Mega-wymiana z udziałem C’s?

Frank Isola poinformował w piątek, że New York Knicks, Cleveland Cavaliers oraz Boston Celtics prowadzą „wstępne rozmowy” na temat dużej, trójstronnej wymiany, która miałaby być duża nie tylko z powodu zaangażowania trzech zespołów, ale też z powodu nazwisk, jakie miałyby w niej wziąć udział. Otóż przy ewentualnym transferze Carmelo Anthony trafiłby do Cleveland, a Kevin Love wylądowałby w końcu w Bostonie. Na razie to jeszcze nic pewnego, ale można przyjąć, że takie rozmowy rzeczywiście były prowadzone, a jako że do trade deadline pozostało jeszcze kilka dni to kluby mają jeszcze sporo czasu, by osiągnąć ewentualne porozumienie. Pytanie tylko, czy rzeczywiście są na to szanse.

Oj, to byłaby naprawdę bomba. Nie często zdarza się przecież, aby w trakcie sezonu zespoły wymieniały takich zawodników. Melo dołączyłby w Cleveland do swojego przyjaciela w osobie LeBrona Jamesa, a Celtowie w końcu dostaliby Love’a. W wymianie miałby też wziąć udział Timo Mozgov, który powróciłby do Nowego Jorku, a dodatkowo do Knicks powędrowałyby też wybory w drafcie (zapewne od Celtics). Bardzo więc prawdopodobne, że pozyskanie Love’a oznaczałoby przymus transferowania picku od Brooklyn Nets.

Danny Ainge nieraz mówił, że dużo będzie trzeba, aby ten pick oddał, ale Kevin Love to przecież gracz kalibru all-star, dlatego też generalny menedżer C’s w tej sytuacji może nie mieć wątpliwości i wyłożyć ten wybór na stół. Pozyskanie Love’a oznaczałoby przecież dodanie do składu bardzo dobrego zawodnika, który swoim stylem gry wpasowałby się w system Brada Stevensa i byłby znacznie lepiej wykorzystywany niż teraz. Jedyny mankament byłby taki, że Kevin Love jest po prostu fatalnym obrońcą w pick-and-rollu.

Z drugiej strony, wiele raportów zaprzecza takim rozmowom i dziennikarze zwracają uwagę, że wiele plotek na tym etapie trade deadline to mrzonki, bo najczęściej o transferach słyszy się dosłownie na chwilę przed ich dopięciem. Ale zdaje się, że Cavs naprawdę transferują Love’em i Celtics są bardzo zainteresowani, przy czym sami nie mają czym zainteresować Cavaliers, dlatego też najprawdopodobniej szukają do wymiany trzeciego zespołu. I tutaj do gry mieliby wejść Knicks. Tak czy siak, warto obserwować dalszy rozwój tej sytuacji.

p.s. a w innym scenariuszu C’s robią deal tylko z Knicks i pozyskują Melo. Co myślicie o tym wszystkim?