Archiwum miesiąca Marzec 2013
logo boston celtics

Randolpha flirt z double-double

Shavlik Randolph coraz pewniej czuje się w Bostonie - wczoraj rozegrał najlepszy mecz odkąd się tutaj pojawił, a być może nawet najlepszy mecz w swojej karierze. Po raz pierwszy miał okazję zanotować double-double, jednak do  tego osiągnięcia zabrakło mu ledwie jednego punktu. Zdobył on bowiem 9 "oczek" , dołożył carrer-high 13 zbiórek i 2 efektowne bloki. W bardzo dobry sposób wykorzystał powierzoną mu
Rajon Rondo znów w Ogródku!

Rajon Rondo znów w Ogródku!

Rajon Rondo pojawił się wczoraj w TD Garden po raz pierwszy od 27. stycznia 2013 roku, kiedy to okazało się, że zerwał więzadło w kolanie i nie zagra do końca sezonu. Rondo usiadł na ławce rezerwowych wraz ze swoimi kolegami i stamtąd dopingował ekipę Celtics, która po bardzo dobrym spotkaniu i w świetnym stylu pokonała Jastrzębie z Atlanty. Sama obecność Rajona z pewnością była swego rodzaju
logo boston celtics

Świetna ofensywa prowadzi do zwycięstwa!

Celtowie właśnie zaliczyli jeden z najlepszych ofensywnie meczów w tym sezonie. Wyrównali swój najwyższy punktowy wynik (118) i pokonali dzięki temu wyżej rozstawionych rywali z Atlanty. Ogromny wkład w ten sukces miało pokaźne grono Celtów, bo dobre spotkanie rozegrali w zasadzie wszyscy bostońscy gracze.
Ainge uspokaja: "To nie jest 2009."

Ainge uspokaja: „To nie jest 2009.”

Danny Ainge uspokoił nieco wszystkich fanów, mówiąc we wczorajszym wywiadzie udzielonym dla bostońskiego radia WEEI, iż nie można porównywać dzisiejszej sytuacji Kevina Garnetta z tym, co miało miejsce w roku 2009. Przypomnijmy, iż Kevin pozostaje poza grą od jakiegoś czasu i będzie tak przez jeszcze kilka-kilkanaście dni - powodem absencji jest zapalanie lewego stawu skokowego.
Anatomia zwycięstwa: buzzer-beater Greena

Anatomia zwycięstwa: buzzer-beater Greena

Tym razem nie trzeba było długo czekać na kolejny wpis z serii "Anatomia zwycięstwa". Na dodatek, po raz kolejny głównym bohaterem wpisu jest Jeff Green, dla którego był to mecz zdecydowanie wyjątkowy. W taki też sposób się dla niego skończył - Green już drugi raz w tym sezonie zdobył zwycięskie punkty, tym razem jednak tak, że Cavs
logo boston celtics

Buzzer-beater Greena przerywa złą passę!

Ależ to była końcówka! Boston Celtics po dobrym starcie, bardzo słabym środku i świetnym zakończeniu, wygrywają w Cleveland z Cavaliers 93-92. Decydujące punkty, po świetnie rozpisanej akcji, zdobył Jeff Green - piłka po jego rzucie musnęła siatkę wraz z syreną kończącą spotkanie, a Zieloni mogli unieść ręce do góry w geście tryumfu.
logo boston celtics

Porażka z Knicks w TD Garden…

Taki wynik spotkania był z pewnością do przewidzenia. Celtowie, osłabieni brakiem Kevina Garnetta (nie biorąc pod uwagę innych, od dłuższego czasu rehabilitujących się zawodników) ulegli nowojorskim Knicks 85-100. Do zwycięstwa gości poprowadził strzelecki duet Anthony-Smith, który razem uzbierał aż 61 oczek. Taka siła ognia była zdecydowanie
Bradley jako opcja w ofensywie

Bradley jako opcja w ofensywie

Avery Bradley świetnym defensorem jest. Co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. Bradley już jest jednym z najlepszych lock-down defenders w całej lidze, a nominacja do najlepszej piątki obrońców po sezonie nie powinna nikogo zdziwić, a wręcz przeciwnie. Jeśli Avery jej nie dostanie, to tylko przez to, iż długi czas leczył kontuzję barków i nie rozegrał pełnego sezonu.
Garnett poza grą na kilka meczów

Garnett poza grą na kilka meczów

Kevin Garnett ma najprawdopodobniej zapalanie lewego stawu skokowego. Uraz ten wyłączy z gry na "kilka tygodni", mówi się jednak, że będzie to około 4-5 meczów. Są więc powody, aby się martwić. Celtowie już teraz są poważnie osłabieni i poważnie dotknięci przez kontuzje, a uraz tak ważnego gracz, jak Garnett jest prawdziwym ciosem. Na całe szczęście MRI nie wykazało żadnych poważniejszych uszkodzeń
logo boston celtics

Garnett i Lee z urazami kostki

Przed wczorajszym spotkaniem z Memphis Grizzlies okazało się, że w spotkaniu nie zagrają Courtney Lee oraz Kevin Garnett. Ten pierwszy nie zdążył wrócić do pełni sił, po tym jak w końcówce przegranego meczu z Dallas Mavericks dzień wcześniej, źle upadł i skręcił kostkę. Lee nie zszedł z parkietu o własnych siłach, lecz z pomocą kolegów, jednak po meczu zarówno on sam, jak i trener Rivers mówili
Grizzlies za mocni...

Grizzlies za mocni…

Jeszcze przed meczem okazało się, że w składzie Celtics zabraknie Kevina Garnetta oraz Courtneya Lee. Grizzlies też jednak byli poważnie osłabieni, bowiem dość niespodziewanie poważnej kontuzji nabawił się Marc Gasol. Szanse wydawały się być wyrównane. I początek meczu był w wykonaniu Celtów naprawdę bardzo dobry. Wielka jednak szkoda, że wraz z biegiem czasy wszystko się posypało, a ostateczny zryw na koniec meczu, prowadzony przez okrojoną ekipę rezerwowych