Playoffs

Magia Game 7

Koszykówka to dla większości tylko sport. Jest jednak grupka ludzi, dla których to więcej niż sport. To życie, to magia, to wojna. Tak jak sezon zasadniczy jest tylko treningiem na poligonie, tak bitwy zaczynają się w fazie Play Off. Decydujące stracie to właśnie magiczny Game 7. Twoje być, albo nie być. Wracasz z tarczą lub na tarczy. Współczesne Termopile, gdzie garstka musi stawić się przytłaczającej sile "wroga".
G5: Celtics przed wielką szansą! (3:2)

G5: Celtics przed wielką szansą! (3:2)

Ogródek wciąż jest w tegorocznych PlayOffs niezdobytą twierdzą. Celtowie wygrali już dziesiąty kolejny mecz na klepce w fazie post-season i ponownie objęli prowadzenie w Eastern Conference Finals. Bostończycy nie dali szans Cleveland Cavaliers i od wybuchu wielkiej radości dzieli nas już tylko jedno zwycięstwo. Celtics znów byli agresywni w obronie i skuteczni zza łuku, a wielki mecz ponownie zagrał Jayson Tatum.
G4: Mecz niewykorzystanych okazji (2-2)

G4: Mecz niewykorzystanych okazji (2-2)

Boston Celtics wciąż mają na koncie ledwie jedno zwycięstwo na wyjeździe w tegorocznych playoffs. Ba, ostatnia wygrana Celtów w obcej hali po regulaminowym czasie gry miała miejsce... pod koniec marca. W poniedziałek swoje zrobił LeBron James, ale Celtics najbardziej mogą żałować swoich niewykorzystanych sytuacji, bo mogliby wracać do Bostonu z wynikiem 3-1. Zamiast tego, seria jakby zaczyna się na nowo.
G2: Drugi krok w kierunku Finals! (2:0)

G2: Drugi krok w kierunku Finals! (2:0)

Celtics po raz trzeci w tegorocznych PlayOffs rozpoczęli serię od dwóch wygranych w Ogródku i ustawili się w doskonałej pozycji przed dalszą rywalizacją. Jednak tym razem to coś więcej niż komfortowe 2:0 - to jednocześnie dwie wygrane od pierwszych od ośmiu lat występów w The Finals. Uszczypnijcie się, żeby sprawdzić, czy to dzieje się naprawdę! Nasze marzenia są tak bardzo blisko.
G1: Dominacja totalna! (1-0)

G1: Dominacja totalna! (1-0)

Boston Celtics przed rokiem ani razu nie prowadzili w meczu u siebie w finałach konferencji z Cavaliers. W niedzielę Jaylen Brown zaraz po wygranym przez Horforda jumpballu zdobył punkty i Celtowie już się za siebie nie oglądali. W zasadzie przez 48 minut mieli wszystko, ale to naprawdę wszystko pod kontrolą i wygrali mecz numer jeden tej serii w sposób dominujący, imponujący. To była po prostu masakra Cavs.
Playoffs 2018: Celtics vs Cavs

Playoffs 2018: Celtics vs Cavs

Liga miała nosa, wybierając na dzień otwarcia mecze przyszłych finalistów obu konferencji. To byłyby najbardziej wyczekiwane pojedynki od wielu, wielu lat - Boston Celtics są dokładnie tam, gdzie chcieli znaleźć się przed sezonem. Tyle tylko, że podejmą Cleveland Cavaliers bez Gordona Haywarda i bez Kyrie'ego Irvinga. Ale zrobią to jako definicja słowa "wytrwałość" po sezonie, w którym wszyscy ich skreślili
G5: Celtics zatrzymali Proces! (4-1)

G5: Celtics zatrzymali Proces! (4-1)

Boston Celtics drugi rok z rzędu zagrają w finałach konferencji. To jest po prostu niebywałe. W środę podopieczni Brada Stevensa po kolejnym niezwykle zaciętym boju pokonali 76ers już po raz czwarty i przypieczętowali tym samym awans do kolejnej rundy. W niedzielę rozpocznie się rewanż za ubiegłoroczne finały konferencji, a to oznacza, że czeka nas kolejny pojedynek Celtów z LeBronem Jamesem.
G4: Awans odroczony (3:1)

G4: Awans odroczony (3:1)

Celtics nie wykorzystali szansy na sweep i nie zameldowali się w Eastern Conference Finals, gdzie po raz kolejny czeka już rozpędzony LeBron James ze swoim Cleveland Cavaliers. Tym razem to Brett Brown przechytrzył Brada Stevensa, wstawiając do pierwszej piątki TJ’a McConnella, który był najjaśniejszą postacią na boisku i walnie przyczynił się do przedłużenia nadziei 76ers na historyczną próbę wyjścia z 0:3.
G3: Było confetti, jest wygrana! (3-0)

G3: Było confetti, jest wygrana! (3-0)

Szalony mecz numer trzy w Filadelfii - dawno nie przeżyliśmy czegoś takiego. Skończyło się na wstydliwej porażce Sixers i wygraną Celtics, być może kluczową, jeśli chodzi o losy tej serii. Jeszcze żadna drużyna w historii nie odrobiła takich strat, choć ta seria nie jest zakończona - po meczu to Jaylen Brown był pierwszy do tego, aby wskazać, że "nie powinno bawić się jedzeniem". Szansa na sweep już w poniedziałek.
G2: Co za team, co za comeback! (2-0)

G2: Co za team, co za comeback! (2-0)

Przy stanie 51-31 wracający do gry Jaylen Brown stanął na linii rzutów wolnych i jego pierwsza próba nawet nie doleciała do obręczy. Kevin Hart, zagorzały fan Sixers siedzący w pierwszym rzędzie TD Garden, nie mógł wytrzymać ze śmiechu. Celtics wyglądali bardzo słabo, grając prawdopodobnie najgorsze minuty w całym sezonie. Ale ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. Na koniec zaśmiali się więc Celtowie.
G1: Nowe Big Three w Bostonie (1-0)

G1: Nowe Big Three w Bostonie (1-0)

Tak jak skończyli serię z Bucks, tak zaczęli serię z Sixers. Jaylen Brown nie zagrał w poniedziałek z powodu urazu ścięgna udowego, lecz nie powstrzymało to Boston Celtics przed wygraniem meczu numer jeden drugiej rundy z zespołem Philadelphia 76ers. Do zwycięstwa po raz kolejny poprowadziło Celtów trio, które można już nazywać nowym Big Three w Bostonie: to oczywiście Horford, Tatum oraz Rozier.