G-League
Wyrwana wygrana Red Claws

Wyrwana wygrana Red Claws

Po bardzo wyrównanym spotkaniu afiliacja Boston Celtics pokonała na własnym parkiecie w hali Portland Expo Building zespół Grand Rapids Drive wynikiem 99:96. Podopieczni Brandona Bailey’a odnieśli czwartą wygraną w sezonie i z bilansem 4-1 przewodzą stawce w Atlantic Division. Gracze Maine Red Claws dobrze rozpoczęli rozgrywki 2017/18, choć styl gry w starciu z Drive pozostawiał wiele do życzenia.
Bailey nowym trenerem Red Claws

Bailey nowym trenerem Red Claws

Era Scotta Morrisona na ławce trenerskiej bostońskiej afiliacji dobiegła końca. Kanadyjski szkoleniowiec po trzech latach w Maine zdecydował się dołączyć do sztabu szkoleniowego Celtics i kontynuować swoją karierę trenerską u boku Brada Stevensa. W związku z powyższym stery Red Claws powierzono Brandonowi Bailey’owi, który dzięki sobotniej nominacji został piątym trenerem w historii drużyny z Portland.
Nader najlepszym rookie w D-League

Nader najlepszym rookie w D-League

Abdel Nader został wybrany najlepszym pierwszoroczniakiem ubiegłego sezonu w D-League. Jest to bardzo fajne osiągnięcie dla 23-letniego skrzydłowego, na którego Boston Celtics postawili w ubiegłorocznym drafcie z 58. numerem. Nader zgodził się grać w swoim pierwszym sezonie właśnie w D-League i dał się tam poznać jako wszechstronny gracz, z miejsca stając się jednym z najlepszych zawodników w całej lidze.
Udany start dla Yabusele

Udany start dla Yabusele

Guerschon Yabusele ma już za sobą debiut w rozgrywkach D-League - w piątek w swoim pierwszym meczu dla Maine Red Claws zapisał na konto 17 punktów oraz dziewięć zbiórek, jednak afiliacja Boston Celtics musiała uznać wyższość drużyny Swarm. Red Claws mieli jednak szybką okazję na powrót na dobre tory, bo w sobotę grali w back-to-back w Chicago i tym razem wygrali, a Francuz rozegrał nawet lepsze spotkanie.
Zadyszka Red Claws

Zadyszka Red Claws

Faza PlayOffs zbliża się wielkimi krokami, a koszykarze Maine Red Claws wpadli w głęboki dołek z napisem "kryzys". Tym razem afiliacja Celtics przegrała z Grand Rapids Drive wynikiem 95:107 i zanotowała trzecią porażkę z rzędu. Najgorszy jest jednak styl gry podopiecznych Scotta Morrisona, którzy właściwie kolejny mecz oddali bez walki i już w pierwszej połowie pozwolili rywalom na ustawienie spotkania.
Yabusele zadebiutuje w D-League

Yabusele zadebiutuje w D-League

Guerschon Yabusele przez ostatnie tygodnie leczył kontuzję kostki i starał się załatwić wszystkie odpowiednie formalności w związku ze swoimi przenosinami do Stanów Zjednoczonych, a w środę już oficjalnie ogłoszono, że został dodany do składu Maine Red Claws i wszystko wskazuje na to, że będzie mógł zagrać już w piątkowym starciu bostońskiej afiliacji w D-League. Będzie to dla niego debiut w takich rozgrywkach.
Bighorns za mocni dla Red Claws

Bighorns za mocni dla Red Claws

Triple-double Jalena Jonesa i game-high Abdela Nadera nie uchroniły Maine Red Claws od porażki z afiliacją Sacramento Kings – Reno Bighorns, w ostatnim spotkaniu w Portland Expo Building w sezonie regularnym. Podopieczni Scotta Morrisona potrafili nawiązać walkę tylko na początku pierwszej kwarty i ostatecznie przegrali wyraźnie 115:128. Do końca Regular Season pozostały ledwie trzy mecze.
Wsparcie od Celtów nie pomogło

Wsparcie od Celtów nie pomogło

Po raz pierwszy od 4 lutego w barwach Maine Red Claws wystąpili wspólnie Jordan Mickey oraz Demetrius Jackson, jednak pomimo ich wsparcia afiliacja Celtics nie sprostała Canton Charge i wyraźnie przegrała na własnym parkiecie 99:110. Goście od początku kontrolowali przebieg spotkania głównie dzięki świetnej postawie byłego Celta - Johna Hollanda oraz Kay'a Feldera, z którego Cavs mogą mieć niedługo pożytek.
Solidne trio daje zwycięstwo MRC

Solidne trio daje zwycięstwo MRC

Koszykarze Maine Red Claws odnieśli czwartą wygraną z rzędu, pokonując na własnym parkiecie Salt Lake Ciy Stars 104:95, choć podobnie jak w starciu z BayHawks musieli włączyć piąty bieg na początku czwartej kwarty. Kolejny raz kluczową rolę w zwycięstwie odegrało trio Abdel Nader, Jalen Jones i Jordan Mickey, którzy byli autorami łącznie 60 punktów Red Claws.
Red Claws z kolejną wygraną

Red Claws z kolejną wygraną

Bez Demetriusa Jacksona, który w związku z drobnym urazem Isaiaha Thomasa został włączony przez Brada Stevensa do kadry Celtics na wyjazdowe mecze na Brooklynie oraz w Filadelfii, za to po raz pierwszy od sześciu tygodni z Jordanem Mickey’em, nasza afiliacja Maine Red Claws pokonała na własnym parkiecie Erie BayHawks wynikiem 101:90, prowadząc w tym spotkaniu od pierwszej do ostatniej sekundy.
Świetny powrót Nadera

Świetny powrót Nadera

Maine Red Claws po raz drugi na przestrzeni trzech dni pokonali na własnym parkiecie w Portland Expo Building ekipę Westchester Knicks. Tym razem afiliacja New York Knicks postawiła MRC jednak trudniejsze warunki i podopieczni Scotta Morrisona wygrali różnicą ośmiu punktów 93:85. Ojcem wygranej był Abdel Nader, który w pierwszym spotkaniu po urazie kolana zdobył trzydzieści punktów.
Przełomowa wygrana Red Claws?

Przełomowa wygrana Red Claws?

Po świetnej grze w drugiej połowie i pięćdziesięcioprocentowej skuteczności w rzutach zza łuku, koszykarze Maine Red Claws pokonali na własnym parkiecie Westchester Knicks 110:94. Najlepszymi zawodnikami bostońskiej afiliacji byli Marcus Georges-Hunt oraz Jalen Jones, którzy łącznie zdobyli 52 punkty. Wysoką dyspozycję potwierdził również rozrywający Demetrius Jackson.