Mecz nr 7.: Tak blisko .. (3-4)

Sam nie wiem co napisać. Brak mi słów. Lakers mistrzami NBA. Po raz kolejny. Po raz szesnasty. Celtics prowadzili przez większość meczu. Niestety. Mimo tego - dziękujemy im za wspaniały sezon, wielkie emocje.

MVP? Chyba bez sensacji. Kobe Bryant. Gratulacje, naprawdę szczere gratulacje dla Los Angeles Lakers i dla samego Kobe'go. Dziękujemy także im, bo to oni współtworzyli jedne z najlepszych Finals ostatnich lat. Sezon 2009/2010 oficjalnie zakończony!

"Jest dużo płaczu w szatni. Wiele ludzi (płacze), którym zależało. Nie sądzę, żeby było tam suche oko. Wiele uścisków, wiele ludzi czuje się fatalnie. To dobra rzecz. Pokazuje, że wielu ludziom zależy" ~ Doc Rivers.

Było tak blisko, że nie chcę opisywać tego meczu. Nie chcę przypominać sobie, jak wysoko prowadziliśmy. Nie chcę widzieć, jak Lakers zbierali w ofensywie. Nie chcę znów przeżywać trójki Artesta (choć trójki back-to-back Sheeda, Raya i Rondo - to było coś!). Po prostu.


Lakers zdobyli już 16 tytuł i są o jedno mistrzostwo za Celtami. Boston przegrał pierwszą serię playoffs z KG w składzie. Przegrali także po raz pierwszy mecz numer 7 w Finałach. Kobe zdobył swój piąty tytuł i drugie MVP, a Lakers wygrali kolejne mistrzostwo back-2-back (a Kobe MVP). Cichym bohaterem (choć nie tak cichym) jest Pau Gasol, któremu (gdyby nie fenomenalna gra Bryanta w poprzednich spotkaniach) należała się ta statuetka.

Wręczenie statuetek MVP i Larry'ego O'Briena :


Choć Magic Johnson nazwał fanów w Staples center "najwspanialszymi fanami na świecie" to jednak nie zachowali się oni jak na takich przystało. Trofeum MVP wręczał Wielki Celt Bill Russell, jednak kibice... wygwizdali go.

Chciałbym z tego miejsca jeszcze raz podziękować wszystkim Celtom, każdej osobie związanej z tą organizacją. Chciałbym też podziękować wszystkim kibicom obecnym na stronie, chłopakom z redakcji za cały sezon. Był to mój pierwszy w całości spędzony sezon z Celtics, gdzie zobaczyłem co, to znaczy NBA. Można powiedzieć, że z rookiego stałem się Sophomorem. Chciałbym podziękować Damienowi, za to, że mogę tworzyć tę stronę i wszystkim Wam (tak, tak mówię do Was - Pio, KiTt, ap, KG05 oraz wielu, wielu innych) za wspólne mecze, kibicowanie. Szykuje się bardzo ciekawy off-season, który rozpoczynamy już 24 czerwca Draftem 2010. Strona na pewno będzie żyła, więc nie zapominajcie sprawdzać czy doszedł ktoś nowy, kogo wybraliśmy w Drafcie. Dodam, że Game7 Finals 2010 mógł być ostatnim, gdzie oglądaliśmy razem wielką Big Three. Być może był to ostatni mecz Doca Riversa w roli head coacha. Tego wszystkiego nie wiemy, ale odpowiedzi poznamy w trakcie bardzo ciekawego lata! ~ Timi

GO CELTICS!
18 Jun 2010 by Timi
76 komentarzy
          



by cozakoleś... @ 20 Jun 2010 07:46 pm
Mieszkałem do 95r w Detroit:)

by KiTt @ 20 Jun 2010 03:14 pm
@cozakoleś... Cóż, pozostaje mi tylko pogratulowac i pozazdroscic dostepu do mass-mediow w czasach socjalizmu. A, wlasnie... Moglbys mnie oswiecic i powiedziec, na jakim kanale ogladales mecze w 1988? Moze w przerwach miedzy wystapieniami gen. Jaruzelskiego? Z ogromna ciekawoscia dowiem sie, gdzie mozna bylo wtedy ogladac koszykowke... Aha, tylko spodziewam sie czegos bardziej dokladnego niz banalu pod tytulem "satelita", ok? No ale pewnie okaze sie, ze mieszkasz na stale w USA...

by piotrP @ 20 Jun 2010 12:47 pm
Do mnie to było?

by claudio @ 20 Jun 2010 10:02 am
"i" naucz się czytać ze zrozumieniem ... a przepraszam, tego dopiero w gimnazjum wymagają :)

Oj zaczyna nam się karuzela, Tim już odszedł, pytanie co z Doc'iem, teraz GM ... będzie się działo :)

by piotrP @ 20 Jun 2010 08:51 am
@JA BOsTOON's fan, popracuj trochę nad ortografią, nad interpunkcją i nad powtórzeniami, bo ciężko się czytało Twój komentarz, a za "i" to można wstawić wiele innych słów wink.
!!!GO CELTICS!!!

by JA BOsTOON's fan @ 20 Jun 2010 02:27 am
ja bym wymienił wszystkich graczy na takich co bu wygrali z lalkami bo boston powinien wygrać i wogule lakers sa słabi i nie powinni wejść do play offs bo przecież cavaliers i magic byli lepsi i to przez sedziów lakers wygrywali wszystkie mecze i brayant jest taki cienki ze moja babcia lepiej rzuca pampersem do kosza i wogule to powinni zdyskwalifikować ich bo wygrali a nie powinni i mvp finalów powinien dostać le brone bo byl najlepszy a nie dostal i sie obrazil i teraz odejdzie jak jackson nie bedzie trenerem cavs a magic to nie dali gortatowi pograc bo on by pokazal lalkeres że nipowinni byli wygrac a wschod jest lepszy od zachodu i ja naprwde niewiem co ci sędziowie sobie myślą bo napewni im zapłacił nicolson i lakers niesprawiedliwie wygrai. Powinno sie zdegradowac davida sterna bo jest niesprawiedliwy i dopuścił że tak sie niesprawiedliwie stało.......... itd itp---tak piepszyliście caly czas o LAKERS ŻENADA nie? tak brzmi twój skowyt ---JA BOsTOON's fan---

by cozakoles... @ 19 Jun 2010 11:09 am
Kitt oczywiście, że pamiętam, swoją przygodę zacząłem gdy Lakers zdobywali tytuł w 1988r, więc już trochę czasu minęło. pozdrawiam

by Timi @ 19 Jun 2010 10:51 am
co do tej "łaciny" - każdy miał prawo, to były wielkie emocje, adrenalina ;)

chciałbym jeszcze dodać od siebie, że to, co zrobił Sheed to dla mnie coś wielkiego. Włączył swój przycisk w odpowiednim momencie. Przed sezonem zapowiadał, że pobijemy rekord Byków, po czym w sezonie regularnym grał jak (przepraszam za wyrażenie) ciota. Jednak udowodnił nam, sobie, wszystkim, że jest wielkim profesjonalistom i tylko szkoda, że z nim w s5 Celtowie nie wygrali mistrzostwa. W czwartkową noc zagrał bardzo dobrze i bardzo żałuje, że nie zdobyliśmy mistrzostwa. Żal mi chłopaków, którzy wylewali siódme poty (Lakers oczywiście też), walczyli, a po Finale przyszło im tylko płakać...

