Ante Zizic z powodów finansowych jest zmuszony opuścić Cibonę – jest to jednak dobra informacja pod kątem jego rozwoju, gdyż Chorwat zagra w tureckiej drużynie Darussafaka, której trenerem jest David Blatt, a wśród zawodników znajdziemy m.in. starych znajomych w osobach Semiha Erdena i Luke’a Harangody’ego. Zizic podpisze umowę na sześć miesięcy i w zasadzie zostanie wypożyczony. Cibona zachowa bowiem do niego prawa i najprawdopodobniej już w trakcie przyszłego offseasonu to właśnie klub z Zagrzebia będzie negocjował tzw. buyout, dzięki któremu Zizic będzie mógł przenieść się do NBA. Według raportów procedura ma być łatwa, a 19-latek chce grać dla Celtics jak najszybciej.

Zizic był liderem Cibony i jednym z najlepszych zawodników w tegorocznym sezonie ABA, jednak chorwacki klub ma problemy finansowe i w związku z tym zdecydował się na swoiste 6-miesięczne wypożyczenie swojego centra. Dzięki temu Cibona zarobi trochę pieniędzy, zachowa przy okazji prawa do zawodnika, a przecież Zizic tak czy siak najpewniej już po sezonie odszedłby z Zagrzebia – wszak już po tegorocznym drafcie chciał pozostać w USA, ale Celtom udało się go przekonać, aby przynajmniej na jeszcze jeden rok został w Europie.

Darussafaka zdecydowała się z kolei na taki ruch, gdyż bardzo potrzebuje pomocy pod koszem, szczególnie w rozgrywkach Euroligi, które przez wielu uważane są za najsilniejsze zaraz po NBA. Będzie to więc doskonała szansa dla wybranego z 23. numerem ubiegłorocznego draftu gracza, by zmierzyć się z naprawdę silną konkurencją, grając w całkiem mocnym zespole pod dobrym trenerem. Cała sytuacja nie ma natomiast wpływu na jego przyszłość z Bostonem – Zizic wciąż chce zagrać w NBA najszybciej, jak tylko się da.

p.s. tymczasem Austin Ainge potwierdził w środę, że na ten moment plan jest taki, aby nie tylko Zizic, ale również Guerschon Yabusele zagrali dla Celtics już od przyszłego sezonu.