Ainge: Będziemy musieli poczekać i zobaczyć

Danny Ainge wziął w środę w pierwszej od czasu zawału konferencji prasowej i porozmawiał z bostońskimi dziennikarzami na wiele różnych tematów. Nie zabrakło pytań o przyszłość Kyrie Irvinga.

Oto najciekawsze wypowiedzi generalnego menedżera Boston Celtics:

  • Moja rola w zespole się nie zmieni.
  • Jem teraz więcej roślinek… ale nie takich z ogródka Billa Waltona.
  • W tym sezonie nie zagrało to tak jak tego chcieliśmy. Myślę, że będzie można jednak wyciągnąć z tego fajną nauczkę, o czym mówiło już nawet paru zawodników zaraz po zakończeniu rozgrywek.
  • Nie ma żadnego innego trenera, którego chciałbym bardziej niż Brad. Jest najlepszy.
  • Stevens rozmawia z kandydatami do sztabu szkoleniowego, jest kilka ciekawych nazwisk.
  • Nie wiem, czy „ślub” jest aktualny. Nie mogę za bardzo o tym mówić, lecz rozmowy z Irvingiem trwają i nadal nie ma od niego żadnych znaków, że nie chce zostać tutaj na dłużej. Ale będziemy musieli poczekać i zobaczyć.
  • Zawsze jest ryzyko podczas robienia ruchów transferowych. Nie boimy się tego ryzyka. Podjęliśmy je, transferując po Kyrie’ego. Niezależnie od tego, co się stanie w tym roku, nigdy nie będę żałował tamtego transferu.
  • Wiecie, że jestem ogromnym fanem Roziera. Jeżeli będzie miał satysfakcjonującą rolę oraz warunki to myślę, że nadal z chęcią pozostałby w Bostonie.
  • Będę rozmowy na temat nowej umowy dla Horforda, to jeden z naszych priorytetów na lato.
  • W tym roku przez nasze treningi przed draftem przewinie się około 100 zawodników.
  • Jestem bardzo podekscytowany tym, co przyniesie nowy sezon dla Gordona Haywarda. Spodziewam się wielkich rzeczy. Jest na sali treningowej codziennie.

Do draftu pozostały już tylko niecałe dwa tygodnie (odbędzie się 20 czerwca), a wielkimi krokami zbliża się także okres wolnej agentury (start już 30 czerwca). Dobrze widzieć, że Ainge znów jest gotów do pracy.