by Pablo(green) Celtics @ 19 Jun 2010 10:14 am
Piękny sezon, szacunek dla rondo w PO naprawde (piszac to przypomina mi sie steal na Williamsie z seria z Orlando) troche szkoda zaprezentował sie fantastycznie i ta trojka w gm7 ale co jescze mozna powiedziec swietny wystep w PO Sheeda i BBD Robinson (HE ten shrek i osioł) ale ciesze sie ze mimo braku Perka dali z siebie wszystko i to ze przegrali w gm7 4-3 i 4 pkt. przychodzi podziekowac Celtom za wspanialy sezon mam nadzieje ze trzon zespolu pozostnie ze zostanie RA, PP, i nawet KG dojdzie jakis zmienic dla Sugar Raya a moze tony allen w s5 po tej obronie ktora pokazywal w PO i w koncowce regular season mam nadzieje ze zostnie Doc
pozdro
GO CELTICS!!!!!!!!

by KiTt @ 19 Jun 2010 09:40 am
Dzięki Timi, fajna sprawa razem te mecze ogladac, chociaz tak pomyslalem dzisiaj rano, ze niezlej dyspensy od laciny sobie w czasie meczu nr 7 wszyscy udzielili :D Iloscia bluzgow moznaby bylo wszystkie inne mecze obdzielic:) Ale emocje byly przednie, to jest cos, za co warto naszym graczom podziekowac. No i oczywiscie dzieki za zaufanie, ja ze swej strony obiecuje "skrobnac" cos, jak mnie tylko wena tworcza najdzie :D

by piotrP @ 19 Jun 2010 08:15 am
Timi, dla mnie zarywanie nocek (choć było ich niewiele, ale w przyszłym sezonie będę oglądał więcej meczy), kibicowanie Celtom oraz udzielanie się na tej stronie to czysta przyjemność. Robię to z miłości, z miłości do Celtics.
!!!GO CELTICS!!!

by LakersFan24 @ 19 Jun 2010 12:29 am
Jako fan LAL chciałbym szczerze pogratulować waszej ukochanej drużynie za niesamowitą walkę do samiutkiego końca. Przetestowaliście naszych jak nikt inny od... finałów 2008 :) Życzę zarówno wam jak i wam aby za rok finał się powtórzył (trochę chaotycznie napisane, ale jeszcze jestem podekscytowany). Jeszcze raz serdeczne gratulacje . Pozdrwiam .

by mucha8 @ 18 Jun 2010 09:33 pm
Gratuluje wam chłopaki takiej postawy i charakteru! Nie ma co ale któryś z najbardziej utytułowanych klubów musiał wygrać żeby inny mógł wygrać...Mam nadzieję że za rok będziecie mieli okazję do wzięcia rewanżu i zobaczymy co się wydarzy. We love this game

by piotrP @ 18 Jun 2010 09:09 pm
No cóż...stało się sad. 18 mistrzostwa nie mamy. Dziękuje chłopaki za wspólne kibicowanie, za nieprzespane noce, ogólnie za wszystko. Fatalne były te ostatnie sekundy tego meczu. Świetna "trójka" Rajona w ostatnich sekundach ego sezonu, ten faul Allena chyba był nie potrzebny. Szacun dla Lakers za wspaniałą grę i za mistrzostwo oraz MVP (chyba się rozpłaczę) dla Kobego. Może za rok zobaczymy, może w przyszłym sezonie się uda. Teraz trzeba myśleć o Drafcie. Mimo tej porażki i tak będę wiernym fanem Celtów i nigdy nie przestanę być "Zielonym". Ale nie podoba mi się zachowanie kibiców L.A.L., że Bill zgodził się dać MVP temu cholernemu Bryantowi.
!!!GO CELTICS!!!

by Timi @ 18 Jun 2010 08:31 pm
Troszkę newsów:
#1 Sheed zastanawia się nad zawieszeniem butów na kołku.
#2 Celtics mogą próbować wytrejdować Raya Allena. Allen oczekuje kwoty w okolicach od 8 do 10$ milionów dolarów, a taką gaże są mu w stanie zaproponować Knicks bądź Nets. Jednak sam Ray chciałby zostać w Bostonie, a jeżeli Sheed zakończy karierę to $6.1 milionów z jego kontraktu zostanie przeznaczone na podpisanie Sugara.
#3 Nadal nie wiadomo co z Riversem. Garnett zapytany co znaczył Rivers dla sukcesu Celtów odpowiedział "Everything". Paul Pierce dodaje, że ma nadzieje, że Doc zostanie i nazywa go "jednym z najlepszych trenerów w NBA". Zapytany czy rozmawiał z HC Celtów nt jego zostania odpowiedział, że nie, ale zaraz dodał "Zrobie to teraz".

to tyle.

by lobo @ 18 Jun 2010 05:44 pm
:/ ogladdałem, cieszyłem sie i płakałemna koncu...... nie cierpie KObiego..:/
jest dobry ale go nie lubie za rok mam nadzieje dostanie baty... Pozdrawiam kibiców koszykówki....

by Timi @ 18 Jun 2010 04:50 pm
a co do sędziów. Każdy normalny kibic powie, że sędziowie wyraźnie gwizdali pod Lakers, jednak jak ktoś napisał to u nich graliśmy, i tam, gdzie piłka mogła być równie dobrze dla nas była dla Lakersów. To nie wina sędziów. To te pieprzone zbiórki w ataku. Niestety ;)

by Timi @ 18 Jun 2010 04:33 pm
na pewno nie ma co porównywać Jordana do Bryanta. Po drugie samemu się nic nie osiągnie i to wiadome jest, że każdy musi mieć swojego Pippena, tak jak miał go Jordan. Kobe rozegrał słabe Finals, nie tylko dlatego, że miał słabą skuteczność (przecież średnio 28 punktów to i tak coś). Zagrał słabo, bo nie był liderem z prawdziwego zdarzenia. Trafiał niesamowite rzuty, jednak to nie było to, czego od niego oczekiwaliśmy. Dostał MVP za całokształt playoffs, bo na pewno nie za G7, gdzie dupe uratowali mu Ron i Fish, no i Gasol. W PO nie było lepszego gracza, jedyny, który mógł się z nim równać to Rondo, ale on też (powiedzmy sobie szczerze) nie miał oszałamiających Finałów.

by amj @ 18 Jun 2010 04:12 pm
KiTt miałeś może polską stronę o MJu?

by dierde (fanLakers) @ 18 Jun 2010 04:03 pm
Witam, chcialem wam pogratulowac naprawde dobrej walki i gry. Szacunek dla prawdziwych kibicow C's ktorzy nie zwalaja na prace arbitrow ani nic innego tylko potrafia sie pogodzic z przegrana.
To byly naprawde super PO w waszym wykonaniu.
Pozdro.

