Moser wciąż rozważa opcje

Mike Moser ma za sobą bardzo solidne występy w ramach tegorocznej edycji ligi letniej w Orlando, dzięki którym otrzymał zaproszenie na obóz treningowy Celtics. Warto przypomnieć, że w zeszłym sezonie podobne zaproszenie otrzymał m.in. Chris Babb, który ostatecznie nie załapał się do składu na start sezonu, ale później otrzymał swoją szansę w NBA, podpisując z Celtami serię 10-dniowych kontraktów. Marzeniem Mosera także jest gra w NBA, ale z racji że nie został on wybrany w tegorocznym drafcie będzie mu znacznie trudniej to marzenie spełnić, dlatego też czeka go trudna decyzja do podjęcia w ciągu kilku kolejnych tygodni – ryzykować podjęcia próby w NBA, czy też wyjechać do Europy.

Moser był jednym z najjaśniejszych punktów bostońskiego zespołu, który zaprezentował się w tym roku w Orlando. Notował średnio 13.6 punktów oraz 4.8 zbiórek na mecz, pokazując przy okazji jak dobrym rzutem zza łuku dysponuje. Moser to także bardzo dobry zbierający, choć jest odrobinę undersized jak na swoją pozycję, co dostrzegają także w Bostonie – Austin Ainge dodaje, że gdyby tylko 23-latek był odrobinę wyższy i silniejszy to miałby idealne warunki dla typowego silnego skrzydłowego na miarę NBA. Niemniej jednak, Moser zaprezentował się na tyle dobrze, że otrzymał zaproszenie na obóz treningowy od m.in. Celtics.

Z drugiej strony, zapewne we wszystkich przypadkach będzie on walczył o ostatnie miejsce w zespole. Choćby w takim Bostonie, gdzie na ten moment w składzie jest już przecież aż 18 zawodników (choć Ainge ma jeszcze sporo czasu na wywrócenie składu do góry nogami), a 15 z nich – czyli tylu, ile może być maksymalnie w rotacji – ma już na przyszły sezon kontrakty gwarantowane. Marzenia to jednak jedno, ale trzeba też pamiętać o aspekcie finansowym. Walcząc o NBA będzie miał on zagwarantowane dobre pieniądze tylko w momencie, gdy rzeczywiście wywalczy to miejsce w składzie, a przecież o to łatwo nie będzie. Głównie dlatego Moser i jego agent rozważają wszystkie opcje, wśród których jest także wyjazd za granicę, być może do Europy.

Najważniejszym celem pozostaje bowiem znalezienie Moserowi takiego miejsca, w którym będzie mógł odnosić sukcesy i dobrze wpasować się w system. Oczywiście, na szczycie listy tych miejsc jest NBA, ale on sam zdaje sobie sprawę, że łatwo mu nie będzie, dlatego też w grę wchodzą wszystkie opcje. Moser może równie dobrze spróbować swoich sił na obozie treningowym którejś z drużyn (do których pozostało jeszcze sporo czasu, gdyż rozpoczną się one jak zwykle na początku października), jak i poszukać szansy gdzieś za granicą, gdzie znajdzie przede wszystkim pewniejsze zarobki – przed nim więc niełatwa decyzja.

Czy widzisz w składzie miejsce dla Mike'a Mosera?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...