Porażka z Heat...
Świetny początek. To w zasadzie tyle, jeśli chodzi o grę Bostonu. Dobra defensywna, totalna dominacja tablic. To dwa klucze, które dały Heat pierwszą wygraną nad Celtami w tym sezonie. Jednak w sezonie nadal jest 3-1 dla Koniczynek, co daje dużą przewagę psychiczną nad Miami. Przez przegraną Celtowie tracą drugie miejsce, właśnie na rzecz Heat. W grze Celtów wyraźnie widać "czekanie na playoffs". Playoffs można było poczuć już dziś, kilka razy dochodziło do niemałych spięć pomiędzy zawodnikami obu drużyn.

Tip-off dla Celtów. Pierwszy punkt zdobył w wolnego Rajon Rondo. Celtics grali świetnie w obronie, dwa szybkie faule złapał Bosh, a po trójce Pierce'a było 6-0. Kolejną dołożył Ray Allen i przy stanie 11-2 zareagował Spoelstra. To przyniosło skutek i Miami powoli zaczęli odrabiać straty. Świetnie grali Pierce i Garnett, ale rozkręcał się LeBron James. KG trafił nawet trójkę pod przymusem czasu, pierwszą w tym sezonie! Pod koniec kwarty mieliśmy sporo błędów, po obu stronach. Run 6-0 dla Heat pozwolił wrócić do spotkania. 22-21 dla gości.

Już w pierwszej akcji drugiej kwarty Miami objęło prowadzenie. Celtics grali o wiele gorzej niż na początku spotkania. Heeat po 6 punktach z rzędu Chalmersa oraz wolnych Wade'a objęli, najwyższe jak do tej pory, 7-punktowe prowadzenie. Na parkiet wrócił Rondo, jednak nadal nie mógł się wstrzelić. Przy kontrataku Heat mieliśmy niezłą sprzeczkę - LeBron ostro wpadł na Jermaine'a, po czym próbował trafić go piłką. Mieliśmy zamieszanie, a ostre słowa wymienili też m.in. Wade oraz Pierce. Efekty tego wszystkiego? Po pierwsze: flagrant foul dla JO, wolne i piłka dla Heat. Po drugie: techniki dla Jamesa, Wade'a i Pierce'a. Po trzecie: zapach playoffs! Allen trafił wolny za techniczny Jamesa, James trafił jeden z dwóch wolnych za flagrant foul O'Neala. A z akcji trafił Bosh i Heat wyszli na 9-punktowe prowadzenie. W końcu punkty z gry zdobył Rondo, ale Heat i tak prowadzili po dwóch kwartach 47-40. Tylko 10 zbiórek Celtów do przerwy to season-low.

Heat zaczęli od szybkich 5 punktów i po trójce Bibby'ego zdenerwowany Rivers wziął czas. Heat wyszli na 14-punktowe prowadzenie, dopiero trójka Pierce'a dała Celtom sygnał do ataku. Niestety Heat szybko zdołali podciąć Celtom skrzydła - blok Wade'a na Allenie oraz akcja 2+1 Bosha. Celtics grali po prostu słabo, a piękna akcja Jamesa i podanie do Anthony'ego na koniec kwarty powiększyły ich prowadzenie do 15 punktów.

Początek kwarty zapowiadał blowout w AAA. Przewaga Heat urosła do 20, a w pewnym momencie nawet do 22 punktów. Na 7 minut przed końcem akcję 3+1 zaliczył Ray Allen! Następnie kolejną trójkę trafił Pierce. Dalej: Garnett, Pierce z faulem! 75-85. Run zatrzymał dopiero Bibby rzutem za trzy. I to by było na tyle. Heat, czyli w głównej mierze James, spokojnie dotrwali do końca spotkania, znów odskakując i wygrywając 100-77.
11 Apr 2011 by Timi
12 komentarzy
          



by Timi @ 11 Apr 2011 08:28 pm
Shaq może zagrać w środe, choć w zasadzie jest nam potrzebny na playoffy, wiec rozsądniej byłoby go posadzić do konća sezonu :)

by Timi @ 11 Apr 2011 08:25 pm
ILP za darmo do końca sezonu - cóż za udogodnienie podczas testów :D

prawdą też jest, że Rondo w drugiej połowie miał chyba z trzy-cztery dobre wejścia na swoim poziomie, ale ze swoich pozycji pudłował, świetnie wcześniej grający, Garnett.

Nasza ekipa naprawdę wygląda mocniej niż rok, dwa czy trzy lata temu. I nie wierzę, że naszym po prostu się odechciało już grać. Takie porażki na pewno są frustrujące, ale oni po prosu czekają na playoffy. Przecież wiedzą o co grają, ile mają lat, że to ostatni dzwonek :)

jeszcze raz powtórzę: będziemy się martwić jak przegramy w playoffach :) choć tam i tak o niczym to nie przesądzi, póki nie przegramy czterech spotkań w serii. GO CELTICS!