by KiTt @ 18 Jun 2010 02:32 pm
Hehe NBA ogladam od 1990. A Chicago Stadium pamietasz?

by cozakoleś... @ 18 Jun 2010 02:27 pm
Nie muszę czytać wspomnień kolo:D bo Jordana znam nie z przekazów historycznych a z naocznego dosłownie śledzenia jego kariery :D, w united center świetna atmosfera była:D

by amj @ 18 Jun 2010 02:16 pm
Dzięki smile

by kapin @ 18 Jun 2010 02:10 pm
Pisze dopiero teraz ponieważ dopiero o godz 7 usnąłem , z łzą na puliczku, nie mogłem zrozumiec , czemu ten mecz przegraliśmy? było bardzo dobrze do 4q, wtedy Lakers się obudzili , myśle że jak byśmy dali utrzymac tą przewage w połowie trzeciej kwarty bodajże ponad 10pkt byśmy dziś byli w innych nastrojach. Szkoda tego meczu szkoda też tego że mało dostali dziś rezerwowi, cóż myślę że nie długo będzie wielkie TRIO- Rondo , Davis , Perkins . Oby mądre ruchy w trakcie off season . Gratulję Lekersą niestety też Kobemu którego szczerzę najbardziej nie lubię w NBA.. Wyeliminowaliśmy po drodzę najlepszych niestety więcej nie dało się ....

by KiTt @ 18 Jun 2010 02:02 pm
Na przykład tutaj @amj http://www.nba.com/history/97finals_moments.html

Dwa ostatnie akapity

by amj @ 18 Jun 2010 01:58 pm
KiTt mógłbyś podać linki bądź jakieś namiary gdzie są wywiady? Mam nadzieję, że po polsku wink

by berdus @ 18 Jun 2010 01:54 pm
MVP Gasol jak dla mnie (coczywiscie Bryant nie gral zle) ale zwroccie uwage ze lakers wygrywali jak gasol gral dobrze, a jak dobrze gral kobie a gasol slabiej to przegrywali. wydaje mi sie ze bryanta nie dostal finals mvp tylko za sezon no ale jakby nie patrzec jest liderem wiec nie jest to wielkie naduzycie.

nei wiem dlaczego wszyzscy mowia ze celtics juz nie zobaczymy w tym skladzie? przeciez zagrali naprawde dobrze, w trakcie sezonu kontuzje (i to wcale nie pierca allena i wallace'a) tylko mlodszych zawodnikow.

jesli wallace bedzie w dobrej formie mysle ze pogra jeszcze na wysokim poziomie gdyz nie bazuje na motoryce ale umiejetnosciach technicznych i warunkach fizycznych ktore nie przemijaja z czasem. patrzac jak gra garnett mysle ze 2 lata dobrej gry przed nim (celtics nie bazuja na indywidualnej grze, dlatego pozwala to na dluzsza zywotnosc zawodnikom o mniejszej (juz) szybkosci- choc ray albo jego przyszly zmiennik musi troche szybciej nozkami przebierac od przyszlego sezonu). troche minelo od kontuzji ale trzeba odnotowac ze z czasem gral coraz lepiej nie coraz gorzej. allen swietna dyspozycja kondycyjna, trudno zrozumiec te odchylenia w ofensywie (raz 8 za 3. raz 0) ale mysle ze trzeba go zatrzymac jedyne co to sprawic kogos kto bedzie potrafil dac dobra zmiane za niego i rzucac z dystansu (t.allen rownie dobrze broni ale potrafi tylko wjechac a dystans lezy). jesli ktos super ma przyjsc mysle ze ray spokojnie zaakceptuje role 6 zawodnika.

pozytywne jest to ze Kobe napewno mierzy jeszcze w 2-3 mistrzostwa z tym skladem i bedzie mozliwosc rewanzu. w przyszlym sezonie wlacza sie tez pewnie inne druzyny, mam nadzieje ze na zachodzie pojawi sie jakas konkretna druzyna (moze LBJ tam pojdzie) bo lakers w konferencji nie ma kto zagrozic. na wschodzie do tej pory bylo bardziej tloczno jesli chodzi o pretendentow do mistrzostwa bo sama konferencja jako calosc nie jest sliniejsza.

osobiscie uwazam ze mozna poprawic detale, dobrac jakas nowa twarz, trzon zostawic, zagrac porzadny sezon regularny (nie taka kaszane jak w tym roku) sprobowac zajac 1. pozycje zagwarantowac przewage walsnej hali bo tego tez troche brakowalo i jednak jak widac nie mozna calkowicie olac sezonu zasadniczego.

pamietajcie ze chcieliscie zmienic pol skladu w trakcie roku a jednak bez zmian odzyskali forme. mysle ze sa to sportowcy najwyzszej klasy- garnett, allen, rondo, wallace- beda potrafili przelknac porazke bo po tym poznaje sie mistrzow. przelknac i sprobowac jeszcze raz i jeszcze raz poki beda w stanie grac i kondycha nie padnie :)

zla informacja bedzie jak odejdzie rivers bo to jemu nalezy sie szacunek za zmotywowanie zespolu i trzymanie skladu ktory walczyl do ostatnich sekund o mistrzostwo pomimo problemow oraz bardzo ciekawe i widowiskowe zagrywki.

mam koszulke celtics, utozsamiam sie z takimi osobistosciami jak garnett czy allen, uwielbiam patrzec jak gra rondo- uwazam ze mozna dumnie im nadal kibicowac. lakers odwalili kawal dobrej roboty tez przeciez pod koniec sezonu grali lipe a postawili sie celtics ktorzy wyrzucili za burte lebrona, wade'a i howarda. ekipa C's w tym skladzie przyniesie nam jeszcze sporo emocji, trzeba tylko uzbroic sie w troche cierpliwosci :)

by KiTt @ 18 Jun 2010 01:47 pm
Heheheheheheheh a ogladales... kolo... ten buzzer Kerra? Wiesz KOLO jak to bylo?? Otoz KOLO, Jordan podszedl przed tą akcją to Steve'a i powiedział mu, że ma się stawic w okolicy rzutów osobistych i tam dostanie piłkę... Poczytaj moze KOLO trochę wywiadów, artykułow opisujących tamtą serie, co?

by Jakob @ 18 Jun 2010 01:47 pm
Ja oglądałem mecz to się popłakałem. Szczerze... Jak widziałem tego Rondo takiego smutnego, to przypomniało mi się wszystko, co zrobił, żeby dojść tak daleko i tak przegrać 4 punktami w ostatnim meczu. Mimo wszystko to był wspaniały sezon, po prostu szczęście nie opuściło Lakers. Gratulacje dal wszystkich. Szkoda, że nie zagrał Perk, może to byłby inny mecz. Nie próbuję szuakć wymówki, bo wiem, że wszyscy zagrali na 150%!

by KiTt @ 18 Jun 2010 01:45 pm
Pffffffff ostatnią rzeczą, jaką bym o sobie powiedział, to że jestem hejterem Kobego...

by KiTt @ 18 Jun 2010 01:44 pm
Pewnie, ze potrafi. Jest swietnym koszykarzem, w tej chwili chyba najlepszym, w sensie umiejetnosci, w NBA. Ja tego nie podwazam. Rzecz w tym, ze akurat w tych Finałach najwazniejsze rzuty musieli za niego oddawac koledzy. I gdyby nie taki Artest i Fisher, inaczej bysmy dzisiaj rozmawiali...

by claudio @ 18 Jun 2010 01:42 pm
Dzięki KiT

Mimo, że kibicowałem Bostonowi staram się być (w miarę możliwości oczywiście) obiektywny :)

1996r pamiętam bo siedziałem wtedy po nocach i kibicowałem ponaddźwiękowcom :) Jordan wygrał wtedy mecz nr 3 rzucając swój najlepszy wynik punktowy tej serii.

