Adrian

Kevin Love się odkochał?

Tak trochę prześmiewczo, ale co innego można napisać po tej histerii która opanował media społecznościowe. Adrian Wojnarowski w nocy zamieścił artykuł, w którym sugeruje, że jeśli Kevin Love chciał grać w Bostonie w przyszłym sezonie, to zagranie Kelly Olynyka chyba to uniemożliwiło. A wszystko to za sprawą plotki, jakoby KL miał zapałać miłością do Celtics. Czytaj więcej »Kevin Love się odkochał?

No to zatankowaliśmy…

Niecały miesiąc temu, w 5 odcinku moich draftowych rozważań przedstawiłem kilka scenariuszy na końcówkę sezonu. Optymistyczną i pesymistyczną – jeśli chodzi o wybory w drafcie to sezon zakończył się dla nas dużo gorzej, niż mój pesymistyczny scenariusz. No ale chyba już wszyscy się przyzwyczaili, że tankować nie umiemy. Całe szczęście, że Danny umie wybierać z niskimi pickami. Czytaj więcej »No to zatankowaliśmy…

#7 Po owocach ich poznacie – TOP5

No i po sezonie. Większość młodych zawodników już w sklepie wędkarskim, wybiera haczyki i kołowrotki. Większość, bo z mojej najlepszej piątki jeden gra w fazie posezonowej. Zgadnijcie który :D No ale żarciki na bok, bo temat poważny. Choć sam draft 2014 okazał się mocno napompowany pobożnymi życzeniami o najlepszy nabór od lat dziesięciu, to jednak kilku zawodników pokazało klasę. Czytaj więcej »#7 Po owocach ich poznacie – TOP5

Co tam PO – cieszy mnie rozwój

Plany na ten sezon były zgoła odmienne. Miało być tankowanie bo jakiś sensowny wybór – co w przypadku Bostonu oznacza miejsca 6-10, bo przegrywać na zawołanie zwyczajnie nie potrafimy. Wprawdzie Danny starał się jak mógł utrudnić prace Bradowi, ale wyszło jak wyszło. Zespół pozbawiony dwóch największych gwiazd, wzmocniony w lutym Azją grał jeden z najlepszych basketów w lidze. Czytaj więcej »Co tam PO – cieszy mnie rozwój

#6 Statystycznie patrząc

Mocno opóźniony szósty odcinek tej serii już jest. Znowu tylko jeden zawodnik – mój pupil – JAE CROWDER. Gdy przychodził do Bostonu, większość kibiców skwitowała to wzruszeniem ramionami. Za Rondo, którego większość kibiców (włącznie ze mną) przeceniała, doszedł chłopaszek z końca ławki, średnio młody, niby coś tam gra – ale na dobrą sprawę wypełniacz składu. Czytaj więcej »#6 Statystycznie patrząc

#5 Draft 2015

Nowy sezon – nowy Draft. Dokładnie jak w zeszłym sezonie ponownie jest to dla nas bardzo ciekawy temat, kolejny raz mamy dwa pierwszorundowe picki. Trudno uwierzyć, że Philadelphia awansuje do playoffs, tak więc dostaniemy jeszcze wysoki pick drugorundowy – może nawet 31 wybór, taki prawie pierwszorundowy ;) Mamy także jeszcze dwie szansy na wybory w drugiej rundzie. Czytaj więcej »#5 Draft 2015

Byle do przodu

Nigdy nie myślałem, że odkryję w sobie rozdwojenie jaźni. A już na pewno nie podejrzewałbym, że przyczyną tego stanu będzie moja ukochana drużyna. No ale stało się. Zdefiniowałem tę chorobę u siebie w tym sezonie. Z jednej strony jak każdego kibica kręci mnie gra w PO, ale z drugiej tak bardzo chciałbym najlepszy możliwy pick. Oczywiście te dwa sprzeczne obozy w mojej duszy ciągle ze sobą walczą. Czytaj więcej »Byle do przodu

#6 Po owocach ich poznacie

Draft 2014 już dawno za nami, nie oznacza to jednak, że przestał ekscytować. Moim zdaniem wręcz przeciwnie – teraz zacznie się najciekawsze. Tak medialnego i głośnego draftu w NBA nie było od wielu lat. A tej lidze nic nie służy lepiej, niż wielkie medialne widowiska. Przychodzi czas zderzenia się ze sportową rzeczywistością najlepszej koszykarskiej ligi świata. Czytaj więcej »#6 Po owocach ich poznacie

Puk, puk. Kto tam? Play-off!!!

Tak, tak – nie ma się co okłamywać. Zmierzamy prosto do meczów posezonowych. Czy tego chcemy czy nie. Nawet jeśli nie chcemy, to przeciwnicy albo nie chcą bardziej, albo grają tak bardzo mizerne, że wstyd patrzeć. Dziwny sezon. Nie pierwszy taki dziwny, ale ten jest wyjątkowo dziwny. Zespoły na wschodzie to mizeria nad mizeriami, ale przecież niektóre maja składy teoretycznie o niebo lepsze od nas. Czytaj więcej »Puk, puk. Kto tam? Play-off!!!

Spokojnie patrzę na zwycięstwa

Kolejny sezon który miał być sezonem tankowania upływa pod znakiem zbyt częstego wygrywania – w kontekście zbliżającego się draftu. Trudno – można być złym, że nie uda się zejść tak nisko przed loterią, żeby wylosować topowy pick (zresztą przy naszym szczęściu w losowaniu to i tak mrzonki). Rok temu pisałem, że za tankowanie nie odpowiada trener, nie odpowiadają zawodnicy – odpowiada GM. Czytaj więcej »Spokojnie patrzę na zwycięstwa

#5 Po owocach ich poznacie

Draft 2014 już dawno za nami, nie oznacza to jednak, że przestał ekscytować. Moim zdaniem wręcz przeciwnie – teraz zacznie się najciekawsze. Tak medialnego i głośnego draftu w NBA nie było od wielu lat. A tej lidze nic nie służy lepiej, niż wielkie medialne widowiska. Przychodzi czas zderzenia się ze sportową rzeczywistością najlepszej koszykarskiej ligi świata. Czytaj więcej »#5 Po owocach ich poznacie

#4 Draft 2015

Nowy sezon – nowy Draft. Dokładnie jak w zeszłym sezonie ponownie jest to dla nas bardzo ciekawy temat, kolejny raz mamy dwa pierwszorundowe picki. Trudno uwierzyć, że Philadelphia awansuje do playoffs, tak więc dostaniemy jeszcze wysoki pick drugorundowy – może nawet 31 wybór, taki prawie pierwszorundowy ;) Mamy także jeszcze dwie szansy na wybory w drugiej rundzie. Czytaj więcej »#4 Draft 2015