Bass wzbudza zainteresowanie

Ostatnia solidna gra Brandona Bass nie przeszła bez echa w lidze. Jak bowiem donosi portal Sporting News silny skrzydłowy wzbudza zainteresowanie kilku klubów, wśród których wymienia się przede wszystkim Golden State Warriors, Charlotte Bobcats oraz Phoenix Suns, choć podobno jest ich zdecydowanie więcej. Mówi się, że jeśli ktoś ma opuścić Boston w najbliższych dniach to będzie właśnie Bass. W tym sezonie 28-latek notuje średnio 10.9 punktów oraz 5.9 zbiórek na mecz, a jego kontrakt ($6.5 milinów dolarów w tym i $6.9 milionów dolarów w kolejnym sezonie) nie odstrasza potencjalnych nabywców, w przeciwieństwie do na przykład umowy Jeffa Greena.

Trade deadline zbliża się wielkimi krokami i nic dziwnego, że słyszymy coraz to więcej plotek transferowych. Wczoraj pisaliśmy o rzekomych aktywnych próbach transferowania Jeffa Greena, a dzisiaj dowiadujemy się, że także Brandon Bass nie może być pewny swojego miejsca w Bostonie. Jedno z anonimowych źródeł przekonuje, że taki zawodnik pasowałby do wielu klubów i wiele klubów może kogoś takiego potrzebować. Inne z kolei twierdzi, że Danny Ainge – bostoński GM – będzie jednym z najbardziej zapracowanych menadżerów w tych najbliższych dniach. Przypomnijmy, że ostateczny termin na dokonywanie transferu minie wieczorem czasu polskiego w czwartek 20 lutego.

I tak, mówi się że to właśnie Bass wydaje się być tym zawodnikiem, który najprawdopodobniej zostanie wytransferowany. Głównie dlatego, że jest on na rozsądnym kontrakcie, ma sporo doświadczenia i już nie raz udowadniał, że potrafi grać na bardzo solidnym poziomie, a takich właśnie zawodników będą teraz szukać zespoły, które chcą liczyć się w walce o tytuł. Wśród zespołów potencjalnie zainteresowanymi Bassem trudno jednak szukać contenderów z pierwszego rzędu, bo ciężko za takich uznać Golden State Warriors, nie wspominając o Suns czy Bobcats. Tak czy siak, warto przyjrzeć się, co te kluby miałyby do zaoferowania, a także jakie jest prawdopodobieństwo, że się po Bassa zgłoszą.

  • Warriors – gołym okiem widać, że Wojownikom brakuje Carla Landry’ego, który w zeszłym sezonie stanowił mocny punkt zespołu z ławki rezerwowych. Bass mógłby z powodzeniem wejść w jego rolę (choć w Bostonie jest on o wiele efektywniejszy w wyjściowej piątce niż gdy wychodzi z drugiego unitu), tym bardziej że na miarę oczekiwań nie spisuje się Marreese Speights. Warriors posiadają kilka trade exceptions pozyskanych zeszłego lata w wymianie z Utah Jazz, mają też kilka młodych talentów, ale najbliższy pick jaki mogliby Celtom zaoferować to pierwsza runda draftu 2015. Dodatkowo, pozyskanie Bassa mogłoby oznaczać wyjście ponad luxury tax dla Warriors.
  • Bobcats – drużyna Micheala Jordana próbuje po raz drugi w historii awansować do playoffs (w tym momencie mimo bilansu 22-29 są na ósmym miejscu w Konferencji Wschodniej), a dodanie Bassa do składu znacząco zwiększyłoby na to szansę, tym bardziej że Bobcats brakuje solidnych zawodników na skrzydle. W grę mogłoby wchodzić oddanie w zamian np. Ramona Sessionsa, który ma spadający po tym sezonie kontrakt. Dodatkowo, Bobcats mogliby zaoferować wybór w pierwszej rundzie tegorocznego naboru. Raczej nie swój, bo ten najprawdopodobniej wyląduje w Chicago i raczej nie ten od Pistons, ale może być to wybór od Trail Blazers.
  • Suns – Słońca to ekipa, która jest chyba największym pozytywnym zaskoczeniem tego sezonu, a na dodatek ekipa, która posiada aż cztery wybory w pierwszej rundzie nadchodzącego draftu. Nikt się chyba nie spodziewał tego, że Suns zajmować będą szóste miejsce na Zachodzie, ale na ten moment tak właśnie jest. Generalny menedżer zespołu Ryan McDonough mógłby pokusić się o wykonanie telefonu do swojego byłego sensei i zgłosić się po Bassa, który wzmocniłby frontcourt Suns, jeśli nie udałoby się wyciągnąć Pau Gasola z Lakers, który jest podobno celem numerem jeden Suns.

Nie wiadomo, czy i który z tych zespołów ostatecznie zgłosi się po Bassa. A być może będzie to jakaś zupełnie inna drużyna? Pewne wydaje się być to, że Danny Ainge w najbliższych dniach nie raz usłyszy nazwisko Brandona Bassa w rozmowach telefonicznych. A czy Wy zgodzilibyście się rozmawiać z którymś z powyższych klubów, jeśli tak to jaka wymiana by Was zadowoliła? Czekamy na Wasze opinie w komentarzach. A już niedługo planujemy zrobić wpis, pod którym sam będziecie mogli wypisywać swoje pomysły wymian.