Ps. mam nadzieję, że nie sprawdzą się słowa Doca o tym, że Sheed już nie chce wracać na boisko.

by cozakoleś... @ 18 Jun 2010 01:41 pm
Pozostaniecie tylko malkontentami i zwyklymi hejterami na zawsze, gdyby nie Bryant nie byłoby La w finale, Jordanowie nikt nigdy nie pomagał??? padłem:D hahaha 1991 game 5 pippen 30pkt to pierwszy z rzedu przykład..buzzer beater Kerra..weź się kolo nie ośmieszaj bo Jordan miał słabiutką serię wówczas...ale zarówno on jak i Bryant byli najlepszymi graczami całych Play offs,rozumiesz??

by amj @ 18 Jun 2010 01:40 pm
KiTt co jak co ale Kobe potrafi rzucić Game Winnera.
Niestety Lakers mistrzami. Gratulację. Za rok ostatnia szansa o ile się nie mylę. Potem będą pewnie zmiany.

Pozdrawiam. crying

by KiTt @ 18 Jun 2010 01:26 pm
A taaak. Ogladałem Finały 1996 na żywo i Jordan miał zdecydowanie lepszą serię, niż Bryant, a cyferki to nie wszystko. Po 3 meczach Byki prowadzili se 3-0 roznosząc Sonics w meczu 3, to mieli prawo sie rozluznic. W meczach 4 i 5 padake zagrał Scottie. A jesli chodzi o Bryanta... Powiedz mi, w ktorym meczu Jordan w najwazniejszych meczach musiał się "wyręczać" kolegą z zespolu, hmmmmm? A Bryant? Dwa najważniejsze mecze wygrali mu Fisher i Artest. To, że sie ma pozycje LIDERA w zespole i to, czy się umie jej SPROSTAC w najważniejszych momentach - dwie różne sprawy. Tak jak powiedziałem, w najważniejszych momnetach tej serii to Fisher pokazywał, ze ma jaja ze stali.

by cozakoleś... @ 18 Jun 2010 01:06 pm
Widzę Claudio, że uwielbiasz pisać bzdety byleby wyszło jakim fajnym to kibicem Celtów jesteś. Bryant jest niekwestionowanym liderem Lakers, w finałach również miał tą pozycję, która jest NIEPODWAŻALNA. Musisz ładne zielsko jarać żeby myśleć inaczej. Myślisz, że zagrał słabe finały bo miał kiepską skuteczność?? hahahahahahah. Poza tym widzę, że historii zupełnie nie znasz, bo jeśli uważasz, że Jordan przeciw Sonics w 1996 miał świetną serię to jesteś zwykłym hejterem Bryanta - przypominam Mike wtedy miał 41% skutecznośći Kobe teraz 40,5 % ale oczywiscie to Mike mial wielkie finaly a kobe juz sama padake... jebnij sie koles w czolko angry angry

by krzychu79 @ 18 Jun 2010 12:56 pm
szkoda, 30 lat ponad na karku mam do roboty na 7 ale z tych nerwów ledwo dojechałem... Kur..a było tak blisko... Cóż pozostaje pogratulować "leśnym dziadkom" postawy w całych play offach, liczyłem że wygrają, należał im się ten drugi tytuł jak psu buda po tym jak byli skreślani przed seria z Heat ale cóż shit happens. Przy tych ofensywnych zbiorkach LA to krew mnie zalewała, Ray tez fatalnie, szkoda szkoda.. Nie zmienia to faktu, że moja krew pozostanie zielona a w samochodzie na lusterku zawsze wisiała będzie koszuleczka w zielonych barwach. Na koniec, nie chcę nikogo obrazić bo to świetny koszykarz ale muszę to napisać, wybaczcie :) - Gasol, Co? Hiszpańska kudłata bezjajeczna aktoreczka....

by claudio @ 18 Jun 2010 12:46 pm
aż się uśmiechnąłem z politowaniem ...

Jak zaczynałem swoją przygodę z NBA (pierwsze moje mecze to sezon 89 i tytuł dla Tłoków) to nienawidziłem Jordana. Za ośle uwielbienie komentatorów, za stado ślepych wyznawców, którzy zniknęli jak tylko Jordan poszedł grać w basseball i wrócili jak on wrócił, za przychylność sędziów, za to że odebrał mojemu idolowi młodości Barkley'owi szansę na jego tytuł ... ale mimo tego wszystkiego nigdy nie powiedziałem że nie zasłużył na ten czy inny mistrzowski tytuł. Zawsze w finałach był wielki (i to też mnie drażniło hehe) Sam by nie zdobył tych tytułów, do tego potrzebował gwiazd drugiego formatu - Pippena, Granta, Kukoca itd i wielu 'zadaniowców' jak Paxon, ale Jordan zawsze w finałach miał 2-3 wielkie mecze, niektóre potrafił wygrać praktycznie sam.

Ile wielkich meczów w tych finałach zagrał Kobe ... 0. Owszem był najlepszym strzelcem ale na jakiej skuteczności. Bohaterami LA są Gasol, Bynum, Fisher, Artest - to oni zdobyli mistrzostwo mimo słabej gry w finałach KB.

Dlatego CELTIC MAN'ie - puknij się w ściankę, który to emot tak lubisz :) bo to co napisałeś:
"Przegraliśmy z drużyną lepszą, lepiej zorganizowaną i z prawdziwym liderem w postaci KB#24!" jest śmiechu warte. Przegraliśmy z drużyną lepszą w meczu nr7. Lepszą nie o KB, nie o lepszą organizację ale o 4 punkty. Kropka. Każdy kto oglądał ten mecz wie, że wynik mógł być odwrotny i wtedy byś nie napisał co napisałeś prawda? :)

ps. a te 4pkt to jest 1 zbiórka w ataku LA mniej i zamiast punktów dla nich nasze 2pkt - boli prawda?

by Ksero @ 18 Jun 2010 12:37 pm
Największe rozczarowanie, że teraz trzeba czekać kolejne kilka miesięcy na następne takie imprezy, ech... i to juz na razie bez takich emocji i bez tej ekipy, moze nawet z gorsza...

by CELTIC MAN @ 18 Jun 2010 12:25 pm
delfin:

Jestem rozżalony bo to nie LAKERS wygrali a MY PRZEGRALIŚMY!

