D-League
Nader najlepszym rookie w D-League

Nader najlepszym rookie w D-League

Abdel Nader został wybrany najlepszym pierwszoroczniakiem ubiegłego sezonu w D-League. Jest to bardzo fajne osiągnięcie dla 23-letniego skrzydłowego, na którego Boston Celtics postawili w ubiegłorocznym drafcie z 58. numerem. Nader zgodził się grać w swoim pierwszym sezonie właśnie w D-League i dał się tam poznać jako wszechstronny gracz, z miejsca stając się jednym z najlepszych zawodników w całej lidze.
Udany start dla Yabusele

Udany start dla Yabusele

Guerschon Yabusele ma już za sobą debiut w rozgrywkach D-League - w piątek w swoim pierwszym meczu dla Maine Red Claws zapisał na konto 17 punktów oraz dziewięć zbiórek, jednak afiliacja Boston Celtics musiała uznać wyższość drużyny Swarm. Red Claws mieli jednak szybką okazję na powrót na dobre tory, bo w sobotę grali w back-to-back w Chicago i tym razem wygrali, a Francuz rozegrał nawet lepsze spotkanie.
Zadyszka Red Claws

Zadyszka Red Claws

Faza PlayOffs zbliża się wielkimi krokami, a koszykarze Maine Red Claws wpadli w głęboki dołek z napisem "kryzys". Tym razem afiliacja Celtics przegrała z Grand Rapids Drive wynikiem 95:107 i zanotowała trzecią porażkę z rzędu. Najgorszy jest jednak styl gry podopiecznych Scotta Morrisona, którzy właściwie kolejny mecz oddali bez walki i już w pierwszej połowie pozwolili rywalom na ustawienie spotkania.
Yabusele zadebiutuje w D-League

Yabusele zadebiutuje w D-League

Guerschon Yabusele przez ostatnie tygodnie leczył kontuzję kostki i starał się załatwić wszystkie odpowiednie formalności w związku ze swoimi przenosinami do Stanów Zjednoczonych, a w środę już oficjalnie ogłoszono, że został dodany do składu Maine Red Claws i wszystko wskazuje na to, że będzie mógł zagrać już w piątkowym starciu bostońskiej afiliacji w D-League. Będzie to dla niego debiut w takich rozgrywkach.
Bighorns za mocni dla Red Claws

Bighorns za mocni dla Red Claws

Triple-double Jalena Jonesa i game-high Abdela Nadera nie uchroniły Maine Red Claws od porażki z afiliacją Sacramento Kings – Reno Bighorns, w ostatnim spotkaniu w Portland Expo Building w sezonie regularnym. Podopieczni Scotta Morrisona potrafili nawiązać walkę tylko na początku pierwszej kwarty i ostatecznie przegrali wyraźnie 115:128. Do końca Regular Season pozostały ledwie trzy mecze.
Wsparcie od Celtów nie pomogło

Wsparcie od Celtów nie pomogło

Po raz pierwszy od 4 lutego w barwach Maine Red Claws wystąpili wspólnie Jordan Mickey oraz Demetrius Jackson, jednak pomimo ich wsparcia afiliacja Celtics nie sprostała Canton Charge i wyraźnie przegrała na własnym parkiecie 99:110. Goście od początku kontrolowali przebieg spotkania głównie dzięki świetnej postawie byłego Celta - Johna Hollanda oraz Kay'a Feldera, z którego Cavs mogą mieć niedługo pożytek.
Solidne trio daje zwycięstwo MRC

Solidne trio daje zwycięstwo MRC

Koszykarze Maine Red Claws odnieśli czwartą wygraną z rzędu, pokonując na własnym parkiecie Salt Lake Ciy Stars 104:95, choć podobnie jak w starciu z BayHawks musieli włączyć piąty bieg na początku czwartej kwarty. Kolejny raz kluczową rolę w zwycięstwie odegrało trio Abdel Nader, Jalen Jones i Jordan Mickey, którzy byli autorami łącznie 60 punktów Red Claws.
Red Claws z kolejną wygraną

Red Claws z kolejną wygraną

Bez Demetriusa Jacksona, który w związku z drobnym urazem Isaiaha Thomasa został włączony przez Brada Stevensa do kadry Celtics na wyjazdowe mecze na Brooklynie oraz w Filadelfii, za to po raz pierwszy od sześciu tygodni z Jordanem Mickey’em, nasza afiliacja Maine Red Claws pokonała na własnym parkiecie Erie BayHawks wynikiem 101:90, prowadząc w tym spotkaniu od pierwszej do ostatniej sekundy.
Świetny powrót Nadera

Świetny powrót Nadera

Maine Red Claws po raz drugi na przestrzeni trzech dni pokonali na własnym parkiecie w Portland Expo Building ekipę Westchester Knicks. Tym razem afiliacja New York Knicks postawiła MRC jednak trudniejsze warunki i podopieczni Scotta Morrisona wygrali różnicą ośmiu punktów 93:85. Ojcem wygranej był Abdel Nader, który w pierwszym spotkaniu po urazie kolana zdobył trzydzieści punktów.
Przełomowa wygrana Red Claws?

