Draft 2017: Josh Jackson

Sezon skończył się dla Celtów już kilka tygodni temu, za nami także loteria draftu, co oznacza, że wielkimi krokami zbliża się jedno z najważniejszych wydarzeń offseasonu, czyli draft. Celtics będą mieli w tym roku przywilej wyboru z pierwszym numerem i po raz kolejny największe podziękowania należą się drużynie Brooklyn Nets. Dodatkowo, bostoński klub ma także trzy wybory w drugiej rundzie tegorocznego naboru. Na łamach naszego serwisu przyglądamy się więc sporej grupie prospektów i aż do samego draftu będziemy przedstawiać sylwetki tych graczy, którymi Celtowie mogą być potencjalnie zainteresowani, mając ogółem przecież cztery wybory w drafcie. Jako następny skrzydłowy z Kansas zdolny podbić tę ligę za parę lat.

Josh Jackson | SF, rocznik ’97, 203 cm, 92 kg

Josh Jackson to atletyczny, energetyczny skrzydłowy, który zawsze daje z siebie wszystko i ma potencjał stać się znakomitym graczem na obie strony parkietu, już teraz będąc bardzo dobrym obrońcą. W barwach Jayhawks udowodnił zresztą, że także w ofensywie ma zadatki na bycie zawodnikiem bardzo efektywnym, a podczas swojego jedynego sezonu w Kansas notował średnio 16.3 punktów (54.9 FG%, 37.8 3PT%), 7.4 zbiórek, 3.0 asyst, 1.7 przechwytów i 1.1 bloku w nieco ponad pół godziny gry, jakie przeciętnie spędzał na parkiecie.

Pozycja w mockach:

Zalety:

  • atletyczny i eksplozywny,
  • silny i szybki,
  • wszechstronny po obu stronach parkietu,
  • nie stroni od kontaktu,
  • świetna kontrola ciała,
  • bardzo dobra wizja gry,
  • wysokie basketball IQ,
  • dobry pierwszy krok,
  • bardzo dobry defensor,
  • dobre instynkty,
  • świetny w obronie na obwodzie,
  • solidny zbierający,
  • dobry blokujący,
  • wnosi do gry mnóstwo energii,
  • duża charyzma,
  • wysoka etyka pracy.

Wady:

  • przeciętne warunki fizyczne,
  • średni zasięg ramion (208 cm),
  • zła mechanika rzutu (53.6 FT%),
  • małe ręce,
  • przeciętny drybling,
  • łatwo się deprymuje,
  • popełnia sporo fauli,
  • łapie faule techniczne,
  • kwestionuje się jego charakter,
  • problemy z prawem.

Jackson jawi się jako atletyczny, wszechstronny i waleczny skrzydłowy, który nie tylko potrafi znakomicie zagrać w obronie, ale też być bardzo produktywnym w ataku, a wykorzystując znakomitą wizję gry ułatwiać życie także swoim kolegom. Z biegiem sezonu znalazł rytm zza łuku, trafiając 25/52 trójek w ostatnich dwóch miesiącach sezonu NCAA po 9/38 w pierwszych dziesięciu tygodniach. Jego mechanika rzutu pozostawia jednak wiele do życzenia, co potwierdza zresztą słabiutka, ledwie 57-procentowa skuteczność z linii rzutów wolnych.

Dodatkowo, kolejną flagą są jego emocje, które zbyt często wychodzą na wierzch. Jakby tego było mało, Jackson był w centrum „incydentu” z grudnia ubiegłego roku, kiedy zniszczył samochód jednej z zawodniczek uniwersytetu Kansas i groził, że ją pobije, kiedy ta posprzeczała się ze swoim byłym chłopakiem (kolegą Jacksona z Jayhawks). Wiele osób kwestionuje więc charakter 20-latka, ale ten ma wszystko, aby w przeciągu paru lat stać się wielką gwiazdą ligi – sporo zależy od tego, gdzie trafi, ale najważniejsze będzie oczywiście podejście Jacksona.

Biorąc jednak pod uwagę jego waleczność i fakt, że w każdym meczu daje z siebie sto procent, walcząc o każdą piłkę, można mieć co do niego wielkie nadzieje, bo sufit ma zawieszony naprawdę wysoko. Dodatkowo, nawet jeśli na początku swojej przygody w NBA będzie mieć problemy w ataku to tak czy siak może pozostać efektywnym za sprawą swojego poświęcenia, defensywy czy wszechstronności i bardzo wysokiego basketball IQ, by w perspektywie 3-4 lat stać się kolejnym znakomitym skrzydłowym w typie Kawhiego Leonarda czy Jimmy’ego Butlera.

Porównania: Jimmy Butler, Tracy McGrady

DraftExpress: Zalety | Wady