Nie chce kopać leżącego, a tym samym siebie ale taka jest prawda. Bardzo dziwna też była nasza taktyka w ataku. Dlaczego zmieniliśmy to co nam dobrze szło? Dlaczego nie graliśmy pick&rolli które tak niszczyły defensywe Lakers? DOC WHY? crying
Po pierwszej kwarcie nawet miałem podnietę że jednak się uda ale później nasz później szkoda słów... nie potrafimy grać w kosza crying

by delfin @ 18 Jun 2010 12:08 pm
CELTIC MAN!! Co z ciebie za kibic??Tego typu opinie zatrzymaj sobie dla siebie,a nie się tu wylewasz jacy to Celci są beznadziejni,starzy,słabi albo coś innego.Zobacz jak walczyli,jak grali mimo braku Perka,jak pozytywnie zaskoczyli w 1 kwarcie i to wszystko mimo gry na wyjeździe i delikatnie mówiąc nie przychylności sędziów.Co do Allena to ma on już swoje lata jak na koszykarza i z wiekiem będzie coraz gorszy więc nie oczekuj że będzie grać na poziomie K.Bryanta którego miał za zadanie kryć!!


GO Celtics!!! Beat everyone!!!

by CELTIC MAN @ 18 Jun 2010 11:39 am
Jak możecie mówić o drukowaniu przez sędziów? angry
Przegraliśmy z drużyną lepszą, lepiej zorganizowaną i z prawdziwym liderem w postaci KB#24!
Hańba Rayowi Allenowi za to co pokazał. Z tak grającą pierwszą opcją w ataku nie ma sie prawa wygrać!

WSTYD MI BO TO BYŁO DO WYGRANIA! SZKODA ZE NASI WOLELI POZOWAĆ PRZED KAMERAMI UDZIELAĆ BUŃCZUCZNYCH WYWIADÓW A NIE JAK ZA DAWNYCH LAT BEZ WIELU SŁÓW I POZERSTWA ZLAĆ TYŁEK LALKOM Z LA!

fakt jest taki że ta drużyna właśnie się skończyła a nasz rekord ilości zdobytych mistrzostw jest zagrożony.

Słowa uznania dla Jacksona. Człowiek bez którego nie byłoby Jordana i Kobego. Najlepszy trener EVER!!!!

by KO @ 18 Jun 2010 11:28 am
Sędziowie wydrukowali, trudno chociaż postawa Bostonu im pomogła. Równie dobrze mogli by grac tak jak snookerze do 35 frameów a i tak wynik byłny 18-17 . Boston nie był gorszy po po prostiu LAL byli ciup lepsi

by Leitos @ 18 Jun 2010 10:52 am
Hmmm Boston chyba po 3 kwarcie za bardzo uwierzył że już to wygrali. W 4 kwarcie przestali cokolwiek robic tak na prawde... Teraz możemy gdybać że gdyby był perk. Szkoda że przegrali bo było naprawde blisko. Dobrze że sie ten sezon już skończył bo decyzje Doc'a coraz bardziej mnie irytowały... Zobaczył że Kobe nic nie gra to allen grał prawie cały mecz... jak Kobe zaczął grać to allen juz nie miał siły go kryć. sheed się sprawdził w s5. Mimo wszystko nie udało się. Dozobaczenia w przyszłym sezonie!!!!!
Pozwole sobie na tekst rodem z polskiej ligi:

"Nic się nie strało!!!! Celtowie nic się nie stało!!!!" :P

by KiTt @ 18 Jun 2010 10:48 am
To nie sędziowie przegrali nam ten mecz.

Ten mecz przegrała nam katastrofalna postawa na bronionej desce, która utrzymywała Lakersów przez 36 minut w tym spotkaniu i decyzja o graniu izolacji na PP w trzeciej kwarcie. Kompletnie niezrozumiałe posunięcie. To zniszczylo nam cały koncept gry w ataku, zabiło ruch piłki i przez kilka akcji wszyscy stali i patrzyli, jak Pierce się przepycha z Artestem. Pozwoliliśmy w ten sposob LA wrocic do tego spotkania a jak to sie wszystko potoczyło, widzieliśmy w czwartej kwarcie. Demony roztrwanianego prowadzenia z sezonu regularnego powrocily w najmniej odpowiednim momencie.

Żeby wygrać to spotkanie, potrzebowaliśmy genialnego meczu co najmniej jednego z Big 4. Tymczasem KG z Rondo zagrali "tylko" dobrze w porywach do bardzo dobrze, a Ray z Piercem przecietnie. Nie było w naszych szeregach nikogo, kto w krytycznych momentach wykonałby kilka dobrych akcji i uciszył publike w Los Angeles. Liczyłem, że zrobi to RR9, tymczasem bohaterem najbardziej chcial zostać Pierce. NIestety, tym razem mu nie wyszło. To jest niestety pokłosie posiadania czterch liderów. Jezeli wszystko idzie - jest super. Jeżeli natomiast przychodzi moment krytyczny, ta odpowiedzialność się gdzieś rozmywa i w pierszym względzie Celtowie będą musieli nad tym popracować, ustalając hierarchię w zespole, ktorej wszyscy się podporządkują. OK, idziemy dalej. Znakomicie zagral Wallace, ktory zrobil na mnie ogromne wrazenie w playoffs i jego postawa jest dla mnie najwieksza niespodzianką in plus. Dobrze rownież BBD, natomiast wyraznie dało się odczuc brak centymetrow i "liftu" przy walce o zbiorki. Brakowało Perkinsa, który może nie skacze rewelacyjnie, ale jest (był) bardzo silny na nogach i mogłby wypychac wysokich LA z pomalowanego. Zbiorki to też element, gdzie oczekiwałem mimo wszystko wiecej od Rondo. Myślałem, że z jego pomoca uda sie zabezpieczyc broniona deske. Szkoda.

Nie ma co zrzucac winy na Allena, bo chociaż w ofensywie zagrał słabo, to w obronie kapitalnie bronił Kobego Bryanta, ktory nie udzwignał rangi tego meczu. Najważniejsze rzuty w tej serii trafiał Derek Fisher. On jest prawdziwym MVP Lakersów. Trafiał zarówno w tym meczu, jak i najważniejszym wg mnie trzecim spotkaniu tej serii, gdzie tak naprawde to mistrzostwo przegralismy. Powinniśmy byli wygrać 4-1. Wszyscy zdawali sobie sprawę, że wygranie 6 lub 7 spotkania będzie bardzo cieżkie. Stanęliśmy dzisiaj do walki, ale nie wykorzystaliśmy zbyt wielu okazji, ktore nam Jeziorowcy podsuneli.

Trudno jest przegrać o włos. Czasami sobie myślę, czy nie lepiej byłoby dostać blowouta Mniejsza gorycz i kac przy wracaniu do tego meczu pamięcią. Ale jednocześnie cieszy, że zawodnicy podniesli rekawice i walczyli do konca. Bravo dla nich za to. Lakersi byli o te 4 punkty lepsi i trzeba z godnoscią im za to pogratulować.

