logo boston celtics

Tyler Zeller został w niedzielę zwolniony przez Boston Celtics, gdyż to właśnie na ten dzień przypadał deadline, po którym $8 milionów dolarów w kontrakcie podkoszowego na kolejny sezon stawałoby się gwarantowane. Celtowie nie mogli tymczasem sobie na to pozwolić, jeśli chcą wygospodarować wystarczająco dużo cap space do podpisania maksymalnej umowy. Zeller stał się tym samym wolnym agentem. 27-latek spędził w Bostonie trzy pełne sezony, z czego to w tym pierwszym – w roli startera – dał się poznać z jak najlepszej strony. Dwa poprzednie sezony spędził jednak w większości czasu na ławce rezerwowych. To zwolnienie niekoniecznie musi jednak oznaczać koniec jego przygody w Beantown.

Zeller trafił do Bostonu latem 2014 roku, kiedy Celtics pozyskali go wraz z Marcusem Thorntonem oraz wyborem w drafcie w trójstronnej wymianie z Cleveland Cavaliers oraz Brooklyn Nets. Podkoszowy w sezonie 2014/15 wystąpił we wszystkich 82 spotkaniach, z czego w 59 jako starter i były to jego najlepsze rozgrywki w karierze. Średnie na poziomie 10.2 punktów oraz 5.7 zbiórek, jak również ważna rola w systemie Brada Stevensa pokazały, że potrafi zapewnić bardzo solidną pomoc. Najbardziej w pamięć zapadł chyba jego rzut na zwycięstwo przeciwko Jazz.

W dwóch kolejnych sezonach Zeller był jednak przede wszystkim rezerwowym, choć jeszcze na starcie sezonu 2015/16 razem z Davidem Lee współtworzył startujący froncourt bostońskiego zespołu. Potem stracił miejsce w rotacji i znacząco spadła jego rola, a co za tym idzie także średnia minut. Mimo to, latem ubiegłego roku dostał wysoki kontrakt na kwotę $16 milionów dolarów za dwa lata gry, przy czym tylko pierwszy rok był w pełni gwarantowany. Drugi mógł być wykorzystany w razie transferów, ale koniec końców nie okazał się Celtom potrzebny.

A ci zmuszeni byli w niedzielę zwolnić Zellera, bo to wtedy przypadał deadline, po którym te $8 milionów stałyby się w pełni gwarantowane – Celtics nie mogli sobie na to pozwolić, jeżeli chcą mieć tego lata cap space do wykorzystania. Nie jest jednak powiedziane, że Zeller definitywnie zakończył przygodę z Bostonem. Jest teraz wolnym agentem, ale o zainteresowaniu ze strony drużyn nie słychać, dlatego wciąż istnieje opcja, że Celtowie po zrobieniu innych ruchów zwrócą się w stronę Zellera – który jako zmiennik nigdy nie narzekał – z ofertą znacznie mniejszej umowy.