytuacji. To w głównej mierze dzięki niemu spotkania jak te wczoraj rozgrywają Allen czy Pierce. To właśnie słabsza forma Rondo może też być przyczyną spadku formy Allena. Są dla siebie bardzo ważni, jeden pomaga drugiemu - Allen daje Rajonowi kolejne asysty, Rajon umożliwia Allenowi łatwe zdobywanie punktów.

Celtics prowadzą z Knicks już 3-0. To praktycznie pewny awans do drugiej rundy. W drugiej spotkają się zapewne z Miami Heat, które w identycznym stosunku prowadzi w serii z 76ers. Nie możemy się już doczekać, aby znów zobaczyć takiego Rondo! GO CELTICS!
23 Apr 2011 by Timi
6 komentarzy
          



by Melosz @ 24 Apr 2011 06:46 pm
Czekam na jakiś wybuchowy mecz Davisa bo brakuje mi jego akcji 2+1 spod kosza wink

by Melosz @ 24 Apr 2011 06:45 pm
Czekam na jakiś wybuchowy mecz Davisa bo brakuje mi jego akcji 2+1 spod kosza wink

by Neithan @ 24 Apr 2011 05:25 pm
Świetny mecz Rajona - to dzięki niemu Paul i Ray mogli tak się rozstrzelać. W obronie wystarczył KG i połowa centra jaką dysponujemy czyli JO.

Mamy 3-0 i bardzo prawdopodobne, że jeszcze dziś zakończymy serię. Ale czy ktoś z nas, nawet wielki pesymista zakładał, że będzie inaczej? NY jest średnią drużyną, której styl bardzo pasuje Bostonowi. To przecież z nimi Rondo zanotował swoje rekordowe 24 asysty na początku sezonu. I na nasze szczęście przeciwko nim nie potrzebowaliśmy zdrowego Shaqa. Podejrzewam, że wystarczyłby Davis plus epizody Nenada.

Prawdziwe granie zacznie się od drugiej rundy. Marzymy o mistrzu więc pokonać trzeba będzie i Miami i Chicago. Grając tak jak w trzecim meczu z NY mamy na to duże szanse. Ale przeciwnicy postawią nam na pewno wyższe wymagania. O Big4 jestem spokojny. Nie w takich seriach już grali i wygrywali. O ile nie przytrafi się jakieś nieszczęście to po prostu zrobią swoje. Martwią mnie 2 rzeczy.

1) Ławka
Davis West i Green muszą dodać więcej. Nie zawsze starterzy będą mieli dzień konia, trzeba im pomóc, dać wsparcie i odciążyć. Szansę gry pewnie dostanie Nenad ale po nim nie spodziewam się rewelacji. Reszta składu pewnie zagra jakieś totalne ogony jeśli w ogóle.

2) Nasi centrzy i zbiórki
JO bardzo pozytywnie mnie zaskakuje. Widać wartość dodaną kiedy jest na boisku i o to właśnie chodzi. Ale z samym JO nie wygramy mistrza. I na Miami i na Chicago potrzebny jest drugie duże mięcho w pomalowanym. Możemy przegrywać zbiórki w meczy to nie nowina dla Celtów ale nie możemy sobie pozwolić na autostradę pod swoim koszem i kilkanaście ofensywnych zbiórek na naszej tablicy. Cała sprawa kontuzji Shaqa to jedna wielka szopka. Wróci, nie wróci, wraca, nie wraca, trenuje, nie trenuje, nie zaliczył sprawdzaniu biegowego ... itd Masakra. Osobiście jestem wielkim sceptykiem w tym temacie. Nie wierzę, że zobaczymy w tych PO Shaqa z początku sezonu - 'to se nie wrati'. Jest też wielce prawdopodobne, że możemy go w ogóle nie zobaczyć. Powiem krótko - uwierzę jak zobaczę go na parkiecie.

by baron @ 24 Apr 2011 11:11 am
Proponuję by tytuły były w artykułach pisane w języku polskim skoro cały tekst jest takowym popełniony. Tym bardziej że nie mamy się czego wstydzić i powtarzać jakieś zwroty jak gamonie od zagranicy.

by zielony @ 23 Apr 2011 10:48 pm
dodajmy do tego shaq który grałby swoje parę minut, oby to wszystko się udało to mamy mistrzostwo!:)

by Timi @ 23 Apr 2011 08:46 pm
po prostu uwielbiam go takiego oglądać :) z tak grającym Rondo i solidnymi O'Nealamy mamy mistrza. Dodajcie do tego Allena, Pierce'a oraz Garnetta - tytuł musi być nasz.

GO CELTICS!

ARCHIWUM

Trafiłeś do Archiwum X naszej strony, czyli do tekstów ze starej, tzw. czarnej odsłony, kiedy to w bostońskich koszulkach biegała jeszcze spora liczba zawodników z mistrzowskiego sezonu 2008, a my nazywaliśmy się celtics.e-nba.pl. Archiwum to zostało stworzone, by mieć wgląd we wszystkie wpisy z poprzedniej wersji strony (było ich dokładnie 943), a także we wszystkie komentarze napisane przez naszych użytkowników. Enjoy :)

2012

Pazdziernik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń

2011

Grudzień
Listopad
Pazdziernik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń

2010

Grudzień
Listopad
Pazdziernik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń

2009

Grudzień
Listopad
Pazdziernik