Sezon skończony – co dalej?

W tym roku lato dla Boston Celtics zaczyna się szybciej niż zwykle, bo już na początku maja. Zespół Brada Stevensa w pięciu meczach uległ Milwaukee Bucks w drugiej rundzie fazy play-off i zawodnicy mogą już jechać na ryby. No, nie do końca, bo choć na kolejny mecz Celtów poczekamy sobie przez kilka kolejnych miesięcy to w międzyczasie sporo się będzie działo, począwszy od loterii draftu, która już w przyszły wtorek. Co jeszcze nas czeka? Decyzje kontraktowe, sam draft czy wreszcie okres wolnej agentury, po którym skład Celtics może wyglądać zupełnie inaczej niż podczas tego ostatniego jak się okazało meczu sezonu w Milwaukee. Czym będziemy się więc ekscytować w najbliższych tygodniach i miesiącach?

Oto kilka najważniejszych dat i wydarzeń, które przed nami.

  • wtorek 14 maja – loteria draftu

Już w najbliższy wtorek odbędzie się loteria draftu, która może przynieść nam albo wiele radości, albo kolejne rozczarowania. Na ten moment pewne jest, że Celtowie mają wybory numer 20 (od Los Angeles Clippers), 22 (własny) oraz 51 (własny). Oto jak prezentują się szanse Celtów na pozyskanie innych numerków:

  • #2 (od Sacramento Kings) – 1.1%
  • #3 (od Kings) – 1.2%
  • #4 (od Kings)  – 1.4%
  • #9 (od Memphis Grizzlies) – 34.1%
  • #10 (od Grizzlies) – 8%
  • #11(od Grizzlies) – 0.5%
  • #12 (od Grizzlies) – 0.1%
  • #14 (od Kings) – 95.2%
  • #24 (od Phildelphia 76ers) – 1.0%

Czyli w przypadku wyboru od Sacramento jest aż 95.2 procenta szans, że będzie to #14 i tylko 3.7 procenta szans, że będzie to pick w przedziale 2-4. Warto przypomnieć, że jeśli Kings wylosują numer jeden – jest na to jeden procent szans – to pick ten trafi do Filadelfii (a do Bostonu pick #24 od 76ers). Z kolei jeśli chodzi o wybór od Grizzlies to jest 42.7 procenta szans, że trafi on do Bostonu (przedział 9-12) oraz 57.3 procenta, że zostanie w Memphis (przedział 1-8). W tym drugim przypadku przechodzi on na kolejny rok i wtedy chroniony jest w przedziale 1-6.

  • czwartek 13 czerwca – termin opcji zawodnika Kyrie Irvinga i Arona Baynesa

Irving raczej na pewno z tej opcji nie skorzysta i wyoptuje się, by wejść na rynek wolnych agentów wraz z dniem 1 lipca. Cały czas nie wiemy, co Kyrie planuje zrobić. Po meczu numer pięć mówił m.in. że po takim laniu trzeba po prostu iść dalej, ale dodał też na przykład, że płynie z tego lekcja odnośnie tego „jak mądrym musi stać się nasz zespół, by wejść na kolejny poziom” oraz „cieszę się, że mieliśmy szansę zobaczyć jak to jest rywalizować z tak dobrą drużyną”. Ale to wciąż niczego nie wyklucza i wciąż nikt nie wie, co tak w zasadzie zrobi latem Irving.

Pewne jest chyba tylko to, że Irving zrezygnuje z wartej nieco ponad $21 milionów dolarów opcji gracza i wejdzie na rynek. Celtowie będą mogli zaoferować mu największy i najdłuższy kontrakt. W przypadku Baynesa można się raczej spodziewać wykorzystania opcji zawodnika wartej $5.5 miliona dolarów. Australijczyk zdaje się bardzo dobrze czuć w Bostonie, choć oczywiście możliwe jest, że Baynes opcję odrzuci, by zobaczyć co się stanie latem i dopiero potem spróbuje raz jeszcze dogadać się z Celtics lub też poszuka sobie nowego klubu.

  • wtorek 18 czerwca – termin opcji zawodnika Ala Horforda

Pięć dni po 13 czerwca będzie termin dla Horforda, by wykorzystać swoją opcję gracza, dzięki której Big Al może w przyszłym sezonie zarobić nieco ponad $30 milionów dolarów. Od dłuższego czasu mówi się, że Horford być może z tej opcji zrezygnuje i podpisze niższy, ale dłuższy kontrakt z Celtami. On sam mówił po meczu numer pięć, że nie zastanawiał się nad swoją przyszłością, ale chciałby pozostać w Bostonie. W podobnym tonie wypowiadał się też Marcus Morris, któremu po zakończeniu rozgrywek skończy się obecna umowa.

  • czwartek 20 czerwca – draft

Ważny dzień, w którym Celtics mogą mieć cztery albo więcej wyborów w drafcie i niezależnie od wyników loterii będzie to dzień bardzo ciekawy, gdyż Danny Ainge i spółka raczej na pewno nie będą chcieli wykorzystać wszystkich tych wyborów dla siebie. Kto wie, być może w najbliższych tygodniach coraz głośniej będzie znów o Anthonym Davisie, gdy Celtics zaczną z powrotem rozmowy z New Orleans Pelicans. Gdyby zespoły dogadały się jeszcze przed draftem to Celtowie mogą ze swoimi wyborami stawiać na graczy, których chcą właśnie w NOP.

  • niedziela 30 czerwca – termin na oferty kwalifikacyjne dla Terry’ego Roziera, Daniela Theisa i Brada Wanamakera

Kolejna ważna data, bo powie nam, czy Celtics zastrzegą sobie prawo do Roziera, czy też Scary Terry wejdzie na rynek jako niezastrzeżony wolny agent. I znów wiele tutaj zależy od Irvinga, choć sam Rozier już toruje sobie drogę do tego, by latem zmienić jednak klub – po meczu numer pięć mówił, że chce grać dla klubu, który w niego zainwestuje, a na pytanie o Celtics odpowiedział prostym „bez komentarza”. Theis czy Wanamaker to sprawa drugorzędna, choć Celtowie pewnie chcieliby zatrzymać obu na niskich kontraktach.

  • poniedziałek 1 lipca – start wolnej agentury

Około 45 procent zawodników NBA wejdzie tego dnia na rynek, więc z pewnością czeka nas sporo zmian w całej lidze. Zapewne także w Bostonie. Wśród Celtów z ważnym kontraktem na przyszły sezon (a więc bez żadnych opcji) mamy sześciu graczy. To Gordon Hayward, Marcus Smart, Jayson Tatum, Jaylen Brown, Guerschon Yabusele oraz Robert Williams. 1 lipca do tej grupy może jeszcze dołączyć Semi Ojeleye, gdyż wtedy jest termin zagwarantowania (lub nie) jego umowy na przyszłe rozgrywki wartej $1.6 miliona dolarów.