To chyba ostatni sezon, kiedy widzimy nasz zespol w takim kształcie. Wydaje mi sie, ze powinniśmy rozpocząć przebudowę, te finały pokazały, jak bardzo potrzebujemy atletycznego, skocznego koszykarza na pozycji 4-5. Ale o tym bedziemy mieli czas jeszcze rozmawiać w offseason.

Dzieki wszystkim za wspolne emocje na czacie w trakcie meczów, ogladanie z Wami meczow to prawdziwa przyjemność. Wytworzyła się fajna grupka, obysmy spotkali sie w takim skladzie w przyszłym roku. Tylko niech mi ktoryś w przyszłym sezonie powie w drugiej kwarcie, że jest po meczu.... :D Pozdrowienia dla wszystkich i mam nadzieję na regularne dyskusje na stronie w przerwie międzysezonowej, ktora zapowiada się przecież rewelacyjnie.

PS Magic nazwal publiczność w Staples Center"the greatest fans in the world". No ale jak wybuczeli Billa Russela, to jednak to greatest zapachniało lekką wiochą...

by cozakoleś... @ 18 Jun 2010 10:43 am
pawcio jedyną żenującą sprawą jesteś ty, idź się chłopie powieś w końcu coś pożytecznego dla świata zrobisz...

by berdus @ 18 Jun 2010 10:33 am
skonczcie sie czepiac sedziowania, nie wplynelo na zmiane zwyciezcy.

przegrana w 7 mecze 4 pkt oznacza ze nie moze byc rewolucji w skladzie a jedynie male korekty. wszyscy z S5 musza zostac zeby w przyszlym roku walczyc o to samo. jest dobra ekipa i moze dalej grac jeszcze przynajmniej 2 lata jesli sie bedzie sie na biezaco ja poprawiac

moja rada jako obserwatora nba to niech kazdy zrobi sobie przerwe od nba na 2 miesiace nie slucha plotek na rynku transferowym nie rozwaza potencjalnych zmian tylko wlaczy znow witryny nba.com po wakacjach sprawdzi sklad bo inaczej bedziecie sie bawic w spekulacje tak jak ludki od pilki kopanej :P

pozdro dla wszystkich, tera trzeba isc pograc na boisku :) jest na forum ktos z krakowa?

by bery @ 18 Jun 2010 10:32 am
no cóż, Go Celtics!!!! don't give up!

by bb2 @ 18 Jun 2010 09:53 am
2 lata czekania na rewanz. ze swojej strony moge jedynie wam pogratulowac tego, ze wasza ekipa kilkukrotnie w tej serii spowodowala, ze przestawalem wierzyc w tytul dla lakers a jednak dali rade.

swietna seria. ktos przegrac to musial, padlo na was. pozdro dla wszystkich prawdziwych fanow bostonu.

by Pawcio @ 18 Jun 2010 09:49 am
22 rzuty osobiste lejków w 4 kwarcie , w czasie gdy Celci dostali tylko 6 , niech mi nikt nie wmawia że LA raptem tak czysto broniło, sędziowie mieli wytyczne kto ma wygrac ten finał i swoje zrobili .To naprawdę trzeba sporo się nagimnastykowac żeby dac zwycięstwo drużynie grającej na 35 % z gry.
W meczu dzie róznice robiło 1 posiadanie każdy gwizdek z czapki jest ważny.

MVP który trafia co 4 rzut , żenujące ;)))))

by kbball @ 18 Jun 2010 09:47 am
Brawo Boston piekna gra i walka ,zostawione wiele serca ,dzieki wam za sezon...

by delfin @ 18 Jun 2010 09:08 am
Piękny mecz,piękny sezon,piękne zwycięstwa nad Cavs i Magic i niestety przegrana ale za to wielkim stylu,cóż jak to mówią:"Przegrać ale się nie poddać to zwycięstwo".

Ale teraz nastąpi to co tygrysy lubią najbardziej czyli DRAFT i później TRADE DEADLNIE wink

GO CELTICS

P.S:Niewiem czy zauważyliście ale faule na Gasolu z 3 i 4 kwarty były dla mnie grubymi nićmi szyte!!

by claudio @ 18 Jun 2010 08:47 am
Teraz można kilka słów na spokojnie napisać.

Boston miał pójść na wojnę i poszedł. Te 30% za 2 i 20% za 3 LA to nie jest przypadek to efekt gryzienia parkietu. Dla siebie i dla Perka którego mina (pokazana jak LA odjechało nam w 4k) była kwintesencją tego jak bardzo chcieli i jak bardzo ON chciał być na parkiecie. Ale nie był.

Jestem dumny z chłopaków, że było to spotkanie godne 7mego meczu finałów, że do ostatniej akcji ciągle mogliśmy wierzyć w mistrza (nie tak jak LA w 2008 :P). I wściekły, że mimo prowadzenia przez 4/5 spotkania pozwolili sobie wyrwać zwycięstwo. To boli najbardziej.

Dlaczego przegraliśmy? Można by pewnie dużo pisać. Na gorąco ku*łem na Raya za żałosną skuteczność, na PP za bezmózgie solowe popisy wtedy kiedy trzeba było zagrać długo i na pewny kosz lub faul, na RR za to, że to nie był jego wybitny mecz (bo przecież grał dobrze), na Nate'a że nie odpalił jakiś 2-3 szalonych trójek, na Scala że w ogóle pojawił się na boisku ... ale ci sami gracze gnietli LA przez 40minut i wiem, że zrobili wszystko co mogli a nawet więcej. I za to wielki szacunek i podziw dla Sheeda, który w RS drażnił mnie niesamowicie ale im dalej w PO tym dobitniej pokazywał że jest wielki. Dziś zastąpił Perka i zagrał bardzo dobry mecz.

Ogromny podziw i szacunek dla każdego gracza Bostonu. Każdy dołożył swoją cegiełkę, i wielka 4ka, i druga wielka 4ka, i Perk i nawet Scal (czy ja to napisałem?) siedząc na ławie.

Sędziowie ... nie przekręcili nas w tym meczu. Mimo wszystko. To jest prawo HCA - we własnej sali jeśli mogą coś gwizdnąć to gwizdną i było wiadomo, że tak będzie. Można mieć żal o kilka decyzji, które spokojnie mogły być w drugą stronę albo bez gwizdka ale nie mamy co się obrażać na sędziów - trzeba było rzucić 5pkt więcej i było by po sprawie.

I tu czas na odkrycie Ameryki - nie mamy mistrza bo ... przegraliśmy mecz nr7.

Go Celtics!

