logo boston celtics

Shane Larkin, jeden z najlepszych rozgrywających Euroligi w ubiegłym sezonie, porozumiał się z Boston Celtics w sprawie jednorocznej umowy na przyszłe rozgrywki. Kontrakt ten jest w pełni gwarantowany, co może zaskakiwać, bo w połączeniu z Danielem Theisem, który także dziś oficjalnie już podpisał swoją umowę, Celtowie mają pod kontraktami 15 zawodników, a przecież jest jeszcze Guerschon Yabusele. To może oznaczać, że Danny Ainge ma w zanadrzu jeszcze jakieś ruchy i planuje jedną lub kilka wymian, choć z drugiej strony w poprzednich latach widzieliśmy już podobne zabiegi ze strony Celtów, którzy wchodzili w obóz treningowy z „nadmiarem”, a potem nie mieli większego problemu ze zwolnieniem jednego czy dwóch zawodników.

Oficjalnie dziś umowę podpisał Daniel Theis, z którym Celtics doszli do porozumienia jeszcze w czerwcu, a David Pick doniósł, że Celtowie porozumieli się także z Shane’em Larkinem, który ma za sobą kilka sezonów w NBA, ale ostatni rok spędził w Hiszpanii, gdzie grał dla zespołu Baskoni. 24-latek do najlepszej ligi świata trafił w 2013 roku, kiedy to został wybrany z 18. numerem w drafcie, jednak dużej kariery nie zrobił i po nieudanym epizodzie w Mavs grał jeszcze w Knicks i Nets. Najlepiej szło mu na Brooklynie, ale latem ubiegło roku opuścił USA.

Według źródeł, Larkin zostawił na stole znacznie większe pieniądze w Europie, by móc podpisać umowę z Celtami. Tyle tylko, że ci na ten moment mają w składzie 15 graczy z gwarantowanymi na przyszły sezon umowami i Guerschona Yabusele do podpisania. Francuz ponoć jednak cały czas jest w planach Celtów, a więc wiele wskazuje na to, że i on w końcu doczeka się umowy, co sprawi, że w Bostonie będzie o jednego zawodnika z ważną umową za dużo. Taki stan rzeczy będzie mógł utrzymać się aż do dnia, w którym rozpocznie się przyszły sezon.

Wygląda więc na to, że Celtics albo mają w planach jeszcze jakieś ruchy, albo też tak jak w poprzednich latach, to na obozie treningowym rozegra się walka o ostatnie miejsce w składzie między jakąś grupą zawodników, a Celtom nie będzie szkoda zwolnić któregoś z graczy i trzymać w księgach jego gwarantowaną umowę, jako że drużynie nie grozi np. wyjście ponad próg luxury tax. W ostatnich latach taki los spotkał m.in. RJ Huntera oraz Perry’ego Jonesa. Larkin ma tymczasem chyba szansę na miejsce w składzie jako rezerwowy rozgrywający i czwarty guard.