Drużyna
Właściciele przygotowani na podatek

Właściciele przygotowani na podatek

Boston Celtics mają od paru dni w składzie dwóch graczy na maksymalnych umowach, jednak z powodu niższego niż zakładano progu salary cap nie ma w drużynie Avery'ego Bradleya. Obrońca był jednym z trzech bostońskich guardów, którym w przyszłym roku skończą się kontrakty - pozostała dwójka to oczywiście Isaiah Thomas oraz Marcus Smart. Nawet pomimo transferu Bradleya, szykują się spore wydatki dla Celtów.
Lacerte i Doo odchodzą z Bostonu

Lacerte i Doo odchodzą z Bostonu

Spore zmiany następują w bostońskich kadrach - z zespołem żegnają się bowiem lekarz Ed Lacerte oraz trener od przygotowania fizycznego Bryan Doo, którzy byli związani z Celtics od lat. I tak, o ile w przypadku Doo jest to po prostu decyzja samego zainteresowanego, który chce spędzać więcej czasu z piątką swoich dzieci, tak w przypadku Lacerte to Celtowie zadecydowali o rozstaniu, kończąc aż 30-letnią współpracę.
Olejeye w miejsce Jacksona

Olejeye w miejsce Jacksona

Semi Olejeye doszedł do porozumienia z Boston Celtics w sprawie 4-letniej umowy. Miejsce w składzie zrobił mu... Demetrius Jackson, który został w sobotę zwolniony przez Celtów, jako że to właśnie w ten dzień mijał termin, w którym jego kontrakt na przyszły sezon stałby się w pełni gwarantowany (obrońca miał zagwarantowane $650 tys. dolarów). Bostończycy dodali tym samym do drużyny kolejnego już wszechstronnego skrzydłowego.
Celtics zagrają w Londynie!

Celtics zagrają w Londynie!

Ligowe źródła potwierdzają: Boston Celtics po 11 latach przerwy wrócą w przyszłym roku do Londynu, by w styczniu 2018 zagrać mecz sezonu regularnego z drużyną Phialdelphia 76ers! Celtowie w Europie byli co prawda ostatnio w 2015 roku, kiedy zagrali w Mediolanie oraz w Madrycie z miejscowymi zespołami, ale stolicę Wielkiej Brytanii odwiedzili ostatnio w 2007 roku, wtedy w ramach przygotowań do nowego sezonu.
Zmiany, zmiany, zmiany... cz.4

Zmiany, zmiany, zmiany… cz.4

NBA to biznes i wymiany, oraz pożegnania są jego częścią. My kibice możemy sobie ponarzekać i tylko tyle nam zostaje. Nie mamy żadnego wpływu na politykę kadrową, a jedynie po kilku latach można ocenić, czy Danny miał rację czy nie. Choć to też nie jest prosta sprawa, bo każdy ma swój punkt widzenia a czasu cofnąć się nie da. Jak to śpiewał Roman Kostrzewski - "Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam..."
Zmiany, zmiany, zmiany... cz.3

Zmiany, zmiany, zmiany… cz.3

NBA to biznes i wymiany, oraz pożegnania są jego częścią. My kibice możemy sobie ponarzekać i tylko tyle nam zostaje. Nie mamy żadnego wpływu na politykę kadrową, a jedynie po kilku latach można ocenić, czy Danny miał rację czy nie. Choć to też nie jest prosta sprawa, bo każdy ma swój punkt widzenia a czasu cofnąć się nie da. Jak to śpiewał Roman Kostrzewski - "Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam..."
Zmiany, zmiany, zmiany - cz.2

Zmiany, zmiany, zmiany – cz.2

NBA to biznes i wymiany, oraz pożegnania są jego częścią. My kibice możemy sobie ponarzekać i tylko tyle nam zostaje. Nie mamy żadnego wpływu na politykę kadrową, a jedynie po kilku latach można ocenić, czy Danny miał rację czy nie. Choć to też nie jest prosta sprawa, bo każdy ma swój punkt widzenia a czasu cofnąć się nie da. Jak to śpiewał Roman Kostrzewski - "Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam..."
Zmiany, zmiany , zmiany...

Zmiany, zmiany , zmiany…

NBA to biznes i wymiany, oraz pożegnania są jego częścią. My kibice możemy sobie ponarzekać i tylko tyle nam zostaje. Nie mamy żadnego wpływu na politykę kadrową, a jedynie po kilku latach można ocenić, czy Danny miał rację czy nie. Choć to też nie jest prosta sprawa, bo każdy ma swój punkt widzenia a czasu cofnąć się nie da. Jak to śpiewał Roman Kostrzewski - "Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam..."
C's rozmawiają o sign-and-trade

C’s rozmawiają o sign-and-trade

Boston Celtics cały szukają sposobu na uwolnienie potrzebnych pieniędzy w salary cap, aby móc podpisać umowę maksymalną z Gordonem Haywardem, który we wtorek zgodził się podpisać z bostońskim klubem kontrakt. W środę pisaliśmy, w jaki sposób Celtowie mogą próbować zrobić sobie to potrzebne miejsce, natomiast jak się okazuje, jest jeszcze jedna możliwość: wykonanie sign-and-trade w porozumieniu z Utah Jazz.
Hayward w Bostonie - co dalej?

Hayward w Bostonie – co dalej?

Boston Celtis drugi rok z rzędu wyciągnęli topowego agenta i dziś już nikt nie powie, że Boston nie przyciąga. Przyciąga, co potwierdziło się już rok temu, a dziś ta teza została tylko wzmocniona. Gordon Hayward zgodził się na maksymalny kontrakt o wartości $128 milionów dolarów za cztery lata gry z opcją gracza na czwarty rok, co jest kolejnym wielkim sukcesem Danny'ego Ainge'a i całej bostońskiej organizacji.
Offseason 2017: Co dalej?

Offseason 2017: Co dalej?

Gordon Hayward ma spotkać się z Boston Celtics już w niedzielę, a ci drugi rok z rzędu mogą sobie zrobić sporo miejsca w salary cap i zaoferować któremuś z wolnych agentów kontrakt maksymalny. Przed rokiem upadł mit, że do Bostonem nie interesują się klasowi wolni agenci, kiedy Al Horford podpisał umowę z Celtics - nic więc dziwnego, że apetyty urosły w miarę jedzenia i fani Celtów chcą więcej.
Brown w drugiej piątce rookies

Brown w drugiej piątce rookies

Jaylen Brown załapał się do drugiej najlepszej piątki pierwszoroczniaków ubiegłego sezonu. Wybrany z trzecim numerem draftu gracz otrzymał 24 głosy do pierwszej piątki i zebrał ostatecznie 106 punktów, co było drugim najlepszym wynikiem w drugiej piątce. Więcej spośród tych, którzy nie dostali się do pierwszego zestawienia, miał tylko Jamal Murray, a Brown pokonał m.in. Brandona Ingrama czy Marquese Chrissa.
Ainge: To była jednomyślna decyzja

Ainge: To była jednomyślna decyzja

W poniedziałek oficjalnie już Boston Celtics wymienili się wyborami w drafcie z Philadelphia 76ers, a Danny Ainge po raz pierwszy zabrał głos w sprawie tejże wymiany. Generalny menadżer bostońskiego klubu zdradził m.in. że decyzja o transferowaniu pierwszego picku była "jednomyślna" i dodał, że jest bardzo duża szansa, iż Celtics wezmą z  trzecim pickiem tego zawodnika, którego chcieli wziąć z "jedynką".