Teraz czas na odpoczynek, zatrzymanie PP, Raya (wg mnie powinni zgodzić się na niższe kontrakty) i Tony'ego. Dobrać coś dobrego z draftu i rynku i może w przyszłym roku mimo wszystko znowu będzie zielono :)

Go Celtics!

by sagamore @ 18 Jun 2010 08:34 am
no niesamowity mecz..myślę,że Boston pozostawił dobre wrażenie. Cieszy mnie fakt, że chłopaki nie zmiękli po utracie Perk'a i stawili się na 7 mecz a w końcówce postraszyli Lakers (RR za trzy!!!). Szkoda trochę tych gwizdków z dupy,samolubnej gry PP w decydujących akcjach i fatalnych pudeł RA ale cóż taki jest sport..Brawa dla Lakers, którzy mimo złej dyspozycji potrafili ją przezwyciężyć i wygrać decydujący mecz. Pozostaje teraz śledzić zmiany na wschodzie ;) BEAT LA!!!

by Jarek @ 18 Jun 2010 08:24 am
Dzięki za piękne finały, gratulacje za wicemistrzostwo, dwa lata temu chodziłem ze spuszczoną głową, Wy teraz możecie być dumni z Waszej drużyny, bo chyba lepszej serii , i takiej dramaturgii nie mogliśmy sobie wymarzyć.Życzę Wam i sobie spotkania w tym samym składzie za rok :-)

by JaCaa @ 18 Jun 2010 08:00 am
Brawo dla Lakers. świetne finały. szkoda ze nie jest zielono .... za rok w tym samym miejscu .

by ssebowy @ 18 Jun 2010 07:59 am
dzieki panowie piekny finał jednak to my jesteśmy najlepsi (o czym wiedziałem od dawna) byliśmy lepsi ----"JA BOsTOON's fan sedziowie 4 3 boston"---- przestań piepszyć bo mi ziemniaki gniją w piwnicy jak ktoś jest cienki to mu sedziowie niepomogą wiec niezwalaj winy na sędziów. smile

by Papuga24 @ 18 Jun 2010 07:48 am
Jak najbardziej szacun dla Bostonu i fanow.To byly piekne finaly w szeglnosci dla nas.
Pozdro
LAkers !

by karollo957 @ 18 Jun 2010 07:37 am
Dziękujemy!
Dziękujemy za wszystkie wspaniałe chwile w tym sezonie ! Wrócimy za rok i pokażemy kto jest najlepszy !
Gratulacje dla Lakersów! :(

by Na przekór... @ 18 Jun 2010 07:14 am
no i prawidlowo Timi , doceniam twoje podejscie i większości tu choć zapewne znajdzie sie paru idiotow u was i u nas

by Key @ 18 Jun 2010 07:09 am
Pare slow tak na szybko bo zaraz do pracy musze leciec.

Tak obserwowalem wpisy tutaj i na innych stronach od godziny ale sam...no jakos nie mialem sily pisac.Troche zabolalo.
Troche bylo widac brak Perka i jego zbiorek, nie bede zwalal na sedziow, ale... delikatnie mowiac podjeli kilka nienajlepszych decyzji.

Pisalem tutaj przed meczem ze wygramy bo naprawde w to wierzylem,z calego serca. Jednak myslalem ze tak na serio to albo bedzie zaciety mecz ktory wygramy, albo ustawienie z Sheedem nas zgubi i mozemy dostac ostro w dupe. Nie sprawdzilo sie ani jedno ani drugie.
Mimo to dzis do pracy (w ogole caly dzien) zakladam zielonma koszulke RR9 i bede ja z dumą nosil bo chlopacy pokazali ze sa twardzi, ze maja jaja,ze bedac druzyna z ktorej smiano sie w sezonie, druzyna ktora dzis faworytem na pewno nie byla zagrali do samego konca przegrywajac ten sezon w ostatniej kwarcie.

Brawa dla wszystkich-Doca, Rondo, Pierce'a, Sheeda, baby Davisa,Robinsona, KG,Allena...no dla kazdego kto jest zwiazany z organizacja Boston Celtics.

Wczoraj na pewnej troszke prolakersowskiej stronie napisano ze to najlepsze Finaly od 98.Pamietam Finaly 98 i wszystkie po nich. I tak to byly najlepsze Finaly od conajmniej 12 lat! Ciesze sie ze moglem w nich uczestniczyc jako kibic jednej z grajacych druzyn.
Druzyny z ktorej jestem cholernie dumny mimo koncowego wyniku!

Jako kibic Celtics na pierwszy Final czekalem jakies 14 lat, teraz wielce prawdopodobne ze na nastepny moge poczekac znow tyle(zreszta o tym jeszcze pozniej i przy innej okazji), jednak bede czekal chocby i 24, a nawet 54(jak dozyje :P) i jako stary dziad tez bede za Celtics.
Celtic Pride!

Aaaa no i mimo ze ich nieznosze to brawa dla Lakersow, byli faworytem Finalow, ale to my pokonalismy druzyny nr 1 i 2 po RS, to my bylismy Ci twardsi, oni mieli byc mieccy. Nie byli, zagrali naprawde z glową.Brawa i dla nich.

Dziekuje za sezon.

by Timi @ 18 Jun 2010 07:00 am
jemu chodziło o fanów w Staples, gdzie większość przychodzi dla lansu, żeby się pokazać. Żeby być, bo jak się nie będzie to będą mówili. Większość z tych 20 tysięcy to właśnie tacy kibice, choć na pewno są wśród nich właśnie tacy jak Ty ;) my tu żadnej napinki nie chcemy, dziękujemy Wam za te Finały i gratulujemy ;)

by Na przekór... @ 18 Jun 2010 06:56 am
Od kilkunastu lat jestem fanem La...byłem nium na długo przed Kobem, Shaqiem, a tu jakiś tam ksero pieprzy, że La nie ma prawdziwych fanów..widzę, że napina się już duża część ludzi a to co będzie dzisiaj to wielki syf będzie

by Dżimi @ 18 Jun 2010 06:48 am
BTW - naprawdę miłym uczuciem jest zobaczyć tutaj pozytywne komentarze fanów LA :)

by Dżimi @ 18 Jun 2010 06:47 am
Dzięki chłopaki :)

Co prawda nie mam jeszcze tu konta ale zapewne niebawem je zrobię xD
Miło się z Wami śledziło losy Celtów :)

Dzięki Bostonie za wspaniały sezon, walkę do samego końca. Pomimo wielu trudności jak na przykład werdykty sędziów udało Wam się dojść tak wysoko. Niestety w G7 zwyciężyły umiejętności LA i stronniczość sędziów :(

Pozdro for all :)

by Ogi24KB @ 18 Jun 2010 06:40 am
Gratulacje dla Waszej drużyny za niesamowitą wolę walki i charskter.To były piękne finały.Obyśmy za rok spotkali się również w tym samym miejscu.Pozdro!

by mosci @ 18 Jun 2010 06:32 am
sezon i tak udany, wyeliminowalismy Króla, Supermena, Wade'a tylko Kobe z nami nie przegral, bo powiedzmy sobie szczerze w kazdej druzynie z która gralismy w tych playoff byla jedna mega gwiazda która ciagnie swoj zespol a celtics to druzyna a nie osobne gwiazdy typu lebron, kobe itp., a to jest najwazniejsze;0 dzieki, i do zobaczenia w nastepnym sezonie który napewno wygramty;D

by ssebowy @ 18 Jun 2010 06:27 am
dzieki panowie piekny finał jednak to my jesteśmy najlepsi (o czym wiedziałem od dawna) byliśmy lepsi ----"JA BOsTOON's fan sedziowie 4 3 boston"---- przestań piepszyć bo mi ziemniaki gniją w piwnicy jak ktoś jest cienki to mu sedziowie niepomogą wiec niezwalaj winy na sędziów. smile

by Timi @ 18 Jun 2010 06:26 am
tak mi sie płakać chcę ;) każde przełknięcie śliny w tym momencie jest dla mnie jak przełknięcie tej goryczy. Niewyobrażalnie trudno. Jak mi się przypomina co się działo po ostatnim meczu w 2008 roku... Dziś byłoby jeszcze lepiej, jeszcze słodziej (jest takie słowo?), jeszcze lepiej.

