Archiwum miesiąca Grudzień 2014
Rzut okiem na rok 2014

Rzut okiem na rok 2014

Przed nami jeszcze tylko sylwestrowe spotkanie z Sacramento Kings, którym Boston Celtics zakończą 2014 rok. Nadszedł tym samym czas podsumowań, a skoro tak to warto porozważać trochę, jaki był to rok w Bostonie. W zasadzie, tak jak i poprzednio, był to rok trudny. Celtics po raz pierwszy od sześciu lat nie awansowali do fazy posezonowej, a kibice bardziej niż walką o tytuł przejmowali się walką o wybory w drafcie.
Co z tym sezonem

Co z tym sezonem

Sezon w pełni, a wyniki mamy takie sobie. Choć byliśmy już jedna nogą w PO, to trudno odbierać wymianę RR już w połowie grudnia inaczej, niż kolejny ruch Bostonu w przebudowie. Czy wymiana Rondo pozwoli nam więcej wygrywać czy przegrywać? Szczerze mówiąc nie wiem. Jesteśmy zespołem środka na słabym wschodzie. Zbyt silni na tankowanie po 1 seed, zbyt słabi na pewną walkę o PO.
Pierce zostanie blisko C's

Pierce zostanie blisko C’s

Co jakiś czas powraca temat przyszłości Paula Pierce'a w Bostonie i w zasadzie z każdą kolejną informacją na ten temat można tylko utwierdzić się w przekonaniu, że były zawodnik Celtics zwiąże się z drużyną po zakończeniu karieru. I to nawet pomimo faktu, że w ciągu ostatnich dwóch sezonów Pierce ubierał stroje dwóch różnych zespołów. Po 15 latach spędzonych w biało-zielonych barwach nie powinno to jednak dziwić.
Celtics w kolejnym dołku

Celtics w kolejnym dołku

Boston Celtics przegrali cztery ostatnie spotkania i od czasu transferu Rajona Rondo mają bilans 1-4, przy czym ta jedna wygrana przyszła w meczu ze słabiutkimi Minnesota Timberwolves. Jeszcze przed sezonem coach Brad Stevens mówił, że czas na swego rodzaju dookreślenie strategii na obecny sezon przyjdzie w okolicach świąt Bożego Narodzenia. Jesteśmy już po świętach, czas więc ten nastał.
#5 Statystycznie patrząc

#5 Statystycznie patrząc

No to kolejna porcja statystyki, ale  bez tabelek - trochę inaczej chcę podejść do tematu. Tym razem na tapecie jeden zawodnik. Tak jak kiedyś poświęciłem jeden odcinek Zellerowi, tak dziś Jared Sullinger. No te arty jednak będą się trochę różnić. Wtedy Zellerowi należała sie laurka za postępy jakie robi. Jared niestety jest z formą w du...szy. Tylko czy chodzi wyłącznie o formę sportową?
Celtics zmiażdżeni w DC

Celtics zmiażdżeni w DC

88-101. Ten wynik nie oddaje w pełni tego, co działo się na parkiecie w Waszyngtonie, gdzie Boston Celtics ponieśli 18. porażkę w sezonie. Wizards dominowali w zasadzie od samego początku, przez długi czas ich przewaga wynosiła ponad 20 punktów, więc 13 oczek na koniec meczu to chyba najniższy wymiar kary. Świetne spotkanie rozegrała dwójka byłych Celtów w osobach Paula Pierce'a oraz Krisa Humphriesa.
Ostatni taniec KG w Ogródku?

Ostatni taniec KG w Ogródku?

Kevin Garnett nieuchronnie zbliża się do końca swojej kariery. Jeśli bowiem w zespole Boston Celtics jest gracz, który urodził się parę miesięcy po tym, jak KG został zawodnikiem NBA to jest to jasna oznaka, że kariera Garnetta chyli się ku końcowi (tym graczem jest oczywiście 19-letni James Young). Bardzo więc prawdopodobne, że piątkowa wizyta 39-latka w TD Garden była jego ostatnią.
Porażka po emocjonującym meczu

Porażka po emocjonującym meczu

Nie udało się Celtom sprawić lekko spóźnionego prezentu na święta. Drużyna Brada Stevensa po dobrym i emocjonującym meczu przegrała 107-109 z zespołem Brooklyn Nets. Katem Celtów okazał się być Jarrett Jack, czyli zdobywca 27 punktów - w tym dwóch oczek, które dały Nets pierwsze prowadzenie w drugiej połowie. Prowadzenie, którego już nie oddali - było to bowiem na 27.5 sekund przed końcem spotkania.
Celtics znów pomogą Cavs?

Celtics znów pomogą Cavs?