It's all about 18

by Andrzejjj @ 11 Apr 2011 08:21 pm
heh, no szkoda, jednak wiecej bylo opcji za tym bysmy przegrali w tym spotkaniu niz broniacych nasz zespol... Pierwszym glownym jest to, ze nie zatrzymalismy Big Three z Miami. LBJ rzucil nam 27 pkt do tego 7 asyst, 5 zbiorek i 4 przechwyty, Wade z Boshem razem wrzucili 27 pkt, zebrali 13 pilek, 8 asyst oraz 2 czapy. Najjasniejszy punkt naszego teamu to Paul Pierce (24 pkt) oraz KG (21 pkt), ktory w drugiej polowie nie byl juz tak dobry jak w 1-wszej. Przegralismy deski 42-26, czyt. przegralismy deski=przegralismy mecz. Przegralismy dzisiaj 2 miejsce w konferencji, to na pewno. Pozostaje nam kibicowac naszym w przygotowaniach do ostatecznej rozgrywki, czyli Playoffs :)

by Melosz @ 11 Apr 2011 07:03 pm
Cholera kupiłem ILP a tu za darmo wystawili ...Co do meczu to był on odzwierciedleniem naszej obecnej motywacji i szykuje sie znów brak przewagi parkietu w playoffs . Ale przecież każdy z nich chce wygrac w tym sezonie i myśle że to dopiero początek

by Timi @ 11 Apr 2011 02:54 pm
oczywiście to nic pewnego, ale może się tak stać :)

ja jestem dziwnie spokojny, mam nadzieje, że nie za bardzo spokojny :)

by Timi @ 11 Apr 2011 02:51 pm
a moim zdaniem kolejne informacje tylko potwierdzą Was w przekonaniu, że czekają na playoffy:

duża redukcja minut dla Garnetta lub nawet nie wyjście na parkiet w dwóch ostatnich spotkaniach sezonu. Mniejsze minuty mają też dostać pozostali starterzy.

by Pawcio @ 11 Apr 2011 09:10 am
nudzie mnie juz RS , chcę widzieć jaka jest wartośc Celtów!!! chcę PO.

by Neithan @ 11 Apr 2011 08:55 am
ps. epokowa głupota w kontekście tego sezonu - o przyszłości nie będę gdybał.

by Neithan @ 11 Apr 2011 08:54 am
Mysle dokładnie tak jak Key. Nic 2 razy się nie zdarza - w zeszłym roku to było w zeszłym roku - a w tym spójrzcie tylko na reakcję Doca - ten mecz, tak jak mecz z Chicago byl grany na poważnie. O Perku nie będę pisał. Jego oddanie to była epokowa głupota ;/ Spójrzcie na statystyki naszych tablic a potem na zbiórki w meczu LA-OKC. I tyle. 2 mecze i PO i będziemy sądzić Dannego.

by Key @ 11 Apr 2011 07:26 am
Gówno,a nie czekamy!!
Tak jak w zeszłym roku o tej porze bylem optymista i mówiłem że czekamy tak teraz, no oczywiscie wierze że to sie uda, ale nie oszukujmy sie- ten mecz mial byc wygrany!!
To był mecz jak w PO i dalismy dupy;/
Wkurwia mnie juz to, a Danny to powinien spac z otwartymi oczami!! Ostatnio nawet Rose powiedzial ze po odejsciu Perka Celtics sa wyraznie w ich zasiegu bo są słabsi!!!!
K*rwa no wierze ze pojdzie tak jak last year, ale nie ma na chwile obecna takiej chemii,a w meczu ktory mogl przed PO troche to wszystko nakrecic przegrywamy 23 punktami!! Skandal!!

GO C's...

by jared @ 11 Apr 2011 02:33 am
albo jestem optymistą...
albo kibicem ^^
w przypadku C's chyba tym i tym.
GO CELTICS! Czekam na PO

by Timi @ 11 Apr 2011 12:16 am
szkoda, była szansa na sweep. Czekamy na playoffy, wyraźnie czekamy na playoffy. Tak było w tamtym roku, tak jest i w tym.

GO CELTICS!

ARCHIWUM

Trafiłeś do Archiwum X naszej strony, czyli do tekstów ze starej, tzw. czarnej odsłony, kiedy to w bostońskich koszulkach biegała jeszcze spora liczba zawodników z mistrzowskiego sezonu 2008, a my nazywaliśmy się celtics.e-nba.pl. Archiwum to zostało stworzone, by mieć wgląd we wszystkie wpisy z poprzedniej wersji strony (było ich dokładnie 943), a także we wszystkie komentarze napisane przez naszych użytkowników. Enjoy :)

2012

Pazdziernik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń

2011

Grudzień
Listopad
Pazdziernik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń

2010

Grudzień
Listopad
Pazdziernik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń

2009

Grudzień
Listopad
Pazdziernik