Drużyna
Pierce: Liczy się tylko cel zespołu

Pierce: Liczy się tylko cel zespołu

Paul Pierce uważa, że Boston Celtics mogą wygrać mistrzostwo NBA w sezonie 2018/19... jeśli tylko będą umieli poświęcić się w imię tego celu. Były skrzydłowy Celtów stwierdził, że jedyne, co powinno mieć znaczenie to cel zespołu. Pierce odniósł się tym samym do sytuacji, w jakiej sam znalazł się w 2007 roku, kiedy w Bostonie pojawili się m.in. Kevin Garnett i Ray Allen, dzięki czemu klub zyskał mnóstwo talentu.
Znamy terminarz 2018/19!

Znamy terminarz 2018/19!

Jak to kiedyś powiedział Larry Bird, terminarz to nic więcej jak 41 meczów u siebie i 41 meczów na wyjeździe. Co roku przy okazji ujawnienia terminarza analizujemy jednak terminy meczów pod wieloma różnymi kątami i patrzymy na te spotkania, którymi zainteresujemy się w szczególności. W piątek NBA ujawniła terminarz dla wszystkich klubów na sezon 2018/19, w tym oczywiście także dla Boston Celtics.
Sixers na start i na święta

Sixers na start i na święta

Boston Celtics rozegrają pierwszy mecz w nowym sezonie NBA! Ich rywalem będą Philadelphia 76ers, a spotkanie odbędzie się 16 października w Ogródku. Jakby tego było mało, oba zespoły spotkają się także... na święta. Liga wyczuła więc potencjał na zrobienie z tych pojedynków całkiem fajnej rywalizacji - Celtics i Sixers to przecież rywale z jednej dywizji, którzy spotkali się w tegorocznych półfinałach konferencji.
Vegas wierzy bardziej niż ESPN

Vegas wierzy bardziej niż ESPN

Pojawiają się już pierwsze typowania przyszłego sezonu w NBA. Wedle niektórych, faworytem do wygrania Wschodu są Boston Celtics. Wedle innych, bostoński zespół ma wygrać w przyszłych rozgrywkach... mniej meczów niż w sezonie 2016/17, a pierwsze miejsce w konferencji zająć mają Toronto Raptors. Do początku sezonu pozostało już niewiele ponad dwa miesiące, do obozu przygotowawczego znacznie mniej.
Pop kradnie zagrywki Stevensa

Pop kradnie zagrywki Stevensa

Jay Larranaga, asystent w sztabie Brada Stevensa, wziął udział w obozie treningowym reprezentacji USA i porozmawiał z Boston Globe na ten temat, zdradzając m.in. że Greg Popovich - head coach San Antonio Spurs, ale też Team USA - poprosił innych trenerów, aby zaproponowali po jednej zagrywce z ich macierzystych zespołów. Zagrywki te miały zostać wykorzystane na obozie, ale nie ta wybrana przez Larranagę.
Znamy daty preseasonu

Znamy daty preseasonu

Cztery mecze w osiem dni, dwóch przeciwników i dwa mecze u siebie - tak prezentuje się tegoroczny preseason Boston Celtics. Kilka dni temu klub ogłosił, gdzie i z kim zagra przed startem sezonu regularnego. Pierwszą datę znaliśmy już wcześniej, bo Charlotte Hornets już jakiś czas temu podali do wiadomości publicznej, że 28 września zagrają przeciwko Bostończykom w Północnej Karolinie w hali Smith Center.
Preseason już od września

Preseason już od września

Choć nie znamy jeszcze całego terminarza to wiemy już, że Boston Celtics rozegrają przynajmniej jedno przedsezonowe spotkanie jeszcze we wrześniu. Charlotte Hornets ogłosili bowiem, że 28 września odbędzie się starcie między Celtami i Szerszeniami. Co ciekawe, to już kolejny rok z rzędu, w którym Bostończycy zmierzą się przed startem rozgrywek z zespołem Hornets, czyli z drużyną z zupełnie innej dywizji.
Ludzie kupują koszulki Celtów

Ludzie kupują koszulki Celtów

NBA ogłosiła niedawno, jak wygląda czołówka najpopularniejszych zawodników w lidze, jeśli chodzi o sprzedaż koszulek w okresie fazy play-off, to jest od kwietnia aż po czerwiec. Dużych zaskoczeń nie ma, jeśli chodzi o liderów - dwa pierwsze miejsce to Steph Curry oraz LeBron James, natomiast jeśli chodzi o najpopularniejsze zespoły to oczywiście Warriors i Cavs. Trzecie miejsce? Kyrie Irving i Boston Celtics.
Cousins trafi do Warriors

Cousins trafi do Warriors

I jest kolejna bomba tegorocznego offseasonu. DeMarcus Cousins nie znalazł dla siebie żadnej oferty, więc postanowił wziąć sprawy w swoje ręce, zadzwonił do Golden State Warriors i zaoferował swoje usługi, a mistrzowie NBA odpowiedzieli propozycją umowy na jeden rok o wartości ponad $5 milionów dolarów. Czyli że znów to zrobili. Bo przecież do Warriors dołączy topowy 27-letni podkoszowy ligi, na dodatek all-star.
LeBron zagra dla Lakers

LeBron zagra dla Lakers

Taki ruch zawsze zmienia w NBA bardzo dużo. LeBron James, tym razem bez medialnej szopki czy listu, zadecydował o swojej przyszłości. 33-latek zagra dla Los Angeles Lakers, z którymi podpisze 4-letnią umowę o wartości ponad $150 milionów dolarów. Lakers po raz kolejny wygrywają i dostają najlepszego gracza tylko dlatego, że są Lakers. Ale ten ruch ma też ogromne komplikacje związane z Boston Celtics.
Nagrody nie dla Celtów

Nagrody nie dla Celtów

Tegoroczną galę rozdania nagród w kontekście Boston Celtics najlepiej może podsumować obraz Billa Russella z wyciągniętym środkowym palcem. Fakt faktem, że legenda Celtów wcale nie miała tego na myśli (bo palec żartobliwie skierowany został w stronę Charlesa Barkleya), natomiast tak po prawdzie to Celtics rzeczywiście mogliby taki komunikat wystosować. Nikt nie otrzymał bowiem żadnego wyróżnienia.