Archiwum miesiąca Kwiecień 2017
Playoffs 2017: Celtics vs Wizards

Playoffs 2017: Celtics vs Wizards

Udało się! Boston Celtics odrobili straty i wygrali cztery kolejne mecze, pokonując Chicago Bulls w pierwszej rundzie fazy play-off. W drugiej zmierzą się z Washington Wizards, który także wynikiem 4-2 pokonali drużynę Atlanta Hawks. Z racji tak szybkiego startu tej serii - wszak mecz numer jeden już w niedzielę o 19:00 czasu polskiego - to nie będzie typowa zapowiedź, taka jak przed starciem z Bykami, bo brakuje po prostu czasu.
Koniec Euroligi dla Zizica

Koniec Euroligi dla Zizica

Ante Zizic zakończył w piątek rozgrywki tegorocznej Euroligi, odpadając wraz ze swoim zespołem w starciu z Realem Madryt. Darussafaka jako ósmy zespół sezonu regularnego starała się sprawić niespodziankę i wygrała nawet jeden mecz w stolicy Hiszpanii, ale Królewscy potwierdzili tylko, dlaczego byli najlepszą drużyną sezonu i wygrali oba spotkania w Turcji, eliminując Zizica i jego kolegów z rozgrywek.
#61 Bostoński Tygodnik

#61 Bostoński Tygodnik

Pomysły są po to, żeby je realizować. Jakiś czas temu wpadła mi do głowy myśl, żeby w formie wymiany zdań z Timim pozostawiać w formie pisanej masę myśli jakie przebiegają przez głowę przy okazji meczów, czy też innych wydarzeń związanych z Celtami. Myśli są ulotne, naszych rozmów i rozważań na czacie nie widać już po godzinie plotkowania - dlatego taka forma zagości (myślę, że na stałe) na naszej stronie.

Thomas chce zagrać w G1

G6: Demolka i awans C's (4-2)

G6: Demolka i awans C’s (4-2)

Boston Celtics zmiażdżyli w szóstym meczu Chicago Bulls i wygrali po raz czwarty z rzedu, pokonując tym razem Byki wynikiem 105-83. Celtics wrócili tym samym z 0-2 i Brad Stevens ma swoją pierwszą wygraną serię play-off. Znamy też już rywala Bostończyków w drugiej rundzie - będzie to długo wyczekiwany pojedynek z Washington Wizards. Pierwszy mecz już w niedzielę o godzinie 19:00 czasu polskiego w Bostonie.

Problemy zdrowotne w Chicago

I.T. wróci do domu po G6

I.T. wróci do domu po G6

Isaiah Thomas planuje wrócić do domu zaraz po piątkowym spotkaniu numer sześć pierwszej rundy fazy play-off między Celtics i Bulls. Jak się bowiem okazuje, na sobotę zaplanowano pogrzeb jego tragicznie zmarłej siostry Chyny. Na razie nie wiadomo, czy wraz z Thomasem na uroczystości pogrzebowe poleci reszta drużyny, choć Brad Stevens już zapowiedział, że tak się stanie, jeśli będzie to możliwe organizacyjnie.
G5: Byki złapane po raz trzeci (3-2)

G5: Byki złapane po raz trzeci (3-2)

Trzecie kolejne zwycięstwo stało się faktem. Boston Celtics jako pierwsza drużyna w tej serii zdołali wygrać mecz u siebie i objęli tym samym prowadzenie 3-2 przed meczem numer sześć w Chicago. Wszystko za sprawą ostatniej kwarty, w której Bostończycy zagrali naprawdę dobrze w defensywie i perfekcyjnie wykonywali swoje rzuty wolne. Jeden z lepszych meczów w swojej karierze w występach play-off rozegrał Avery Bradley.
Rondo szykuje się na... G5

Rondo szykuje się na… G5

Fred Hoiberg nie wykluczył we wtorek, że Rajon Rondo wróci jeszcze do gry w tej serii, a kilka godzin później Shams Charania z Yahoo! doniósł, że 31-letni rozgrywający przygotowuje się do powrotu na... mecz numer pięć. Jest to o tyle zaskakująca informacja, że Hoiberg mówił wcześniej, że Rondo w środę w Bostonie nie zagra - ale tutaj wszystko się może zdarzyć, bo to jednak jest Rajon Rondo.

O co chodzi Hoibergowi?

Rondo już bez gipsu

Rondo już bez gipsu

Rajon Rondo pozostaje poza grą z powodu urazu kciuka, przez który zmuszony był opuścić dwa ostatnie spotkanie Chicago Bulls, ale jak się dowiedzieliśmy w poniedziałek od Freda Hoiberga, usunięto już gips i kciuk pozostaje unieruchomiony dzięki specjalnej szynie. Od razu pojawiły się więc głosy, że Rondo jeszcze wróci do grania w tej serii, choć początkowe raporty mówiły o co najmniej dwóch tygodniach przerwy.
G4: Chicago zdobyte ponownie (2-2)

G4: Chicago zdobyte ponownie (2-2)

No i mamy remis, proszę Państwa. Boston Celtics wygrali 104-95 drugi kolejny mecz w Chicago, gdzie przecież wcześniej przez trzy lata nie potrafili zwyciężyć. Tak się jednak poznaje charakter drużyny, a bostoński zespół udowodnił tym samym, że nawet pomimo tych dwóch porażek w pierwszych meczach, nie można ich skreślać. Celtowie doprowadzili do remisu 2-2 i w teorii przewaga parkietu znów jest po ich stronie.