Ale nie zostawimy tego tak. Nie skończyliśmy się. Można zwalać na Raya. Gdyby nie on przegralibyśmy znacznie szybciej. Pisałem już, że każdy coś dołożył - złego i dobrego. Jesteśmy drużyną, przegrywamy raz, wygrywamy razem.

Moje pierwsze Finals obejrzane w całości. Odpuszczam sezon regularny. Walić sezon regularny. Playoffs! Choć teraz będzie o wiele trudniej. Osobiście sądzę, że coś się teraz skończyło. Mistrzostwo może długo nie przyjść. Jednak mając Danny'ego za GM i dobrego właściciela po erze Big Three możemy spodziewać się kolejnej, tym razem z Rondelkiem na czele ;)

Okej, teraz podziękowania. Rondemu. Za wszystko. KG. Za wielki comeback do playoffs. Pierce'owi. Za buzzera w Miami. Allenom. Jednemu za G2 w Finals, drugiemu za całokształt i świetne zmiany. Shrekowi i osłowi. Wiecie za co.

Celtom jako całość za nieprzespane noce, wielkie emocje, za to, że mogę być dumny, za wszystko.

p.s. offseason równie ciekawy, stronka będzie żyła ;)

by claudio @ 18 Jun 2010 06:22 am
Doc skończył właśnie konferencję 'Thank You everybody' - dzięki Doc, więcej jak ochłonę :)

by baron @ 18 Jun 2010 06:20 am
Dzięki panowie za oglądanie, mój pierwszy sezon z Bostonem niestety smutno się zakończył ale i tak dziekuję za te emocje i nocne sesje z kompem. Trudno może muszę dłużej poczekać na mistrzostwo. Oby Rivers nie odszedł.

by momo89 @ 18 Jun 2010 06:18 am
Jednym slowem Dzieki.
prawdziwa zielona krew nie krzepnie nigdy

by Ksero @ 18 Jun 2010 06:14 am
Kurwa, one more time trzeba przełknąć gorycz jebanej porażki. Za co...

Cały sezon upokorzeń i naśmiewania się, że Celtics są za starzy, że nie dają rady, a że Beantown to dom spokojnej starości. Niestety na tym świecie nie ma sprawiedliwości.

Celtics mieli dużo bardziej ciężki sezon, dużo więcej kontuzji, no i ten najgorszy uraz, czyli uraz Perka, który odebrał nam większą część szansy na mistrzostwo. Jak to się dzieje, że poraz kolejny kontuzja kolana wyklucza podkoszowego, bez którego nie dajemy rady wygrać mistrzostwa?

Piękne były te zwycięstwa i maj i czerwiec i kwiecień. A teraz powiedzcie serdeczne do widzenia starej gwardii w osobie Allena, KG i Pierce'a, bo to mogły być ich ostatnie dni chwały, teraz trzeba budować od nowa i nie zdziwcie się, jeżeli na kolejne The Finals z udziałem Celtics będziemy musieli czekać, aż nasze dzieci będą chciały zagrać w "słoneczko". TRrzeba dużych przemeblowań, ale jedno jest pewne, że z takim charyzmatycznym trenerem, objecującym Rondo i Big Three, które będzie wspomagało, a nie odgrywało główną rolę, cały czas jesteśmy atrakcyjnymi pracodawcami na rynku. Choc minie troche czasu zanim wszystko znowu wroci do kupy.

Co mnie tylko zlosci to fakt, ze znowu mistrzami nie jest zespol, tylko Bryant, ktory mowi kto ma grac a kto nie i przedstawia swoje widzi mi sie, ze z tym to on moze grac, a z tym nie. Niestety, okazuje sie ze w tej lidze nie nalezy grac zespolowo, tylko wylosowac w drafcie supergwiazdke, szkoda ze nie pokusilismy sie na 3 pick i Evansa, to Stern by nam pomogl go wypromowac jako kolejnego Jordana. Taka prawda, ze kilka pierwszych spotkan bylo wybitnie pod LA, a faule Sheeda, niektore byly tak z rekawa wyciagane, ze az sie plakac chcialo.

Teraz sie wszyscy beda napinac ze LA znowu mistrzami, zal tylko, ze nie wygrala druzyna ktora ma prawdziwych kibicow i gdzie 18 tys przychodzi dla Celtics, a nie gdzie okolo 20 tys przychodzi do Staples dla lansu.

Kurwa, teraz troche emocji zwiazanych z draftem i czekamy do pazdziernika. Dzieki!

GO CELTICS!

by LAKERSfan24 @ 18 Jun 2010 06:13 am
Dzięki za wielkie emocje celshitsy;) LAKERS 2 in a row:) Mistrz jest tylko jeden!:) pozdro!

by JA BOsTOON's fan @ 18 Jun 2010 06:11 am
sedziowie 4 3 boston

i tak boston najlepszy dziekuje wam
za ten sezon no i qurwa chyba zara sie poplacze

by mostnewest @ 18 Jun 2010 06:06 am
Dzięki chłopaki.

Dzięki za te dwa miesiące nieprzespanych nocy. Dzięki za serię z Cavs. Dzięki za obronę. Dzięki za triple-double Rondo. Dzięki za uśmiechy kumpli na uczelni na widok mojej mordy po tygodniu spania 1'5h dziennie. Dzięki za Game 7. Dzięki za szaloną końcówkę. Dzięki za emocje.

Szacun dla Kobego. Szacun dla Jacksona. Sza...cun dla Artesta za trójkę.

Jeszcze tu wrócimy.

ARCHIWUM

Trafiłeś do Archiwum X naszej strony, czyli do tekstów ze starej, tzw. czarnej odsłony, kiedy to w bostońskich koszulkach biegała jeszcze spora liczba zawodników z mistrzowskiego sezonu 2008, a my nazywaliśmy się celtics.e-nba.pl. Archiwum to zostało stworzone, by mieć wgląd we wszystkie wpisy z poprzedniej wersji strony (było ich dokładnie 943), a także we wszystkie komentarze napisane przez naszych użytkowników. Enjoy :)

2012

Pazdziernik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń

2011

Grudzień
Listopad
Pazdziernik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń

2010

Grudzień
Listopad
Pazdziernik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń

2009

Grudzień
Listopad
Pazdziernik