logo boston celtics

Wciąż czekamy jeszcze na oficjalny, pełny terminarz na przyszły sezon, ale NBA postanowiła uchylić rąbka tajemnicy i w czwartek poznaliśmy zespoły, które zagrają podczas tzw. opening night oraz 25 grudnia w ramach corocznego Christmas Day. Boston Celtics zagrają w oba te dni, co zresztą tylko potwierdza status, jakim obecnie się cieszą – według ligi są w gronie najlepszych i najchętniej oglądanych drużyn w NBA. I tak, na start sezonu – który zgodnie z zapowiedziami rozpocznie się w tym roku znacznie wcześniej – bostoński zespół zagra na wyjeździe i będzie miał okazję do rewanżu za przegrane w tym roku finały konferencji. W święta Bożego Narodzenia czeka nas za to pojedynek, który z życzliwością może mieć mało wspólnego.

17 października rozpocznie się dla Celtów sezon regularny 2017/18. To właśnie wtedy zmierzą się w Cleveland z tamtejszymi Cavs, otwierając cały sezon i już pierwszego dnia pokazując się w ogólnokrajowej telewizji TNT. Bardzo fajne wyróżnienie dla Celtics i od razu przypomina się era Big Three, gdy ówczesna drużyna chociażby w 2009 roku także rozpoczynała sezon w Cleveland, stając na przeciwko LeBronowi. Po ośmiu latach sytuacja się powtórzy, a Bostończycy niezwykle szybko będą mieli okazje sprawdzić, jak ich nowy skład wygląda na tyle Cavaliers.

Ciekawy debiut w barwach Celtics czy ogólnie w NBA czeka więc m.in. Gordona Haywarda czy Jaysona Tatuma. Ale to nie jedyny prestiżowy pojedynek, na który będziemy czekać z wypiekami na twarzy – Celtowie drugi rok z rzędu zagrają bowiem także podczas Christmas Day, a więc w święta Bożego Narodzenia, na kiedy NBA planuje kilka bardzo ciekawych pojedynków. Od tygodni spekulowało się, że Celtics mogą ten dzień zagrać z Washington Wizards i w czwartek liga to potwierdziła. Wizards przyjadą do Bostonu, ale nie będą wieźli żadnych prezentów.

Celtics zmierzą się więc z kolejnym rywalem z tegorocznych playoffs, choć tym razem to Wizards będą szukać rewanżu. Dodatkowo, w ostatnich latach rumieńców (i to dość poważnych) nabrała rywalizacja między tymi zespołami, dlatego też zapowiada się bardzo ciekawy pojedynek, ale z drugiej strony to dość odważne posunięcie NBA, bo przecież miła atmosfera związana ze świętami może się w takim meczu bardzo szybko zmienić. Daniem głównym Christmas Day tak jak w ostatnich latach będzie pojedynek Warriors-Cavs. Pełen terminarz niedługo!