Anderson Varejao zerwał ścięgno Achillesa w trzeciej kwarcie wtorkowego spotkania Cleveland Cavaliers z Minnesota Timberwolves i opuści resztę sezonu. To spowodowało, że Cavs - i tak dość słabi pod koszami - muszą poszukać zastępstwa, które pozwoli im zachować szanse na walkę o tytuł. I tutaj w grze po raz kolejny pojawia się Danny Ainge, który tak jak i latem może pomóc drużynie z Cleveland.
Pierwsza kwarta zadecydowała

Pierwsza kwarta zadecydowała

Jeśli rzuca się ze skutecznością 2/22 w trakcie którejś z kwart, to nie można oczekiwać zwycięstwa. Pomimo imponującego comebacku w czwartej kwarcie, przegrane 3 poprzednie ćwiartki przesądziły o losach spotkania. Orlando bezsprzecznie zasłużyło na zwycięstwo, w meczu który żadnym wybitnym widowiskiem nie był. Niestety, ale po odejściu Rondo, nie ma już wątpliwości jaki jest cel na ten sezon.
Young gotowy do gry

Young gotowy do gry

James Young został w poniedziałek dopuszczony do treningów na pełnym kontakcie i będzie do dyspozycji trenera Brada Stevensa we wtorkowym spotkaniu Celtics z Orlando Magic, o czym poinformował coach Stevens właśnie. Young pozostawał poza grą od 10 grudnia, kiedy to w meczu D-League doznał kontuzji ramienia. Były obawy, że konieczna może być operacja, jednak wydaje się, że nie będzie ona potrzebna.
Smith wyleciał z Pistons

Smith wyleciał z Pistons

Detroit Pistons, a raczej Stan Van Gundy, zaskoczyli w poniedziałek zdecydowaną większość osób związanych z NBA, pozbywając się skrzydłowego Josha Smitha. Pistons skorzystali z prawa do tzw. strech-provision, zwalniając Smitha, ale jednocześnie rozkładając pozostałą część jego kontraktu na kilka najbliższych lat - w innych słowach, Tłoki będą mu płacić aż do 2020 roku. Czy była to dobra decyzja?
Porażka z osłabionymi Heat

Porażka z osłabionymi Heat

Bez dwójki swoich największych gwiazd, ale za to z sześcioma zawodnikami z dziesięcioma lub więcej punktami Miami Heat pokonali 100-84 bostońskich Celtów. Dwyane Wade i Chris Bosh nie pojawili się na parkiecie i można by pomyśleć, że będący na fali wznoszącej Celtics (trzy zwycięstwa z rzędu średnią różnicą 17 punktów) powalczą o kolejną wygraną, tym bardziej że Heat nie są w tym sezonie mocarstwem w AAA.
Zmiany, zmiany, zmiany

Zmiany, zmiany, zmiany

18 grudnia tego roku oficjalnie skończyła się pewna epoka, bowiem z bostońskiej drużyny odszedł ostatni zawodnik, który zdobywał mistrzostwo w czerwcu 2008 roku. Tym zawodnikiem był oczywiście Rajon Rondo, który po ponad ośmiu latach gry w Boston Celtics został w końcu wytransferowany. Padło na Dallas Mavericks, czyli zespół z Konferencji Zachodniej, który ma w tym sezonie chrapkę na tytuł.
#4 Statystycznie patrząc

#4 Statystycznie patrząc

Wiem - pisałem w poprzednim artykule, że do Świąt już nie będę zawracał wam głowy. Trudno - musicie to jakość przeżyć. Sprawa jest poważna - za nami 24 mecze sezonu zasadniczego. Nie żebym przywiązywał do tej liczby jakąś szczególną uwagę. Choć nie - Junior urodził się 22, ja 23 - no to 24 fajna liczba. Poprzedni artykuł z tej serii był o jednym zawodniku, ale wcześniejszy był o statystykach całej drużyny i taki też będzie...
Stypa udana, Celtics lepsi od Wolves

Stypa udana, Celtics lepsi od Wolves

Celtics pokonali u siebie Timberwolves 114:98 w pierwszym spotkaniu bez żadnego z członków mistrzowskiej ekipy z 2008 roku w rosterze. Koniec ery. Stypa po Rajonie Rondo (0 minut, 0 punktów, 0 asyst, 1 transfer do Dallas Mavericks) była więc całkiem udana. Boston zagrał bardzo zespołową koszykówkę, miał aż sześciu zawodników w double-figures i tylko Geralda Wallace’a bez punktów.
#3 Draft 2015

#3 Draft 2015

Nowy sezon - nowy Draft. Dokładnie jak w zeszłym sezonie ponownie jest to dla nas bardzo ciekawy temat, kolejny raz mamy dwa pierwszorundowe picki. Trudno uwierzyć, że Philadelphia awansuje do playoffs, tak więc dostaniemy jeszcze wysoki pick drugorundowy - może nawet 31 wybór, taki prawie pierwszorundowy ;) Mamy teraz  trzy szanse na wybory w drugiej rundzie.
Analiza transferu Rondo

Analiza transferu Rondo

To prawdopodobnie ostatnia analiza, w której głównym tematem będzie Rajon Rondo. To też prawdopodobnie już ostatni raz, gdy Rajon Rondo wywołuje tak dużą dyskusję. Koniec plotek transferowych na jego temat, koniec dywagacji na temat jego gry, ale też koniec pewnej ery - wszak w Bostonie nie ma już ani jednego zawodnika, który był w składzie zdobywającym mistrzostwo w czerwcu 2008 roku.
Okręt mój płynie dalej

Okręt mój płynie dalej

Skończyła się pewna era. Takie niestety jest życie - coś się kończy, coś zaczyna. Boston stoi właśnie w drzwiach z napisem "PRZYSZŁOŚĆ". Trudno mieć do Danny'ego pretensje, że podjął taką decyzje. Widzieliśmy, że Rondo po kontuzji powrócił jako inny zawodnik. Nie ma już teraz sensu rozpatrywać jak  kontuzja zmieniła jego ofensywne możliwości z których go znaliśmy. Obrona też pozostawiała wiele do życzenia.