Przełomowa wygrana Red Claws?

Po świetnej grze w drugiej połowie i pięćdziesięcioprocentowej skuteczności w rzutach zza łuku, koszykarze Maine Red Claws pokonali na własnym parkiecie Westchester Knicks 110:94. Najlepszymi zawodnikami bostońskiej afiliacji byli Marcus Georges-Hunt oraz Jalen Jones, którzy łącznie zdobyli 52 punkty. Wysoką dyspozycję potwierdził również rozrywający Demetrius Jackson.
Red Claws nadal bez rytmu

Red Claws nadal bez rytmu

Afiliacja Celtics nadal nie może odzyskać formy z pierwszej części sezonu NBA Development League. Zawodnicy prowadzeni przez Scotta Morrisona przegrali na wyjeździe z niżej notowanym Windy City Bulls 89:103 i potwierdzili, że wpadli w dość głęboki dołek. W 2017 roku Red Claws są 12-11, a od 12 lutego zaledwie 5-8. Ale najbardziej martwi kontuzja, której doznał Abdel Nader.
Pewne zwycięstwo z outsiderem

Pewne zwycięstwo z outsiderem

Maine Red Claws bez najmniejszych kłopotów pokonali na wyjeździe zespół Iowa Energy 110:82 i odnieśli pierwszą wygraną w tym miesiącu. Podopieczni Scotta Morrisona zdominowali afiliację Memphis Grizzlies w każdym elemencie koszykarskiej sztuki i jeszcze przed przerwą wypracowali sobie szesnastopunktową przewagę, którą systematycznie powiększali w drugiej połowie.
Red Claws nie dali rady mistrzom

Red Claws nie dali rady mistrzom

Podopieczni Scotta Morrisona nie poszli w ślady Celtów i nie zdołali pokonać aktualnych mistrzów swoich rozgrywek. Koszykarze Maine Red Claws wyraźnie przegrali na wyjeździe z broniącym tytułu Sioux Falls Skyforce 107:127. Pomimo wyraźnego kryzysu i spadku formy, MRC z bilansem 23-16 nadal przewodzą Dywizji Atlantyckiej, zaś w klasyfikacji Konferencji Wschodniej plasują się tuż za Raptors 905. 
Wyraźna porażka z Charge

Wyraźna porażka z Charge

Canton Charge po raz kolejny udowodnili, że są lepszym zespołem niż Maine Red Claws. Afiliacja Cavaliers, która przed rokiem wyeliminowała MRC z fazy postseason, nie pozwoliła podopiecznym Scotta Morrisona na zbyt wiele i ostatecznie wygrała 105:88. Rozmiary porażki niepokoją tym bardziej, że w zespole gospodarzy nie wystąpił Quinn Cook, który podpisał dziesięciodniowy kontrakt z Dallas Mavericks.
Wielki wieczór Abdela Nadera

Wielki wieczór Abdela Nadera

Koszykarze Maine Red Claws w kapitalnym stylu wrócili do rywalizacji w D-League po przerwie na weekend gwiazd. Podopieczni Scotta Morrisona pokonali na trudnym terenie afiliację Charlotte Hornets - Greensboro Swarm wynikiem 120:109. Jeden z najlepszych meczów w karierze rozegrał Abdel Nader, który otarł się o triple-double, uzyskując świetną linijkę 32 pts, 9 reb, 8 ast.
Trio z Red Claws w All-Star Game

Trio z Red Claws w All-Star Game

Trójka koszykarzy Maine Red Claws dostąpiła w niedzielę zaszczytu występu w meczu gwiazd NBA Development League rozgrywanego w hali Mercedes-Benz Superdome w Nowym Orleanie i miała swój udział w skromnym zwycięstwie Wschodu nad Zachodem 105:100. Wśród graczy, którzy na co dzień reprezentują barwy bostońskiej afiliacji, najlepiej spisał się Abdel Nader.
Totalna zapaść w trzeciej kwarcie

Totalna zapaść w trzeciej kwarcie

W ostatnim spotkaniu przed przerwą na All-Star Weekend, koszykarze Maine Red Claws przegrali na własnym parkiecie z Delaware 87ers wynikiem 101:123. Przyczyną porażki była fatalna 3Q w wykonaniu podopiecznych Scotta Morrisona, którzy pozwolili przyjezdnym na zdobycie aż 40 punktów, sami rzucając zaledwie 16 oczek. Wydarzeniem wieczoru był powrót na amerykańskie parkiety Nate’a Robinsona.